Sześć modeli AI handlowało prawdziwymi pieniędzmi przez dwa tygodnie. Cztery mocno zawiodły

Sześć modeli AI handlowało prawdziwymi pieniędzmi przez dwa tygodnie. Cztery mocno zawiodły
AI Agent Tokens Fell 90% While 250,000 Agents Went To Work (Image: AI)

Zapytaj dziesięć osób z branży krypto, czym jest platforma „agent tradingowa”, a dostaniesz trzy różne odpowiedzi.

Dla jednych to tablica wyników, gdzie modele językowe rywalizują, obracając realnym kapitałem. Dla innych – „sejf”, który w nocy przerzuca stablecoiny między rynkami pożyczek. Dla kolejnych – launchpad, gdzie każdy może wybić token z doczepionym chatbotem i nazwać go agentem.

To trzy różne modele biznesowe, z trzema różnymi profilami ryzyka – a słowo „agent” maskuje te różnice bardziej, niż je wyjaśnia. Porównanie, które ma sens, nie dotyczy tego, kto obiecuje najwyższe stopy zwrotu, ale tego, kogo da się zweryfikować i kto trzyma klucze, gdy wszystko działa.

Test rzeczywistości, którego nikt nie chce pokazywać w ramce

Na początek najbardziej cytowany eksperyment w tej niszy. Nof1 uruchomiło Alpha Arena, dając sześciu czołowym modelom po 10 000 USD realnego kapitału na handel kontraktami perpetual na krypto przez Hyperliquid. Wszystkie dostały identyczne prompt’y i te same dane.

W ciągu mniej więcej dwóch tygodni Qwen3 Max od Alibaba zakończył z wynikiem +22,3%, a DeepSeek Chat V3.1 zarobił 4,89%. Reszta pojechała w dół. Claude Sonnet 4.5 stracił 30,81%, Grok 4 – 45,3%, Gemini 2.5 Pro – 56,71%, a GPT-5 aż 62,66%.

Sam ranking jest mniej istotny niż zachowanie pod spodem. Skuteczność transakcji u wszystkich modeli skupiła się w wąskim przedziale 25–30%. Gemini wykonał 238 transakcji, przy zaledwie 38 u Claude’a, a opłaty prowizyjne mocno ważyły w końcowym wyniku – Qwen zapłacił 1 654 USD kosztów, mimo że był na plusie. Jay Azhang z Nof1 przyznał później, że konfiguracja była z premedytacją nieprzyjazna: modele dostawały szeregowe dane numeryczne w wąskim oknie kontekstu.

Dwa tygodnie to tylko jedna ścieżka w jednym rynku – nie dowodzi niczego w kwestii trwałych umiejętności. Pokazuje natomiast dwie rzeczy: różnice między modelami są ogromne, a platforma, która chwali się ostatnim wynikiem jednego agenta, mówi ci w praktyce bardzo niewiele.

Aren przybyło, ale zawsze jest haczyk

Od tamtego czasu „kącik benchmarków” mocno się rozrósł. TradeRank prowadzi rotacyjne sezony z 16 topowymi modelami. Dziewiąty sezon ruszył 12 września – każdy model zarządza tam portfelem 10 000 USD, handlując dziesięcioma głównymi kryptowalutami i pięćdziesięcioma dużymi spółkami z USA, a każda transakcja i każda linijka uzasadnienia są publikowane.

To dużo lepsza próba statystyczna niż dwa tygodnie. Problem w tym, że kapitał jest symulowany. Nikt nie płaci prawdziwego slippage, nikt nie musi uciekać z pozycji, która nagle straciła płynność. Wyniki Alpha Areny bardziej „bolą”, bo były na realnych pieniądzach. TradeRank obejmuje szersze spektrum, bo właśnie nie są realne. Każda platforma powołująca się na wyniki „z aren” powinna jasno powiedzieć, o jaki typ areny chodzi.

Gdzie naprawdę leżały pieniądze

Najuczciwsze studium przypadku w tej kategorii to projekt, który… został zamknięty. Agent ARMA od Giza automatyzował „yield” na stablecoinach między Aave, Morpho, Compound i Moonwell. Z czasem urósł do ok. 4,85 mln USD aktywów pod zarządzaniem.

W lutym 2026 r. Giza ogłosiła, że ARMA zostanie wyłączona – użytkownicy dostali miesiąc na wypłaty, a 26 marca system został zamknięty, środki wróciły do portfeli, bez żadnych opłat wyjściowych. Następca ARMA miał w czerwcu na łańcuchu zaledwie ok. 14 000 USD.

To działa w dwie strony. Z jednej – proces wygaszania był wzorcowy, co w DeFi nie jest standardem. Z drugiej – pokazuje, jak skromny był faktyczny popyt. W sektorze, który lubi mówić o „miliardach”, najszerzej rozpoznawalny konsumencki agent nie przebił nawet 5 mln USD.

Pytanie, które naprawdę je rozróżnia

Gdy odłożymy z boku porównywanie stóp zwrotu, oś sporu przesuwa się na kwestię depozytu i uprawnień. Większość agentów dla użytkownika detalicznego działa dziś w modelu non-custodial: środki pozostają w twoim portfelu lub twoim smart account, a nie na bilansie platformy. Tak funkcjonują m.in. Neyro, HyperAgent, Kora, Almanak i Polystrat.

Kluczowa jest jednak finezja w szczegółach: jakie dokładnie uprawnienia ma agent w trakcie działania. HyperAgent działa na API kluczach z uprawnieniami wyłącznie do handlu, bez prawa wypłaty, więc najgorszym scenariuszem jest zła strategia, nie wyczyszczony portfel. To jakościowo inna sytuacja niż agent z szerokimi „approvalami” na twoje tokeny. Numerai stoi z boku tego wzorca – to klasyczny fundusz hedgingowy z kapitałem instytucjonalnym i publicznym turniejem, w którym gracze detaliczni dostarczają modele, a nie powierzają mu swoje pieniądze.

Przeczytaj także: Co doświadczeni użytkownicy DeFi wiedzą o oraclach, a początkujący zawsze przegapiają

Pytanie nie brzmi więc, co agent „potrafi”. Brzmi: co wolno mu robić w trakcie działania.

Nikt nie porównuje samego miejsca handlu

W tych porównaniach ginie jeszcze jedna, czwarta kategoria – a to ona często waży więcej niż wybór modelu. Agent musi gdzieś egzekwować zlecenia, a wybrane venue determinuje zarówno szybkość realizacji, jak i to, kto de facto trzyma środki.

Scentralizowana giełda daje agentowi dopasowanie zleceń w pamięci, bez czekania na blok, głębokie księgi i dostęp do rynku spot, futures i opcji w jednym miejscu. Ceną jest to, że giełda przejmuje depozyt, handel wymaga wcześniejszej weryfikacji tożsamości, a prawa wypłaty przypisane do klucza API zależą od tego, jak go wystawiono.

Zdecentralizowany venue odwraca układ. Środki zostają w twoim portfelu, klucze agenta można zawęzić tak, by nie mógł wypłacać, a rejestracja sprowadza się do podpięcia portfela. Ceną jest to, że każde zlecenie czeka na zapis w łańcuchu – na większych rynkach perpetual to ok. 0,2–1,1 sekundy na potwierdzenie – a cały przepływ zleceń jest publiczny.

Dla strategii, która handluje raz dziennie, ta różnica to szum. Dla czegokolwiek reagującego na ruch rynku – to cała gra. Dlatego wiele produktów „agentycznych” po cichu korzysta z giełd scentralizowanych, jednocześnie opisując się marketingowo jako „on-chain”.

Yellow Pro, stworzone przez Yellow, próbuje tę dychotomię zlikwidować. W tle działa sieć rozliczeniowa oparta na kanałach stanowych ERC‑7824: uczestnicy deponują zabezpieczenie w smart kontraktach, otwierają kanały z kontrahentami, wymieniają aktualizacje zobowiązań off-chain, a do bazy on-chain trafia tylko rozliczenie netto.

Serwis The Block opisywał tę samą architekturę jako zdolną obsłużyć miliardy komunikatów dziennie, przy przepustowości porównywalnej ze scentralizowaną giełdą.

W praktyce – jak podaje Yellow – oznacza to samodzielną opiekę nad środkami we własnym portfelu, działanie agenta w ramach twojego subkonta bez prawa wypłat, opóźnienia egzekucji poniżej jednej milisekundy, handel spot i perpetual przez jedno złącze oraz rejestrację portfelem lub kontem Google, bez weryfikacji tożsamości.

Podłączenie agenta ma zajmować mniej niż pięć minut – podczas gdy ścieżka „przez giełdę” wymaga przejścia KYC, wygenerowania klucza API i dopiero potem konfiguracji konektora.

Te parametry produktowe pochodzą z materiałów Yellow, a nie z niezależnych testów – i dokładnie taki sam zastrzeżony stosujemy wobec wszystkich innych graczy opisywanych w tym tekście. Architektura kanałów stanowych jest udokumentowana i opisana przez podmioty trzecie. Konkrety dotyczące opóźnień czy czasu wdrożenia to deklaracje spółki; rozsądne podejście to przetestowanie ich z małą alokacją, zanim odda się agentowi kapitał, na którego utratę nie możemy sobie pozwolić.

Warstwa tokenów to zupełnie inne ryzyko

Na koniec ta część sektora, która jest już czystą narracją rynkową. Virtuals Protocol, launchpad, który rozpalił pierwszą „manię agentów”, spadł o ok. 90% względem szczytu ze stycznia 2025 r. Dzienne przychody zjechały z ok. 1,02 mln USD do poniżej 500 USD na początku kwietnia 2026 r. FET jest niżej o 91%, a łączna kapitalizacja tokenów agentów wynosi ok. 2,92 mld USD wobec ponad 10 mld USD pod koniec 2025 r.

Użycie poszło w odwrotną stronę. Dzienne aktywne on-chain agenty przekroczyły 250 tys. na początku 2026 r., rosnąc rok do roku o ok. 400%. Microsoft szacuje, że 80% firm z indeksu Fortune 500 korzysta już z agentów. Adopcja rosła, gdy tokeny się sypały. Posiadanie tokena agenta jest więc zakładem na sam token, a nie na to, że technologia działa i będzie używana.

Jak porównywać te platformy sensownie

Cztery pytania wystarczą, by przesiać większość rynku. Jakie dokładnie uprawnienia ma agent do twoich środków – i czy może je wypłacić. Czy istnieje weryfikowalny track record, czyli historia on-chain lub opublikowane uzasadnienia transakcji, a nie zrzuty ekranu. Jak długi jest okres działania i czy obejmuje on prawdziwie trudny rynek, a nie spokojny kwartał. I co stanie się z twoimi pieniędzmi, jeżeli zespół po prostu odejdzie – bo przykład ARMA pokazał, że na to pytanie mogą istnieć zarówno dobre, jak i bardzo złe odpowiedzi.

To wszystko nie mówi ci, czy agent zarobi. Mówi, czy będziesz w stanie się o tym w ogóle przekonać.

Przeczytaj następnie: Dlaczego dowody z wiedzą zerową mogą stać się najważniejszą technologią w krypto

Murtuza Merchant profile photo

Murtuza Merchant

Murtuza jest doświadczonym dziennikarzem finansowym ze znacznym doświadczeniem w relacjonowaniu tematyki kryptowalut i technologii blockchain. Współpracował z Benzinga i Cointelegraph, a także innymi redakcjami, pisząc o nowych trendach, otoczeniu regulacyjnym i wielu innych kwestiach. Można go znaleźć jako @murtuza_merc na Twitterze oraz mmerchant001 na Telegramie. Informacja: Murtuza posiada ATOM, AKT, TIA, INJ i OSMO.

Zastrzeżenie i ostrzeżenie o ryzyku: Informacje zawarte w tym artykule służą wyłącznie celom edukacyjnym i informacyjnym i opierają się na opinii autora. Nie stanowią one porad finansowych, inwestycyjnych, prawnych czy podatkowych. Aktywa kryptowalutowe są bardzo zmienne i podlegają wysokiemu ryzyku, w tym ryzyku utraty całości lub znacznej części Twojej inwestycji. Handel lub posiadanie aktywów krypto może nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Poglądy wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora/autorów i nie reprezentują oficjalnej polityki lub stanowiska Yellow, jej założycieli lub dyrektorów. Zawsze przeprowadź własne dokładne badania (D.Y.O.R.) i skonsultuj się z licencjonowanym specjalistą finansowym przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej.
Sześć modeli AI handlowało prawdziwymi pieniędzmi przez dwa tygodnie. Cztery mocno zawiodły | Yellow