Perpy po cichu zbudowały brakującą stopę procentową w krypto

Iggy Ioppe
Iggy Ioppe3 godzin temu
Perpy po cichu zbudowały brakującą stopę procentową w krypto
Iggy Ioppe
Iggy Ioppe
Iggy Ioppe jest dyrektorem inwestycyjnym (Chief Investment Officer) w Theo oraz weteranem Wall Street, który wcześniej zarządzał grupą tradingową long-short o wartości ponad 1 mld dolarów w Credit Suisse i współzałożył fundusz hedgingowy Sureview Capital o wartości 500 mln dolarów.

Prawie wszystko, co napisano o kontraktach perpetual, traktuje je jako miejsce do handlu: tam, gdzie idziesz po dźwignię, gdzie koncentruje się wolumen, gdzie notowany jest kolejny gorący aktyw. To prawda — i jest to w nich najmniej interesujące. Dużo ważniejsza jest historia o tym, że perpy zbudowały najbardziej niedocenianą stopę procentową w krypto, a kapitał wyceniany względem tej stopy rósł dużo szybciej niż uwaga, jaką jej poświęcano.

Zacznijmy od funding rate. Kontrakt perpetual nie ma terminu wygaśnięcia, który ściągałby go z powrotem do ceny spot, więc obie strony wymieniają się okresową płatnością — fundingiem — aby utrzymać cenę perpa blisko instrumentu bazowego. Gdy przeważają longi, longi płacą shortom; gdy przeważają shorty, shorty płacą longom. Wygląda to jak drobna infrastruktura rynkowa, ale jest to coś najbliższego dla krypto do żywej, rynkowo równoważącej się ceny za dźwignię: tego, ile w tej chwili kosztuje utrzymywanie pozycji lewarowanej. Aktualizuje się ciągle i jest wyznaczana przez rzeczywiste pozycjonowanie na rynku.

Funding nie jest jedyną stopą procentową w krypto. Rynek po cichu złożył młody, rozdrobniony kompleks stóp: zmienne stopy na protokołach pożyczkowych, funding na perpach, stopy terminowe implikowane przez bazę na kontraktach futures z terminem. Każda z nich wycenia coś innego. Stopy pożyczkowe równoważą popyt na pożyczanie z podażą, ale reagują mniej bezpośrednio na spekulacyjne pozycjonowanie niż funding, a prezentowane rentowności mogą być zniekształcone przez tymczasowe zachęty tokenowe, które nie mają wiele wspólnego z realnym popytem na pożyczanie. Funding, przeciwnie, jest ceną samej spekulacji, oznaczaną do rynku w każdym interwale. Przewaga praktyka nie polega na tym, by jedną stopę nazwać „prawdziwą”, a inne „fałszywymi”, lecz na czytaniu rozbieżności. Gdy funding odrywa się od stóp pożyczkowych, ta luka mówi dokładnie, gdzie żyje popyt na dźwignię — tak jak kiedyś spread TED sygnalizował napięcia w dolarowym fundingu.

Znacząca ilość kapitału jest już wyceniana względem fundingu, a większość ludzi nie widzi tej „instalacji”. Handel delta-neutralny, czyli „basis trade” — long spot, short perp, inkasowanie fundingu — jest silnikiem stojącym za miliardami dolarów w on-chainowych strategiach dochodowych, których strumień zwrotu jest mechanicznie stopą fundingu.

Te rozróżnienia mają tu znaczenie, bo rynek zaczął się w ich kwestii robić niedbały. Większość dużych stablecoinów jest zabezpieczona bonami skarbowymi; ich rentowność to rentowność bonów skarbowych. Tokenizowane produkty na Treasuries, kredyt czy złoto czerpią zwrot z aktywów, które utrzymują. To nie jest ekspozycja na funding. Ale osobna klasa produktów — skarbce basis, delta-neutralne strategie dochodowe, syntetyczne dolary zabezpieczające krypto-kolateral shortami na perpach — zarabia funding jako kluczowy strumień przychodów. Rentowność z bonów skarbowych i rentowność z fundingu zachowują się zupełnie inaczej, gdy rynek się odwraca.

Funding jest dodatni przez większość czasu, ponieważ przez większość czasu krypto jest netto long i głodne dźwigni. Dlatego strategia basis daje stały, nudnawy zwrot i łatwo jest nazwać ten zwrot „bezpiecznym”. Ująłbym to inaczej: to jest stopa, a stopy są warunkowe. Gdy pozycjonowanie się odwraca — ostre odlewarowanie, tydzień risk-off, likwidacja zatłoczonych longów — funding może stać się ujemny, a pozycja, która po cichu zarabiała, po cichu zaczyna płacić. Handel jest też tylko tak neutralny, jak jego wykonanie: noga krótka musi być zabezpieczana depozytem i rebalansowana między giełdami, a w prawdziwym zaburzeniu rynkowym rozjazd cen referencyjnych, niedopasowanie kolateralu czy brak możliwości przesunięcia depozytu mogą praktycznie zepsuć hedging, nawet jeśli pozostaje on ekonomicznie sensowny.

Żadne z tego nie jest krytyką handli basis. To jedne z najstarszych i najbardziej legitnych strategii w finansach — mówię to jako ktoś, kto je prowadzi. Problem jest węższy: warunkowy zwrot sprzedawany jako bezwarunkowy.

To, na co trzeba patrzeć, to tłok. Gdy zbyt dużo kapitału goni tę samą bazę, konkuruje o funding, po który przyszło, aż do punktu, w którym zwrot przestaje kompensować ogon ryzyka. Ściśnięty funding przy jednocześnie rosnących aktywach w strategii nie jest alarmem systemowym; to sygnał pozycjonowania, że oczekiwane zwroty spadają. Prawdziwe zagrożenie zaczyna się, jeśli zarządzający odpowiadają na to, dokładając dźwigni, przerzedzając bufory płynności albo przenosząc się na słabsze platformy, by obronić ten sam nagłówek z rentownością.

Funding za chwilę zacznie mieć znaczenie daleko poza krypto. Perpy „onshorują się”: CFTC zatwierdziła pierwszy regulowany w USA bitcoinowy perpetual i prowadzi konsultacje, jak daleko te kontrakty powinny sięgać w stronę fizycznie rozliczanych towarów, jak ropa naftowa. Jednocześnie perpy podkopują „dzwonek zamknięcia”: gdy tradycyjne rynki są zamknięte, 24/7 perpy nadal absorbują informacje i wyznaczają cenę, zanim otwarcie rynku ją potwierdzi. Otwarte pytanie nie brzmi już, czy rynki powinny handlować ciągle, lecz jak nie dopuścić, by cienka nocna płynność produkowała zmanipulowane notowania i wymuszone likwidacje.

To prowadzi do najbardziej niedocenianej implikacji: pierwsze bilion dolarów realnych aktywów, które trafią on-chain, może nie zostać tokenizowane — może zostać „perpizowane”. Perp nie potrzebuje depozytariusza, mintingu, corporate actions, ani nawet współpracy emitenta. HIP-3 Hyperliquida i nowa fala perpów na akcje i pre-IPO szybko zwiększają liczbę pozwoleń-agnostycznych miejsc notowań, a rynek często trafia on-chain przed samym aktywem. Ta sekwencja służy obu stronom: perpy bootstrappują płynność i odkrywanie ceny, podczas gdy w pełni zabezpieczone, tokenizowane produkty — które wymagają więcej czasu na poprawne uruchomienie — dostarczają własność. Tokenizacja tworzy prawdziwą własność; perpy tworzą rynek kapitałowy. Gdy oba już istnieją, arbitraż między tokenizowanym spotem a perpami łączy ich płynność, a funding utrzymuje instrument pochodny zakotwiczony w instrumencie bazowym.

Gdy większe, bardziej tradycyjne bilanse arbitrują tę samą bazę, funding staje się bardziej efektywny i bardziej ściśnięty — dobre dla struktury rynku, niewygodne dla każdego produktu, który po cichu zakładał gruby, trwały funding. Strategie, które przetrwają, to te, które szczerze przyznają, że ich yield jest stopą, że ta stopa jest warunkowa i że warunkowe stopy mogą iść w dół tak samo, jak w górę.

Perpy zbudowały warstwę stóp procentowych w krypto. Stopy fundingu są jej najważniejszymi benchmarkami w czasie rzeczywistym: szybko się zmieniają, równoważą rynek i bardzo wiele mówią o popycie na dźwignię i pozycjonowaniu. Najwyższy czas zacząć je tak właśnie czytać.

Zastrzeżenie i ostrzeżenie o ryzyku:Informacje zawarte w tym artykule służą wyłącznie celom edukacyjnym i informacyjnym i opierają się na opinii autora. Nie stanowią one porad finansowych, inwestycyjnych, prawnych czy podatkowych.Aktywa kryptowalutowe są bardzo zmienne i podlegają wysokiemu ryzyku, w tym ryzyku utraty całości lub znacznej części Twojej inwestycji. Handel lub posiadanie aktywów krypto może nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów.Poglądy wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora/autorów i nie reprezentują oficjalnej polityki lub stanowiska Yellow, jej założycieli lub dyrektorów.Zawsze przeprowadź własne dokładne badania (D.Y.O.R.) i skonsultuj się z licencjonowanym specjalistą finansowym przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej.