Era stablecoinów staje się opowieścią o bankowości

Era stablecoinów staje się opowieścią o bankowości
Bernardo Brites
Bernardo Brites
Bernardo Brites jest współzałożycielem i CEO Trace Finance, firmy zajmującej się infrastrukturą bankową i stablecoinową, która przetworzyła ponad 10 mld USD pomiędzy Brazylią, Ameryką Łacińską i globalnym systemem finansowym. Trace jest wiodącym dostawcą infrastruktury dla przedsiębiorstw przesyłających pieniądze w jednych z najbardziej złożonych środowisk regulacyjnych na świecie. Bernardo wcześniej pełnił funkcję szefa działu partnerstw w Transfero Group i posiada dyplom Pontifícia Universidade Católica do Rio de Janeiro.

Brazylia właśnie powiedziała to wprost, przekazując instytucjonalne przepływy pod licencje bankowe. Inni regulatorzy stoją przed tą samą matematyką.

Operatorzy płatności transgranicznych w Brazylii wciąż pytają mnie o to samo: czy wciąż możemy przesuwać te środki tak jak w zeszłym roku? Coraz częściej uczciwa odpowiedź brzmi: nie. Płatność 5 mln USD, którą niebankowy dostawca usług krypto mógł rozliczyć bez problemu dwanaście miesięcy temu, dziś wykracza poza to, na co pozwala jego licencja. W ciągu około trzech miesięcy bank centralny Brazylii przepisał zasady, kto może obsługiwać duże płatności transgraniczne, które dotykają stablecoinów lub zamieniają reale na dolary – i uderzył dokładnie w tych dostawców, którzy ten rynek zbudowali.

To był świadomy projekt, a nie dryf regulacyjny. Brazylia uznała, że duży przepływ transgraniczny powinien podlegać nadzorowi na poziomie banków, podczas gdy codzienny detaliczny handel krypto pozostaje nietknięty. Ta decyzja pokazuje, dokąd zmierzają regulacje stablecoinów także na innych rynkach, i warto wczytać się w nią uważnie.

Zaczęło się od wielkości. Rezolucje 519, 520 i 521, opublikowane 10 listopada 2025 r. i obowiązujące od 2 lutego 2026 r., ograniczają dostawców usług związanych z aktywami wirtualnymi do 100 tys. USD na jedną transakcję wymiany walut w aktywach cyfrowych. Bank centralny w tym samym ruchu zamknął oczywistą furtkę, zakazując dostawcom dzielenia jednej płatności na mniejsze części w celu ominięcia limitu. Rozliczenie 5 mln USD nie może zostać podzielone na pięćdziesiąt części i złożone z powrotem, więc dla zleceń instytucjonalnych ten limit działa jak mur. Bank nie napotyka takiej ściany, bo nie podlega żadnym limitom w transakcjach krypto, a dodatkowo może przetransferować te same środki jako tradycyjną transakcję walutową.

Zdeterminowany dostawca mógłby chcieć obejść wyłącznie limit wielkości, ale ramy prawne nie zostawiają na to miejsca. Zarezerwowano dla banków także drugą aktywność: przesuwanie stablecoinów w imieniu stron trzecich. Zlecenia przychodzące, wypłaty, wypłaty wynagrodzeń, rozwiązania white-label, banking-as-a-service oraz konstrukcje procesorów, które dziś dominują w płatnościach transgranicznych, znalazły się za barierą licencji bankowej. Podmiot niebankowy może nadal handlować na własny rachunek, ale w momencie, gdy oferuje tę możliwość giełdzie lub przedsiębiorstwu obsługującemu środki stron trzecich, przekracza linię, którą nowe zasady trwale zamknęły. W tym jednym zdaniu mieści się podstawowy model biznesowy większości dostawców na rynku.

Potem przyszło rozliczenie – element domykający krąg. Rezolucja 561, opublikowana 30 kwietnia 2026 r. i obowiązująca od 1 października, zakazuje podmiotom niebankowym rozliczania regulowanych płatności transgranicznych w ramach wymiany walut przy użyciu stablecoinów. Standardowa infrastruktura stojąca za dużą częścią cyfrowej aktywności transgranicznej Brazylii polega na zamianie reali na stablecoin, przesunięciu stablecoina, a następnie ponownej konwersji w celu rozliczenia.

Czwarty punkt nacisku to podatki i to on wciąż się zmienia. Część dostawców kierowała przepływy przez struktury funduszy inwestycyjnych, by złagodzić 3,5% opłatę IOF na operacje wychodzące. Regulatorzy zasygnalizowali, że będą traktować takie struktury jako nieważne i jako obejście przepisów. To oznacza dziś ogromne zobowiązania podatkowe dla korzystających z tych modeli i ich klientów.

Zestawione obok siebie, te cztery działania wskazują jeden kierunek. Instytucjonalne przepływy, które potrzebują wolumenów powyżej 100 tys. USD, pośrednictwa dla stron trzecich, akceptowalnej pozycji podatkowej lub rozliczania regulowanej wymiany walut przy użyciu stablecoinów, migrują do banków. Budowanie biznesu „wokół” licencji zamiast jej posiadania przestało działać w tym korytarzu.

Uważam, że ma to znaczenie daleko poza Brazylią, bo logika jest przenośna. Gabriel Galipolo, szef banku centralnego, wspominał, że około 90% aktywności krypto w kraju odbywa się w stablecoinach. Gdy dane narzędzie osiąga taką wagę, bank centralny przestaje widzieć niszę, a zaczyna widzieć kwestię suwerenności monetarnej i kontroli nad praniem pieniędzy. Każdy regulator obserwujący, jak stablecoiny przejmują wolumen płatności transgranicznych, stanie przed wyborem, którego właśnie dokonała Brazylia – i większość dojdzie do podobnego wniosku.

Najmocniejszy zarzut ma sens i warto go wysłuchać. Wypychanie instytucjonalnych przepływów do wąskiej grupy licencjonowanych banków może ograniczyć konkurencję. To realne koszty. Głębsza logika nadal jednak jest trudna do podważenia. Nadzór podąża za wagą systemową, a rynek, w którym stablecoiny stanowią przytłaczającą większość aktywności, urósł zbyt mocno, by funkcjonować poza zasadami, które wiążą każdą inną formę pieniądza transgranicznego. Brazylia przyłożyła do największych pośredników pieniądza tę samą miarę co do banków, bo przy tej skali zachowują się jak banki.

Dla firm opartych na licencjach niebankowych to zmiana strukturalna, a nie chwilowy ucisk. Limit 100 tys. USD z zakazem dzielenia transakcji nie pozostawia pola dla sprytnej inżynierii, a model pośrednictwa, który przepisy zastrzegają dla banków, nie może zostać „zaprojektowany” z powrotem w istnienie.

Brazylia ma zwyczaj wyprzedzać innych w płatnościach – od systemu Pix po podejście do aktywów cyfrowych – a regulatorzy na świecie uważnie to obserwują. Wniosek jest oczywisty: w miarę jak stablecoiny przesuwają się z obrzeży do centrum płatności transgranicznych, szyny niosące największe przepływy będą coraz bardziej przypominały bankowość, a coraz mniej krypto. Brazylia po prostu powiedziała to głośno jako pierwsza.

Zastrzeżenie i ostrzeżenie o ryzyku:Informacje zawarte w tym artykule służą wyłącznie celom edukacyjnym i informacyjnym i opierają się na opinii autora. Nie stanowią one porad finansowych, inwestycyjnych, prawnych czy podatkowych.Aktywa kryptowalutowe są bardzo zmienne i podlegają wysokiemu ryzyku, w tym ryzyku utraty całości lub znacznej części Twojej inwestycji. Handel lub posiadanie aktywów krypto może nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów.Poglądy wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora/autorów i nie reprezentują oficjalnej polityki lub stanowiska Yellow, jej założycieli lub dyrektorów.Zawsze przeprowadź własne dokładne badania (D.Y.O.R.) i skonsultuj się z licencjonowanym specjalistą finansowym przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej.