Bitcoin(BTC) ponownie skorygował i, jak to często bywa na tym rynku, spadek o około 5% wystarczył, by powrócił strach.
Ważne jest jednak, aby osadzić ten ruch w szerszym kontekście.
W mojej poprzedniej analizie wyjaśniałem, że mimo silnego impulsu, który wyniósł Bitcoina z okolic 60 000 USD do niemal 80 000 USD, wciąż nie uważałem rynku za strukturalnie byczego. Aby to się zmieniło, Bitcoin musiał przebić i utrzymać się powyżej strefy 82 000–84 000 USD.
Do tego nie doszło.
Bitcoin zbliżył się do tego oporu, pojawiła się podaż i obecnie obserwujemy korektę. Czy to niepokojące? Moim zdaniem nie. To całkowicie normalne.
Rynki nie poruszają się po prostych liniach. Poruszają się impulsami i korektami. Po ruchu o niemal 20 000 USD od ostatnich dołków korekta była znacznie bardziej logiczna niż oczekiwanie, że Bitcoin będzie dalej rósł pionowo.
76 000 USD staje się kluczowym poziomem
Patrząc na wykres dzienny, Bitcoin może teraz wchodzić w nowy zakres konsolidacji.
Strefa 76 000 USD jest szczególnie interesująca. Działa nie tylko jako krótkoterminowe wsparcie, ale odpowiada także istotnemu wcześniejszemu obszarowi cenowemu z kwietnia 2026 roku.
Powyżej obecnej ceny pierwsza ważna strefa oporu znajduje się w okolicach 79 000–80 000 USD.
Mój bazowy scenariusz na najbliższe dni jest więc stosunkowo prosty: nie zdziwiłbym się, gdyby Bitcoin wszedł w spokojniejszy, bardziej „nudny” okres, poruszając się mniej więcej pomiędzy 76 000 a 80 000 USD, podczas gdy rynek „trawi” ostatni impuls.
Byłoby to całkowicie zdrowe.

Bitcoin / dolar amerykański, wykres dzienny. Najważniejsze strefy wsparcia i oporu wyróżnione.
Czy Bitcoin w końcu przebije 82 000 USD?
Uważam, że tak.
Wciąż oczekuję, że Bitcoin ostatecznie zaatakuje i przebije strefę 82 000–84 000 USD, ale nie oznacza to, że musi się to wydarzyć natychmiast.
Z perspektywy struktury rynku mogłoby być wręcz zdrowsze, gdyby najpierw pojawił się tymczasowy ruch poniżej 76 000 USD. Dlaczego? Ponieważ po tak silnym wzroście ponownie nagromadziły się lewarowane pozycje długie. Ruch poniżej wsparcia mógłby „zebrać” płynność, zlikwidować część tych longów i oczyścić nadmierną dźwignię, zanim rynek spróbuje kolejnego, bardziej trwałego ruchu w górę.
Wybicie poniżej 76 000 USD nie unieważniałoby więc automatycznie szerszego, konstruktywnego scenariusza. Liczyłoby się to, w jaki sposób dojdzie do utraty wsparcia, gdzie powróci popyt i – co najważniejsze – czy Bitcoin będzie w stanie później ten poziom odzyskać.
Przepływy do ETF-ów nadal wysyłają ważny sygnał
Jednym z najciekawszych elementów obecnego obrazu są przepływy do spotowych ETF-ów na Bitcoina.
Patrząc na dane z sierpnia przedstawione poniżej, obraz jest zupełnie inny od strachu, który obecnie widać u wielu inwestorów detalicznych. Po odpływach netto między 12 a 14 sierpnia, przepływy wyraźnie przeszły na stronę dodatnią. Każda sesja od 17 do 27 sierpnia zakończyła się dodatnimi napływami netto.
Najsilniejsze dni obejmowały około 517,2 mln USD napływów netto 19 sierpnia i 606,3 mln USD 20 sierpnia. Następnie pojawiły się kolejne dodatnie sesje, obejmujące mniej więcej 307,5 mln USD, 337,6 mln USD, 314,3 mln USD, 232,2 mln USD oraz 242,3 mln USD.
28 sierpnia dane pokazują jednak odpływ netto w wysokości około 201,9 mln USD.
Nie byłoby więc trafne stwierdzenie, że ETF-y kupowały każdego pojedynczego dnia sierpnia. Ważniejsze jest to, że druga połowa miesiąca przyniosła istotny popyt instytucjonalny netto.
Te przepływy pozostają jedną z najważniejszych zmiennych do monitorowania, ponieważ instytucjonalny popyt poprzez ETF-y stał się głównym źródłem krańcowej presji zakupowej na rynku Bitcoina.

Przepływy do ETF-ów na Bitcoina (mln USD), sierpień 2026.
Bitcoin koryguje o 5% i wszyscy panikują
Jedną z rzeczy, które wciąż mnie zaskakują w przypadku Bitcoina, jest to, jak szybko zmienia się sentyment rynkowy.
Gdy Bitcoin handlowany był w pobliżu 60 000 USD, wielu inwestorów bało się kupować. Potem Bitcoin wzrósł o niemal 20 000 USD i powróciło FOMO. Teraz rynek koryguje o około 5% i znów pojawia się panika.
Tymczasem ruch o 5% na Bitcoinie nie jest niczym niezwykłym. W kontekście ostatniego rajdu to niewiele więcej niż normalna korekta.
Moje stanowisko pozostaje proste: odbicie od dołków było istotne, a wybicie z poprzedniej spadkowej struktury jest konstruktywne, ale przed Bitcoinem wciąż stoi duża strefa oporu.





