Amerykańska sieć ds. przestępstw finansowych przy Departamencie Skarbu (Financial Crimes Enforcement Network, FinCEN) w poniedziałek wycofała dwa projekty przepisów dotyczących kryptowalut, w tym z 2020 r. – przewidujący obowiązek raportowania przelewów z tzw. portfeli samodzielnych (self‑hosted) powyżej 10 tys. dol.
Najważniejsze ustalenia:
- FinCEN wycofał projekt z 2020 r., który nakładałby obowiązek raportowania przelewów z portfeli samodzielnych powyżej 10 tys. dol.
- Agencja odrzuciła też propozycję z 2023 r., by międzynarodowe usługi mieszania kryptowalut uznać za „główne zagrożenie prania pieniędzy”.
- Żaden z projektów nigdy nie wszedł w życie, więc bieżące obowiązki banków i giełd kryptowalut pozostają bez zmian.
Szczegóły decyzji FinCEN
FinCEN w krótkim komunikacie poinformował o wycofaniu obu propozycji, zaznaczając, że przeanalizował napływające uwagi z konsultacji publicznych. Decyzję powiązano z deregulacyjną agendą administracji prezydenta Donalda Trumpa oraz z deklaracją utrzymania przepisów dla aktywów cyfrowych w formule „adekwatnej do celu” (fit-for-purpose). Ponieważ żaden z projektów nie obowiązywał, praktyka banków i giełd kryptowalut nie zmienia się na ten moment.
Projekt dotyczący portfeli samodzielnych sięga grudnia 2020 r., ostatnich tygodni pierwszej kadencji Trumpa, i pozostawał nierozstrzygnięty przez blisko sześć lat. Zakładał, że banki oraz instytucje typu money services business musiałyby prowadzić ewidencję przelewów z portfeli samodzielnych powyżej 3 tys. dol. oraz raportować operacje przekraczające 10 tys. dol., w tym serię mniejszych przelewów, które łącznie przekroczyłyby ten próg w ciągu 24 godzin.
Druga decyzja zamyka projekt z października 2023 r., który miał uznać międzynarodowe usługi mieszania kryptowalut za „pierwszorzędne zagrożenie” w obszarze prania pieniędzy. Przewidywał on, że banki miałyby raportować m.in. adresy portfeli, hashe transakcji i adresy IP. Zawiadomienie podpisał zastępca dyrektora Jimmy L. Kirby podpisując dokument, w którym wskazano, że komentujący ostrzegali przed nadmiernie szeroką definicją mogącą schłodzić legalną aktywność oraz nałożyć nadmierne obciążenia na instytucje finansowe. FinCEN zaznaczył, że nadal będzie monitorować działalność mixerów pod kątem finansowania nielegalnej aktywności i zastrzega sobie możliwość interwencji w przyszłości.
Zobacz także: Agent AI Binance buduje strategie z prostych poleceń, pobiera 19,99 USDC za transakcję
Reakcja Coin Center
Coin Center, waszyngtoński think tank zajmujący się polityką regulacyjną w obszarze kryptowalut, który od lat sprzeciwiał się obu projektom, ocenił, że proponowana definicja mieszania była „nadzwyczaj szeroka” i obejmowała również techniki prywatności, z których korzystają zwykli użytkownicy kryptowalut. Organizacja argumentowała, że projekt dotyczący portfeli samodzielnych tworzyłby wobec transakcji krypto „podwójny standard” oraz wymuszałby na instytucjach gromadzenie danych o osobach, które formalnie nie są ich klientami.
Dyrektor wykonawczy Coin Center, Peter Van Valkenburgh, napisał na platformie X, że wycofanie projektów to jeden z nielicznych pozytywnych sygnałów po trudnym miesiącu dla prywatności w świecie kryptowalut. Zastrzegł jednak, że Departament Skarbu zachowuje kompetencje, by ponownie podejść do tematu. „Podstawowa ustawowa podstawa do tworzenia nowych, podobnie złych regulacji nadal istnieje” – wskazał.
Crypto Council for Innovation określiła decyzję FinCEN jako „pozytywną dla ekosystemu aktywów cyfrowych”.
Precedens Tornado Cash
Jeszcze przed poniedziałkową decyzją Departament Skarbu zaczął łagodzić swoje stanowisko wobec mixerów. W marcu 2025 r. usunięto z listy sankcyjnej Tornado Cash, mixer działający w sieci Ethereum (ETH), po tym jak sąd apelacyjny uznał, że biuro sankcyjne Departamentu Skarbu przekroczyło swoje uprawnienia.
W raporcie Białego Domu z lipca 2025 r., cytowanym w obu zawiadomieniach, podkreślono, że legalni użytkownicy mogą korzystać z mixerów w celu ochrony prywatności. Z kolei raport Departamentu Skarbu dla Kongresu z marca tego roku postulował przyznanie instytucjom finansowym uprawnienia do tymczasowego zamrażania podejrzanych aktywów.
Przeczytaj kolejny materiał: Giorgia Meloni chce zastrzec znak towarowy na swój głos – czy to powstrzyma deepfake’i AI?

