Irański ekosystem kryptowalut przetworzył szacunkowo 7,8 mld dol. aktywności on-chain w 2025 r., według Chainalysis, co czyni Islamską Republikę jednym z najbardziej aktywnych objętych sankcjami uczestników globalnych rynków aktywów cyfrowych.
Ta wartość, którą TRM Labs szacuje na bliżej 8–10 mld dol. po uwzględnieniu nieprzypisanych portfeli, nie jest ciekawostką na marginesie zmagającej się gospodarki. To strukturalny filar tego, w jaki sposób kraj liczący 90 mln mieszkańców, odcięty od sieci bankowej SWIFT i dotknięty najpoważniejszym w najnowszej historii załamaniem waluty, nadal handluje, dokonuje płatności i przetrwa.
W centrum tego systemu znajduje się Nobitex, krajowa giełda z ponad 11 mln użytkowników, która obsłużyła 7,2 mld dol. transakcji tylko w 2025 r. i którą analitycy łańcuchów bloków powiązali z aktywnością finansową związaną z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Liczby pokazują tylko część historii. W godzinach po skoordynowanych amerykańsko-izraelskich nalotach na Teheran 28 lutego 2026 r., w których zginął Najwyższy Przywódca ajatollah Ali Chamenei, odpływy krypto z Nobitex wzrosły o 700% w ciągu kilku minut, jak podała firma Elliptic.
Chainalysis odnotował 10,3 mln dol. netto odpływów z irańskich giełd między nalotami a 2 marca. Środki trafiły na zagraniczne giełdy i do portfeli samodzielnej kontroli, gdy Irańczycy, zarówno cywile, jak i podmioty powiązane z państwem, w pośpiechu zamieniali riale na aktywa cyfrowe, które mogą przekraczać granice bez przechodzenia przez tradycyjny system bankowy.
Ten schemat nie był nowy. Elliptic zaobserwował podobne skoki po protestach ze stycznia 2026 r., podczas rządowych wyłączeń internetu oraz po każdej rundzie nowych ogłoszeń sankcji USA.
Nowe są natomiast skala, stawka i kontekst. Gospodarka Iranu weszła – jak opisuje to wielu analityków – w stan systemowej zapaści. Rial stracił ponad 96% wartości względem dolara. Inflacja przekroczyła 42% w grudniu 2025 r., a ceny żywności wzrosły o 72% rok do roku. Jeden z największych prywatnych banków w kraju, Ayandeh Bank, zbankrutował w październiku 2025 r. z ponad 5 mld dol. strat.
Nowy najwyższy przywódca, Modżtaba Chamenei, zainstalowany 8 marca przez Zgromadzenie Ekspertów pod presją IRGC, dziedziczy kraj w stanie wojny, objęty kompleksowymi sankcjami międzynarodowymi i stojący w obliczu najgłębszego kryzysu gospodarczego od rewolucji 1979 r. Kryptowaluty nie są już elementem peryferyjnym tego krajobrazu. Są wplecione w tkankę irańskiego życia gospodarczego – od poziomu gospodarstw domowych po najwyższe szczeble państwa.
Architektura irańskiego ekosystemu krypto
Relacja Iranu z kryptowalutami zaczęła się jako pragmatyczna odpowiedź na wykluczenie z globalnej infrastruktury finansowej. Kraj jest objęty sankcjami USA w różnych formach od 1979 r., a ponowne nałożenie kompleksowych sankcji w ramach pierwszej kampanii „maksymalnej presji” administracji Donalda Trumpa w 2018 r., połączone z wycofaniem się z Wspólnego Kompleksowego Planu Działania, odcięło pozostałe połączenia Iranu z głównymi międzynarodowymi sieciami płatniczymi.
Przy ograniczonym dostępie do SWIFT i przeciętych relacjach korespondencyjnych banków, Irańczycy – zarówno osoby prywatne, jak i instytucje – zwrócili się ku aktywom cyfrowym jako alternatywnemu torowi dla transferu wartości ponad granicami.
Wyłoniony ekosystem koncentruje się wokół krajowych giełd, których – jak zidentyfikowała Chainalysis – istnieje około 75. Nobitex dominuje w tym krajobrazie, obsługując ok. 87% irańskiego wolumenu handlu kryptowalutami, według BloomingBit. Jego łączne historyczne wpływy przekraczają 11 mld dol., w porównaniu z niespełna 7,5 mld dol. dla kolejnych dziesięciu największych irańskich giełd łącznie, jak wynika z danych Chainalysis.
Nobitex pozwala użytkownikom wymieniać riale na kryptowaluty, które następnie można wypłacić do zewnętrznych portfeli, co w praktyce umożliwia odpływ kapitału z kraju bez przechodzenia przez system bankowy.
Platforma obsługuje szeroką bazę użytkowników, obejmującą detalicznych traderów chcących chronić oszczędności, przedsiębiorstwa potrzebujące rozliczać płatności międzynarodowe oraz – według wielu analiz wywiadowczych – podmioty powiązane z państwem, w tym IRGC. Kaitlin Martin, starsza analityczka wywiadu w Chainalysis, powiedziała The National, że „irańscy użytkownicy w praktyce nie mogą korzystać z głównych giełd kryptowalut, ponieważ istnieją ograniczenia dostępu dla Irańczyków wynikające z sankcji.
Dlatego Iran ma bardzo żywą społeczność krypto”. Podwójna funkcja giełdy – obsługi zarówno zwykłych cywilów, jak i reżimu – tworzy to, co analitycy opisują jako problem atrybucji. Adresy portfeli krypto są pseudonimowe, co utrudnia odróżnienie przestrzegających prawa cywilów od aktorów państwowych bez zaawansowanej analityki blockchain.
Cyfrowa sieć finansowa IRGC
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zajmuje wyjątkową pozycję w irańskim ekosystemie krypto. IRGC nie jest jedynie organizacją wojskową. Funkcjonuje jako ogromny konglomerat gospodarczy kontrolujący – według Toma Tugendhata, konserwatywnego posła do brytyjskiego parlamentu i byłego ministra bezpieczeństwa – szacunkowo 40–50% irańskiej gospodarki. Jego interesy biznesowe obejmują budownictwo, telekomunikację, sektor naftowo-gazowy i usługi finansowe. Nielegalne operacje sięgają pozyskiwania broni, omijania sankcji i finansowania ugrupowań zastępczych w całym Bliskim Wschodzie.
Chainalysis oszacował, że adresy powiązane z IRGC odpowiadały za ponad 50% łącznych irańskich wpływów krypto w czwartym kwartale 2025 r., przy ponad 3 mld dol. wartości otrzymanej w całym roku.
Ta liczba obejmuje wyłącznie portfele publicznie powiązane z listami sankcyjnymi, co sugeruje, że rzeczywisty ślad może być znacznie większy. TRM Labs oszacował, że ok. połowy łącznego wolumenu krypto Iranu w 2025 r. było powiązane z IRGC, a udział ten sięgnął 87% w przypadku jednej zarejestrowanej w Wielkiej Brytanii giełdy, Zedcex, którą amerykański Departament Skarbu objął sankcjami w styczniu 2026 r.
Przypadek Zedcex ilustruje poziom wyrafinowania operacji krypto IRGC. Giełda, zarejestrowana w Wielkiej Brytanii wraz z siostrzaną platformą Zedxion, przetworzyła ponad 94 mld dol. transakcji od momentu rejestracji w 2022 r., jak wynika z komunikatu Departamentu Skarbu.
Analiza TRM Labs wykazała, że ok. 1 mld dol. przepływów Zedcex było bezpośrednio powiązanych z IRGC, co stanowiło 56% całkowitego wolumenu giełdy. Giełdy te były powiązane z Babakiem Mortezą Zandżanim, irańskim biznesmenem wcześniej skazanym na śmierć za defraudację miliardów dolarów z Krajowej Spółki Naftowej Iranu. Wyrok zamieniono mu w 2024 r., a do 2025 r. ponownie pojawił się jako finansowy sponsor dużych projektów powiązanych z IRGC.
Ari Redbord, globalny szef polityki w TRM Labs, powiedział CoinDesk, że próg niepokoju zostaje przekroczony „gdy podmioty powiązane z państwem wychodzą poza okazjonalne użycie i zaczynają polegać na natywnej infrastrukturze krypto zaprojektowanej do utrzymywania finansów objętych sankcjami na dużą skalę”.
Sankcje wobec Zedcex, będące pierwszym przypadkiem, gdy OFAC wpisał na czarną listę całe podmioty giełdowe w ramach irańskich przepisów sankcyjnych, stanowiły – jak opisało to TRM – „punkt zwrotny w krajobrazie sankcji krypto”.
Sponsorowane przez państwo kopanie Bitcoina i węzeł energetyczny
Irańska strategia krypto wykracza poza handel za pośrednictwem giełd i obejmuje sponsorowane przez państwo kopanie Bitcoina (BTC), praktykę zamieniającą obfite i silnie subsydiowane zasoby energii kraju na aktywa cyfrowe, które mogą swobodnie przemieszczać się przez granice. Iran zalegalizował kopanie kryptowalut w 2019 r., pozwalając licencjonowanym operatorom korzystać z subsydiowanej energii elektrycznej w zamian za sprzedaż wykopanego Bitcoina bankowi centralnemu.
CoinDesk informował, że państwo prawdopodobnie kopie BTC przy koszcie produkcji ok. 1300 dol. za monetę, sprzedając wydobycie po obowiązujących cenach rynkowych.
Mechanika jest w założeniu prosta, ale w praktyce ma duże znaczenie. Licencjonowany górnik produkuje nowego Bitcoina, przekazuje go do Banku Centralnego Iranu, a następnie bank może wysłać go do zagranicznego kontrahenta, aby zapłacić za towary, maszyny, paliwo lub produkty konsumpcyjne bez kierowania środków przez kontrolowane przez USA kanały finansowe. Choć transakcje rozliczane są w publicznym łańcuchu bloków, strony transakcji mogą pozostać niejawne. Ten sam schemat dotyczy stablecoinów. Tether (USDT), powiązany kursem z dolarem amerykańskim, stał się standardowym narzędziem rozliczeniowym w gospodarkach objętych sankcjami, ponieważ oferuje stabilność cen i szybsze transfery niż Bitcoin.
Elliptic poinformował w styczniu 2026 r., że irański bank centralny zgromadził co najmniej 507 mln dol. w USDT, prawdopodobnie w podwójnym celu stabilizacji riala i finansowania handlu międzynarodowego.
Oddzielna analiza wykazała, że Bank Centralny pranie pozyskanych środków w stablecoinach przez kilka mostów blockchainowych i protokołów zdecentralizowanych finansów, a następnie zawracanie ich z powrotem do krajowego ekosystemu krypto oraz do podmiotów powiązanych z IRGC, według TRM Labs. To ustalenie pokazuje, że reżim rozwinął zaawansowane techniki operowania „on-chain” – nie używa kryptowalut jedynie jako tępego narzędzia, lecz wykorzystuje infrastrukturę DeFi do zaciemniania pochodzenia i przeznaczenia środków.
Operacja wydobywcza mierzy się z istotną podatnością: irańską siecią energetyczną. Kraj od lat cierpi na chroniczne niedobory energii, a przerwy w dostawach prądu i gazu wywołują gniew społeczny i przyczyniają się do ruchów protestu.
CoinDesk noted, że jeśli trwający konflikt zbrojny zakłóci infrastrukturę energetyczną, produkcja z kopalń może w krótkim terminie spaść. Nie wiadomo, czy państwo utrzymuje rezerwy w Bitcoinie, ponieważ nie istnieje żaden skarbowy pulpit nawigacyjny ani oficjalne ujawnienia stanu posiadania.
Upadek riala i krypto jako cywilna lina ratunkowa
Dla zwykłych Irańczyków kryptowaluty nie są aktywem spekulacyjnym ani narzędziem polityki państwowej. To mechanizm przetrwania w gospodarce, która – według wielu relacji – przestała funkcjonować w jakimkolwiek konwencjonalnym sensie. Alan Eyre, jedyny zawodowy dyplomata USA, który był kluczowym członkiem amerykańskiego zespołu negocjującego porozumienie nuklearne od 2010 r. do JCPOA z 2015 r., powiedział The National, że „w praktyce nie ma funkcjonującej gospodarki”. Stwierdził, że „już przed rozpoczęciem bombardowań była w opłakanym stanie, a teraz wszystko stanęło. Gospodarka jest zasadniczo sparaliżowana”.
Skala kryzysu wymaga ujęcia ilościowego. Produkt krajowy brutto Iranu gwałtownie się skurczył, spadając z około 600 mld dolarów w 2010 r. do szacunkowo 356 mld dolarów w 2025 r., według Iran International, mimo że kraj zarobił około 193,5 mld dolarów na eksporcie ropy naftowej tylko w ciągu ostatnich pięciu lat.
Rozbieżność między przychodami z eksportu a ogólnym wynikiem gospodarczym stała się centralną zagadką dla analityków, wskazując na systemową korupcję, ucieczkę kapitału oraz przekierowanie zasobów do instytucji wojskowych i bezpieczeństwa. Projekt budżetu Iranu na następny rok fiskalny allocates co najmniej 16% całości środków budżetowych na instytucje wojskowe i bezpieczeństwa, podczas gdy finansowanie instytucji religijnych ma wynieść blisko połowę rządowych dochodów z ropy.
Wczesną wiosną 2025 r. irański rial był notowany na poziomie około 600 000 za dolara. Do stycznia 2026 r. spadł do 1,5 mln, według Al Jazeery, a następnie osiągnął rekordowo niski poziom 1,75 mln, według danych rządu irańskiego. Waluta straciła ponad połowę swojej wartości w nieco ponad dwanaście miesięcy – załamanie, do którego zaaranżowania publicznie claimed zasługi przypisał sobie amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent.
W zeznaniach przed senacką Komisją Bankową Bessent stwierdził, że Departament Skarbu „wywołał w kraju niedobór dolarów”, który osiągnął „wielki punkt kulminacyjny w grudniu, kiedy jeden z największych banków w Iranie upadł, irańska waluta wpadła w swobodny spadek, a inflacja wystrzeliła”. Bankiem, o którym mowa, był Ayandeh Bank, jeden z największych prywatnych banków Iranu, który zbankrutował w październiku 2025 r. z ponad 5 mld dolarów strat i około 3 mld dolarów zadłużenia.
Dla irańskich cywilów konsekwencje okazały się katastrofalne. Inflacja cen żywności osiągnęła 72% rok do roku. Ceny towarów medycznych i zdrowotnych wzrosły o 50%. Ministerstwo opieki społecznej ogłosiło w 2024 r., że 57% Irańczyków doświadcza jakiegoś poziomu niedożywienia. Siła nabywcza spadła o ponad 90% w ciągu ostatnich ośmiu lat. Mięso stało się podobno dobrem luksusowym, a siedem milionów Irańczyków cierpiało głód.
W grudniu 2025 r. administracja prezydenta Masouda Pezeshkiana zdecydowała się zlikwidować preferencyjny kurs wymiany dla importu dóbr podstawowych, zastępując go miesięcznym elektronicznym kuponem o wartości 10 mln riali, czyli około 7 dolarów, dla około 80 mln obywateli. Skutki były natychmiastowe: ceny podstawowych dóbr rose o 20–30% w ciągu kilku tygodni.
Protesty, które wybuchły 28 grudnia 2025 r., początkowo prowadzone przez kupców z Wielkiego Bazaru w Teheranie, protestujących przeciwko załamaniu się waluty, rozprzestrzeniły się na wszystkie 31 prowincji i stały się największymi demonstracjami od rewolucji 1979 r. Demonstranci skandowali hasła, w tym „Śmierć dyktatorowi” i „Wystarczy awanturnictwa wojennego, nasze stoły są puste”. Następująca po nich pacyfikacja przez rząd przyniosła liczbę ofiar śmiertelnych, która pozostaje głęboko sporna – od 3117 według rządu irańskiego do ponad 36 500 według Iran International – czyniąc ją jednym z największych masakr we współczesnej historii Iranu.
W tym kontekście kryptowaluty oferują Irańczykom coś, czego nie zapewnia system bankowy: dostęp do wartości denominowanej w dolarach. Badania Międzynarodowego Funduszu Walutowego potwierdziły, że aktywa kryptowalutowe zyskały bardziej mainstreamową obecność w gospodarkach z słabszymi walutami. Konwertując riale na Bitcoina lub USDT na platformach takich jak Nobitex, Irańczycy mogą zabezpieczać się przed inflacją, przechowywać oszczędności w aktywach, które nie tracą na wartości w tempie riala, oraz przesyłać środki za granicę mimo ograniczeń bankowych.
Dane Chainalysis pokazały, że irańska aktywność na rynku krypto koreluje bezpośrednio z punktami zapalnymi politycznie – w tym wymianami rakiet, protestami wewnętrznymi oraz ogłoszeniami sankcji. W okresach niepokojów wypływy z giełd rosną, gdy użytkownicy przenoszą środki do prywatnych portfeli. Ceną jest ekspozycja na zmienność rynków krypto oraz pseudonimowe współistnienie ze stronami państwowymi korzystającymi z tej samej infrastruktury w zupełnie innym celu.
Atak na Nobitex i geopolityka wojny cybernetycznej
Podatność irańskiej infrastruktury krypto została dramatycznie zademonstrowana w czerwcu 2025 r., kiedy prorządowa wobec Izraela grupa hakerska znana jako Predatory Sparrow claimed odpowiedzialność za atak, który zniszczył prawie 90 mln dolarów w kryptowalutach przechowywanych na Nobitexie. Analiza Chainalysis wskazała, że atakujący przetransferowali środki na adresy pozbawione dostępu do kluczy prywatnych, skutecznie spalając aktywa, by wysłać polityczny sygnał zamiast ukraść je dla zysku.
Atak był istotny nie tylko ze względu na skalę, ale i na implikacje. Dominacja Nobitexu na irańskim rynku krypto, z łącznymi wpływami przekraczającymi 11 mld dolarów, czyni z niego pojedynczy punkt awarii dla systemu finansowego, od którego zależą miliony ludzi.
Chainalysis documented, że platforma ułatwiała transakcje z operatorami ransomware powiązanymi z IRGC, podmiotami związanymi z sieciami powiązanymi z Huti i Hamasem, objętymi sankcjami rosyjskimi giełdami krypto oraz kanałami propagandowymi sprzyjającymi Al-Kaidzie. Atak ujawnił napięcie między bezgraniczną architekturą kryptowalut a geopolitycznymi realiami konfliktów między państwami.
W następstwie ataku Bank Centralny Iranu nakazał wszystkim krajowym giełdom kryptowalut ograniczyć godziny działania do przedziału od 10:00 do 20:00, co sugeruje próbę uzyskania większej kontroli nad sektorem, od którego reżim jednocześnie zależy i którego nie jest w stanie skutecznie regulować. Po nalotach z 28 lutego Chainalysis poinformował, że kilka irańskich giełd, w tym Nobitex i Ramzinex, przestało działać.
Dane on-chain wyłapane przez Arkham Intelligence pokazały, że Nobitex wstrzymał wychodzące transakcje na swoim adresie Ethereum (ETH), choć transakcje Toncoin (TON) były kontynuowane, przy czym analitycy podejrzewali aktywność botów. Dogecoin (DOGE) był podobno największym aktywem przechowywanym na platformie w momencie zakłóceń.
Mojtaba Chamenei i kwestia krypto
Mianowanie Mojtaby Chameneiego trzecim najwyższym przywódcą Iranu 8 marca 2026 r. wprowadza nową zmienną w trajektorię krypto w kraju. 56-latek, który nigdy nie pełnił formalnego urzędu państwowego, ale od dawna jest opisywany w wyciekłych depeszach dyplomatycznych USA jako „władza stojąca za szatami”, jest powszechnie postrzegany jako bardziej twardogłowy niż jego ojciec i głębiej powiązany z wojskowymi i gospodarczymi sieciami IRGC.
Służył w IRGC podczas wojny irańsko-irackiej i był accused o działania mające zapewnić korzystne wyniki wyborów oraz o organizowanie stłumienia protestów Ruchu Zielonego w 2009 r. CNBC poinformowało, że mimo projektowania wizerunku religijnej pobożności i prostoty, Mojtaba Chamenei jest właścicielem imperium nieruchomości rozciągającego się od Bliskiego Wschodu po Europę, wartego setki milionów dolarów.
Jego nominacja oznacza ciągłość, a nie reformę. Według Iran International, IRGC wywarła presję na Zgromadzenie Ekspertów, by wybrało go ponad innymi kandydatami, a jego bliskie więzi ze strukturą dowódczą Gwardii sugerują, że kompleks wojskowo-gospodarczy utrzyma lub rozszerzy kontrolę nad irańskimi instytucjami państwowymi, w tym nad systemem finansowym.
Dla ekosystemu krypto najprawdopodobniej oznacza to kontynuację, a być może przyspieszenie integracji aktywów cyfrowych z operacjami państwa. Interesy gospodarcze IRGC, które – według wielu firm analityki blockchain – już teraz odpowiadają za większość napływów krypto do Iranu, mogą jeszcze bardziej się pogłębić pod rządami przywódcy, którego osobiste i instytucjonalne lojalności są nierozerwalnie związane z siecią Gwardii.
Wybór ten natychmiast zostałkontestowane na arenie międzynarodowej. Prezydent Trump nazwał Modżtabę Chameneiego „nie do zaakceptowania” i zasugerował, że powinien on brać udział w wyborze przywódcy Iranu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że Izrael będzie ścigał każdego następcę Alego Chameneiego i będzie celem osób uczestniczących w procesie wyboru. Trwający konflikt zbrojny, w połączeniu z transformacją przywództwa, tworzy warunki maksymalnej niepewności dla irańskiego sektora krypto.
System zależy od łączności internetowej, infrastruktury energetycznej oraz pewnego stopnia stabilności operacyjnej, które wojna aktywnie podważa. Rządowo narzucona blokada internetu po styczniowych protestach w Iranie pokazała, jak szybko aktywność kryptowalutowa może zostać stłumiona, gdy reżim zdecyduje się wyłączyć infrastrukturę komunikacyjną. Jednak nawet podczas tych przerw Elliptic zaobserwował, że część odpływów z Nobitex wciąż następowała, co sugeruje, że niektórzy aktorzy zachowali dostęp do zasobów giełdy, nawet gdy jej publicznie dostępna strona była niedostępna.
Ropa, złoto i ograniczenia krypto jako narzędzia sankcyjnego
Istotne jest umieszczenie kryptowalut w szerszym kontekście irańskich strategii omijania sankcji, które wciąż w dużym stopniu opierają się na tradycyjnych instrumentach. Tom Tugendhat powiedział w Izbie Gmin, że „większość zasobów wartości Iranu trafia w złoto. To jedyny sposób, w jaki mogą cokolwiek uzyskać. I trzeba pamiętać, że IRGC to ogromne przedsięwzięcie przestępcze, które kontroluje także około 40–50 procent irańskiej gospodarki.
Więc są rzeczy, które są nielegalne, jak systemy uzbrojenia z Wenezueli. Są też inne rzeczy, które byłyby legalne.” Pomimo rozległych sankcji, Chiny nadal kupują większość irańskiego eksportu ropy, transportowanej przez „flotę cieni” tankowców, które wyłączają urządzenia śledzące lub pływają pod fałszywymi banderami, aby uniknąć wykrycia. Iran International poinformował, że przychody z eksportu ropy naftowej w ciągu ostatnich pięciu lat wyniosły łącznie około 193,5 mld dolarów, przy czym bank centralny zarobił 65,8 mld dolarów na eksporcie ropy, produktów naftowych i gazu tylko w ostatnim roku budżetowym.
Utrata Wenezueli jako strategicznego partnera wywarła dodatkową presję. Iran i Wenezuela utrzymywały długoletnie powiązania gospodarcze, aby równoważyć skutki sankcji, w tym handel ropą i dronami. Schwytanie prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro przez Stany Zjednoczone w styczniu 2026 r. przecięło ten kanał.
Według Heshmatollaha Falahatpiszeha, byłego szefa komisji bezpieczeństwa narodowego irańskiego parlamentu, długi Wenezueli wobec Iranu odzwierciedlają wyłącznie oficjalnie rejestrowane inwestycje i pomoc gromadzone przez blisko dwie dekady, szacowane na około 2 mld dolarów.
Kryptowaluty, w wysokości 7,8–10 mld dolarów rocznie, stanowią istotny, ale wciąż relatywnie niewielki komponent całkowitej transgranicznej aktywności finansowej Iranu w porównaniu z przychodami z ropy. Jednak oba systemy są coraz bardziej ze sobą powiązane. OFAC nałożył sankcje na obywateli Iranu we wrześniu 2025 r. za koordynowanie zakupu ponad 100 mln dolarów w kryptowalutach powiązanych ze sprzedażą irańskiej ropy w latach 2023–2025.
Przychody z krypto pochodzące ze sprzedaży ropy do Chin stanowią szczególne wyzwanie egzekucyjne: ropa jest sprzedawana po cenach z rabatem, płatność następuje w juanach lub za pośrednictwem kont pośredników, a następnie środki są konwertowane na kryptowaluty w celu przekazania z powrotem do Iranu lub dalszego transferu do podmiotów powiązanych z IRGC, całkowicie z pominięciem kanałów denominowanych w dolarze. W kwietniu 2025 r. OFAC wyznaczył osiem portfeli o łącznym wolumenie transakcji bliskim 1 mld dolarów, używanych do wspierania opartej w Iranie działalności Huti w zakresie nabywania broni i omijania sankcji.
TRM Labs udokumentował, że pod koniec 2024 r. ponad 10 mln USDT zostało przelane z portfeli przypisywanych zarówno infrastrukturze Zedcex, jak i podmiotom powiązanym z IRGC, na adresy powiązane z Sa'idem Ahmadem Muhammadem al-Jamalem, finansistą wyznaczonym przez Departament Skarbu, który zapewniał materialne wsparcie Huti, bez przechodzenia przez mixery lub pośrednie warstwy agregacji.
Departament Sprawiedliwości USA bada obecnie, czy Iran wykorzystywał Binance, największą na świecie platformę krypto, do omijania sankcji i zapewniania wsparcia finansowego organizacjom powiązanym z IRGC, według The Wall Street Journal, jak podał Euronews.
Dziewięciu senatorów USA z Partii Demokratycznej osobno poprosiło Departament Skarbu i Departament Sprawiedliwości o zbadanie mechanizmów kontroli nielegalnych finansów w Binance po tym, jak pojawiły się doniesienia, że giełda zwolniła dochodzeniowców, którzy zgłaszali obawy dotyczące przepływu środków przez platformę do podmiotów objętych sankcjami, powiązanych z Iranem.
Integracja krypto z powiązanym z ropą omijaniem sankcji stanowi jakościową eskalację. Jak ujęło to TRM Labs opisując sytuację, problemem nie jest jedynie to, że osoby objęte sankcjami korzystają z kryptowalut, lecz że aktorzy państwowi budują i obsługują infrastrukturę natywną dla krypto, w tym giełdy, korytarze stablecoinów oraz huby płynności, jako powtarzalne punkty dostępu dla finansów objętych sankcjami w skali przemysłowej.
Reakcja egzekucyjna i jej ograniczenia
Stany Zjednoczone odpowiedziały na irańską aktywność w obszarze krypto zaostrzającą się serią działań egzekucyjnych, które odzwierciedlają zarówno rosnące możliwości, jak i utrzymujące się ograniczenia. Sankcje nałożone w styczniu 2026 r. na Zedcex i Zedxion były pierwszym przypadkiem, gdy OFAC wpisał na czarną listę całe podmioty giełdowe na podstawie przepisów dotyczących Iranu, próg ten został wcześniej przekroczony w odniesieniu do pojedynczych portfeli i dostawców technologii, ale nigdy wobec pełnych platform. OFAC wyznaczył także sześć portfeli o dużym wolumenie transakcji powiązanych z tymi giełdami, celując w infrastrukturę operacyjną, a nie jedynie w pojedyncze osoby.
W grudniu 2024 r. OFAC zaktualizował wyznaczenie powiązanego z IRGC finansisty Huti Sa'ida al-Jamala, aby uwzględnić portfele krypto używane do prania pieniędzy. We wrześniu 2025 r. OFAC objął sankcjami dwóch irańskich pośredników finansowych oraz ponad tuzin podmiotów w Hongkongu i ZEA za koordynowanie transferów pieniędzy, w tym przychodów z powiązanej z krypto sprzedaży ropy, na korzyść Sił Kuds IRGC i irańskiego ministerstwa obrony.
Oświadczenie Departamentu Skarbu towarzyszące sankcjom na Zedcex opisało irańskie sieci „shadow banking” jako podmioty, które „nadużywają międzynarodowego systemu finansowego i omijają sankcje, piorąc pieniądze za pośrednictwem zagranicznych firm przykrywkowych i kryptowalut”.
Takie ujęcie jest istotne, ponieważ traktuje krypto nie jako odrębny problem, lecz jako jeden z elementów szerszej architektury omijania sankcji finansowych, która obejmuje spółki–wydmuszki, firmy–słupy i tradycyjne relacje bankowości korespondencyjnej. Odpowiednio, podejście egzekucyjne zaczęło celować w pełny stos infrastrukturalny, a nie w pojedyncze transakcje.
Działania te przyniosły wymierne zakłócenia. Adresy portfeli objętych sankcjami są oznaczane w systemach zgodności na regulowanych giełdach na całym świecie, co utrudnia wyznaczonym podmiotom wypłacanie środków za pośrednictwem legalnych kanałów. Przejrzystość łańcucha bloków oznacza, że te same dane on-chain ujawniające skoki odpływów umożliwiają władzom śledzenie, dokąd środki trafiają dalej, często z większą precyzją niż tradycyjny nadzór bankowy.
ONZ przywróciła sankcje na Iran we wrześniu 2025 r. poprzez mechanizm „snapback”, zamrażając zagraniczne aktywa Iranu, wstrzymując transakcje zbrojeniowe i nakładając kary związane z programem rakiet balistycznych kraju, co dodało dodatkowej międzynarodowej podstawy prawnej kampanii egzekucyjnej.
Jednak ograniczenia mają charakter istotny i strukturalny. Portfele kryptowalutowe są pseudonimowe i łatwe do utworzenia, co ogranicza skuteczność sankcji na poziomie adresów. Wyznaczeni aktorzy mogą po prostu generować nowe adresy i kierować środki przez różnych pośredników. Giełdy zdecentralizowane, które działają bez scentralizowanych pośredników, pozwalają użytkownikom handlować bezpośrednio z portfeli w samodzielnej pieczy, co utrudnia władzom interwencję.
W miarę jak scentralizowane platformy, takie jak Nobitex, stają się bardziej podatne na przejęcie przez państwo, wyłączenia internetu lub międzynarodowe wpisanie na czarną listę, zaawansowani użytkownicy migrują do protokołów bez zezwolenia. Ta zmiana stanowi poważne wyzwanie dla międzynarodowego egzekwowania przepisów finansowych i sugeruje, że gra w kotka i myszkę między egzekutorami sankcji a sieciami omijania będzie się zaostrzać, gdy obie strony będą wdrażać coraz bardziej wyrafinowane narzędzia.
Droga naprzód: dolaryzacja, cyfrowa lub inna
Trajektoria irańskiej gospodarki krypto zależy od kilku zmiennych, które obecnie jednocześnie się kształtują, co utrudnia prognozowanie, ale umożliwia rozpoznawanie wzorców. Najważniejszą zmienną jest wynik trwającego konfliktu zbrojnego. Utrzymujące się ataki na infrastrukturę energetyczną bezpośrednio zagrażałyby sieci energetycznej, która wspiera zarówno operacje wydobywcze Bitcoina, jak i łączność internetową niezbędną do przeprowadzania transakcji krypto.
Jeśli krajowa zdolność wydobywcza Iranu zostanie zakłócona, bank centralny traci jeden z głównych kanałów generowania natywnych dla łańcucha bloków aktywów, które mogą poruszać się międzynarodowo. Jeśli wyłączenia internetu będą się utrzymywać lub staną się bardziej kompleksowe, cywilne zastosowanie krypto jako zabezpieczenia oszczędności zostanie podważone.
Drugą zmienną jest tempo i zakres międzynarodowych działań egzekucyjnych. Śledztwo Departamentu Sprawiedliwości USA w sprawie działalności Iranu na Binance, opisane przez The Wall Street Journal, sugeruje, że Waszyngton przechodzi od celowania w pojedyncze giełdy i portfele do badaniaczy największe globalne platformy pełniły rolę kanałów ułatwiających omijanie irańskich sankcji.
Jeśli to dochodzenie doprowadzi do postawienia zarzutów lub nałożenia wymogów zgodności, które jeszcze bardziej ograniczą irański dostęp do międzynarodowych giełd, migracja w kierunku zdecentralizowanych protokołów przyspieszy. Przejście na DEX-y tworzy zasadniczo inne wyzwanie dla egzekwowania przepisów, ponieważ nie ma podmiotu centralnego, który można objąć sankcjami, nie ma działu compliance, który można zmusić do działania, ani serwera, który można wyłączyć.
Trzecią zmienną jest zachowanie samego irańskiego, krajowego sektora kryptowalut. Iran International informował, że ekonomiści widzą trajektorię prowadzącą w kierunku dolaryzacji, procesu, w którym podmioty gospodarcze coraz częściej porzucają walutę narodową na rzecz dolara amerykańskiego lub aktywów denominowanych w dolarze.
Kryptowaluty, szczególnie stablecoiny takie jak USDT, stanowią cyfrową wersję tej dynamiki. Jeśli rial będzie nadal się deprecjonował, a system bankowy pozostanie niefunkcjonalny w zakresie transakcji transgranicznych, udział irańskiej aktywności gospodarczej prowadzonej w cyfrowych odpowiednikach dolara prawdopodobnie będzie dalej rósł, niezależnie od tego, co zrobią Teheran czy Waszyngton, aby to wspierać albo temu przeciwdziałać.
Pytanie, czy kryptowaluty ostatecznie wzmacniają, czy osłabiają irański reżim, nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ robią jedno i drugie jednocześnie. IRGC wykorzystuje infrastrukturę krypto do finansowania operacji prowadzonych przez pośredników, pozyskiwania broni i omijania finansowej izolacji, którą mają narzucać sankcje. Zwykli Irańczycy korzystają z tej samej infrastruktury, aby chronić oszczędności, które w innym wypadku wyparowałyby w warunkach hiperinflacji, aby przesyłać pieniądze członkom rodzin za granicą oraz aby mieć dostęp do dóbr wymagających płatności denominowanych w dolarze.
Technologia jest neutralna. Wyzwaniem dla polityki jest to, że skuteczne objęcie jej sankcjami oznacza szkodzenie cywilom, którzy od niej zależą, podczas gdy tolerowanie jej oznacza umożliwianie działania podmiotom państwowym, które ją wykorzystują. Żaden obecnie funkcjonujący system egzekwowania przepisów nie rozwiązał tego napięcia, a trwająca wojna czyni rozwiązanie mniej, a nie bardziej prawdopodobnym.
Co wynika z dowodów
Irańska gospodarka krypto istnieje na przecięciu przetrwania cywilnego i strategii państwowej – jako system podwójnego zastosowania, który wymyka się prostym kategoryzacjom. Zgromadzone dowody wspierają kilka wniosków, z których żaden nie jest wygodny.
Po pierwsze, kryptowaluty stały się strukturalnie wbudowane w irański system finansowy na poziomie, którego nie da się odwrócić wyłącznie poprzez działania egzekucyjne. Przy 11 milionach użytkowników jednej giełdy, niemal 75 zidentyfikowanych krajowych platformach i rocznych wolumenach zbliżających się do 10 mld dolarów, ekosystem osiągnął skalę, która czyni go istotnym elementem funkcjonowania gospodarki kraju.
Bank Światowy prognozował w październiku 2025 r., że gospodarka Iranu skurczy się zarówno w 2025, jak i w 2026 r., a roczna inflacja zbliży się do 60%. W takich warunkach popyt na alternatywy wobec riala będzie się tylko nasilał.
Po drugie, IRGC wyszła poza okazjonalne korzystanie z kryptowalut i przeszła do prowadzenia infrastruktury krypto na poziomie instytucjonalnym. Sprawa Zedcex, zakupy stablecoinów przez Bank Centralny oraz wyrafinowane wykorzystanie protokołów DeFi do prania pieniędzy pokazują podmiot państwowy, który nauczył się posługiwać technologią blockchain z rosnącą biegłością.
Czy działania egzekucyjne mogą zakłócić funkcjonowanie tej infrastruktury szybciej, niż IRGC jest w stanie ją odbudować, pozostaje kwestią otwartą. Dotychczasowy wzorzec historyczny sugeruje adaptację: kiedy jeden kanał zostaje zamknięty, otwiera się kolejny, często z uwzględnieniem wniosków wyciągniętych z poprzedniego zakłócenia.
Po trzecie, koszt tego systemu ponoszą w sposób nieproporcjonalny zwykli Irańczycy, którzy polegają na tych samych platformach i sieciach, z których reżim korzysta do omijania sankcji. Kiedy Nobitex został zhakowany, cywile stracili dostęp do swojej podstawowej formy zabezpieczenia oszczędności. Kiedy wprowadzane są odcięcia internetu, transakcje krypto zatrzymują się wraz ze wszystkim innym.
Kiedy giełdy obejmowane są sankcjami, legalni użytkownicy tracą dostęp tak samo jak ci działający nielegalnie. Pseudonimowy charakter blockchainu sprawia, że strukturalnie niemożliwe jest objęcie sankcjami podmiotów państwowych bez wpływu na cywilów – to napięcie, którego obecna polityka nie rozwiązała, a którego ludzki koszt w obliczu załamania gospodarki Iranu czyni je coraz pilniejszym.
Po czwarte, mianowanie Modżtaby Chameneiego, z jego silnymi powiązaniami z IRGC i twardogłową orientacją, sugeruje, że integracja krypto z operacjami państwa będzie kontynuowana pod nowym przywództwem, nawet gdy konflikt zbrojny zagraża fizycznej infrastrukturze, na której opiera się cały system.
Trajektoria wskazuje na pogłębiającą się zależność od aktywów cyfrowych w miarę dalszego zamykania się tradycyjnych kanałów finansowych, połączoną z rosnącą wyrafinowaniem w sposobach, w jakie zarówno państwo, jak i jego obywatele korzystają z tej technologii. Analiza Iran International, że trajektoria prowadzi w stronę faktycznej dolaryzacji – czy to poprzez fizyczne dolary, stablecoiny, czy ich kombinację – sugeruje przyszłość, w której rial służy przede wszystkim jako jednostka do poboru podatków krajowych i płatności rządowych, podczas gdy realna aktywność gospodarcza coraz częściej rozliczana jest w cyfrowych aktywach denominowanych w dolarze.
Globalny rynek stablecoinów przekracza obecnie 314 mld dolarów. Bank Centralny Iranu nabył setki milionów w USDT. IRGC przetransferowała miliardy przez infrastrukturę krypto. A miliony zwykłych Irańczyków nie mają alternatywy dla zachowania resztek siły nabywczej w gospodarce, w której waluta narodowa straciła praktycznie całą swoją wartość.
Pytanie nie brzmi już, czy kryptowaluty odgrywają istotną rolę w gospodarce Iranu. Brzmi ono, czy ktokolwiek – w Waszyngtonie, w Teheranie czy gdziekolwiek indziej – może w znaczący sposób kontrolować to, co wydarzy się dalej w systemie finansowym zbudowanym właśnie po to, aby takiej kontroli się opierać. Odpowiedź, na podstawie wszystkich ujawnionych dowodów, brzmi niemal na pewno: nie.
Nota redakcyjna: korekty i ujawnienie źródeł
Tekst źródłowy z The National opisuje Nobitex jako podmiot, który „w ubiegłym roku wysłał lub otrzymał kryptowaluty o wartości 7,2 mld dolarów”. Liczba ta pochodzi z Elliptic i odnosi się wyłącznie do Nobitex. Szerszy irański ekosystem krypto jest szacowany na 7,78 mld dolarów przez Chainalysis oraz na od 8 do 10 mld dolarów dla 2025 r. przez TRM Labs. Te wartości nie są zamienne.
Liczba „7,8 mld dolarów” w nagłówku tekstu źródłowego odpowiada danym Chainalysis dotyczącym całkowitej aktywności irańskich portfeli w 2025 r., w porównaniu z 7,4 mld w 2024 r. i 3,17 mld w 2023 r. Jednak wyższy szacunek TRM Labs, od 8 do 10 mld dolarów, został przytoczony przez Reuters i CoinDesk.
Wszystkie twierdzenia dotyczące zaangażowania IRGC, skoków odpływów i zakupów stablecoinów przez Bank Centralny są przypisane konkretnym firmom analityki blockchain (Chainalysis, Elliptic, TRM Labs), które je sformułowały, i zostały zweryfikowane poprzez co najmniej dwa niezależne raporty.
Tekst źródłowy nie wspomina, że ajatollah Ali Chamenei został zabity 28 lutego 2026 r., ani że Modżtaba Chamenei został mianowany jego następcą 8 marca. Wydarzenia te, potwierdzone przez NPR, NBC News, CNBC oraz udokumentowane źródłowo wpisy w Wikipedii, stanowią kluczowy kontekst dla zrozumienia obecnego stanu irańskiego ekosystemu krypto.





