Sztuczna inteligencja wchodzi w fazę, w której głównym ograniczeniem nie są już możliwości modeli, lecz brak gospodarczej i regulacyjnej infrastruktury, twierdzi dział a16z crypto.
W serii prognoz członkowie zespołów badawczych i inwestycyjnych firmy argumentowali, że systemy AI są dziś zdolne wykonywać realną pracę – od badań akademickich po zadania finansowe – ale brakuje im mechanizmów tożsamości, atrybucji i wynagradzania potrzebnych do działania na dużą skalę.
W rezultacie a16z przedstawia systemy oparte na blockchainie jako infrastrukturę, a nie technologię spekulacyjną.
AI przechodzi od asysty do odkryć
Scott Kominers, członek zespołu badawczego a16z crypto i profesor Harvard Business School, powiedział, że modele AI poczyniły w ostatnim roku szybkie postępy.
Opisał przejście od systemów, które miały trudności z abstrakcyjnymi instrukcjami, do modeli zdolnych rozumować nad złożonymi problemami w sposób porównywalny z zaawansowanymi studentami studiów magisterskich i doktoranckich.
Kominers stwierdził, że AI jest coraz częściej wykorzystywana do odkryć w dziedzinach mocno opartych na rozumowaniu, w tym w matematyce, gdzie modele pokazały, że potrafią rozwiązywać zadania na poziomie czołowych uczelni.
Umożliwiło to nowy styl badań skoncentrowany na domysłach, syntezie i eksploracji, nawet gdy pośrednie wyniki są niedoskonałe.
Zaznaczył jednak, że takie przepływy pracy często opierają się na warstwowych systemach, w których wiele modeli ocenia i udoskonala nawzajem swoje wyniki, co rodzi nierozstrzygnięte pytania o interoperacyjność oraz o to, jak rozpoznawać i wynagradzać wkład poszczególnych modeli.
Od KYC do „Know Your Agent”
Kolejnym wyzwaniem wskazanym przez a16z jest tożsamość.
Sean Neville, współzałożyciel Circle i dyrektor generalny Catena Labs, powiedział, że dziś gospodarka agentów jest ograniczana mniej przez inteligencję, a bardziej przez brak zaufania.
Neville stwierdził, że nieludzkie tożsamości już przewyższają liczbą ludzkich pracowników w systemach finansowych, lecz większość z nich pozostaje de facto „nieubankowiona”.
Argumentował, że podobnie jak instytucje finansowe opierają się na zasadach „poznaj swojego klienta” (KYC) w odniesieniu do ludzi, tak agenci AI będą potrzebować kryptograficznie weryfikowalnych poświadczeń – ram, które nazwał „Know Your Agent”.
Bez takich systemów, dodał Neville, sprzedawcy i platformy nadal będą blokować autonomiczne agenty przed dokonywaniem transakcji na dużą skalę.
Obciążenie otwartego internetu przez AI
Liz Harkavy, inwestorka w zespole a16z crypto, ostrzegła, że agenci AI nakładają na otwarty internet „niewidzialny podatek”, wyciągając wartość z treści przy jednoczesnym omijaniu modeli przychodów z reklam i subskrypcji.
Powiedziała, że dotychczasowe umowy licencyjne okazały się niewystarczające, i argumentowała, że sieć potrzebuje systemów rozliczeń w czasie rzeczywistym opartych na faktycznym wykorzystaniu.
Jak stwierdziła, mikropłatności i standardy atrybucji oparte na blockchainie mogłyby umożliwić automatyczny przepływ wartości do twórców i kontrybutorów.

