Tokenizacja RWA potroiła skalę, ale 80% wartości tkwi w jednym segmencie rynku

Tokenizacja RWA potroiła skalę, ale 80% wartości tkwi w jednym segmencie rynku

Liczba nagłówkowa robi wrażenie: wartość tokenizowanych aktywów świata rzeczywistego na publicznych łańcuchach bloków sięgnęła w połowie 2026 r. 33,5 mld dol., niemal trzykrotnie więcej niż ok. 11,8 mld dol. rok wcześniej.

Instytucje składają prospekty. Protokoły przepisują roadmapy. A pokolenie zarządzających aktywami, które jeszcze niedawno machało ręką na krypto, po cichu się on-boarduje.

Gdy jednak rozłożyć ten łączny wynik na części, obraz staje się dużo mniej euforyczny.

Jeden segment – instrumenty skarbowe USA – odpowiada za przytłaczającą większość wzrostu. Kluczowa infrastruktura opiera się na jednym blockchainie. A regulacje, które pozwoliłyby zeskalować tokenizację na akcje, nieruchomości i wierzytelności prywatne w „instytucjonalnym” rozmiarze, wciąż są w fazie tworzenia.

Te 33,5 mld dol. są realne.

Dywersyfikacja, którą ta liczba sugeruje – już nie.

TL;DR

  • Wartość on-chain RWA potroiła się do 33,5 mld dol. w 12 miesięcy, ale ok. 80% tej sumy to produkty oparte na obligacjach skarbowych USA lub ekwiwalentach gotówki.
  • Ethereum utrzymuje dominujący udział w tokenizowanych aktywach, tworząc skoncentrowane ryzyko „single chain”, które większość analiz branżowych wyraźnie niedoszacowuje.
  • Finalizacja regulacji w USA i UE w tym roku zadecyduje, czy tokenizacja RWA wejdzie w akcje i prywatny dług, czy utknie przy substytutach obligacji.
  • Fundusz BUIDL od BlackRock przekroczył 500 mln dol. AUM szybciej niż jakikolwiek wcześniejszy tokenizowany fundusz, co pokazuje realny, ale wąski popyt ze strony instytucji.
  • Integracja RWA jako zabezpieczenia w protokołach DeFi rośnie, ale strukturalnie wciąż jest niedojrzała, ograniczając szerszy wpływ segmentu na finanse.

33,5 mld dol. – co dokładnie mierzy ta liczba

W przypadku podawanej wartości 33,5 mld dol. on-chain RWA metodologia ma kluczowe znaczenie. Dane raportowane przez CryptoRank i weryfikowane wobec agregatorów RWA.xyz oraz DefiLlama obejmują płynne, aktywnie śledzone aktywa tokenizowane. Z wyliczeń wyłączone są emisje niepłynne lub prywatne, które nie trafiły do publicznych baz trackingowych. W praktyce oznacza to, że globalna wartość nominalna wszystkich instrumentów tokenizowanych jest wyraźnie wyższa.

Ten niuans jest kluczowy dla inwestorów oceniających dynamikę rynku. Płynna wartość on-chain oznacza aktywa, które można przenieść, wykorzystać jako zabezpieczenie w DeFi albo zrealizować w ramach działającego protokołu. Tokenizowane papiery prywatne lub półprywatne – często na permissioned chainach wielkich instytucji finansowych – istnieją prawnie i technicznie, ale niemal nie dokładają się do otwartej płynności czy kompozycyjności on-chain.

Wartość 33,5 mld dol. płynnych RWA to najbardziej porównywalny w czasie, „jabłko do jabłek”, wskaźnik. To nie jest sufit rynku tokenizowanych aktywów. To podłoga, z którą realnie może pracować DeFi i otwarta infrastruktura.

RWA.xyz śledzi na swoim dashboardzie ponad 70 odrębnych produktów. Wzrost z ok. 11,8 mld dol. w połowie 2025 r. do 33,5 mld dol. w lipcu 2026 r. przekłada się na ok. 184% wzrostu rok do roku – szybciej niż odbicie TVL w DeFi czy odnowa kapitalizacji całego rynku krypto w tym samym okresie. Problem w tym, że niemal całą tę dynamikę napędza jeden segment: tokenizowane papiery skarbowe.

Zobacz także: Chaos w Ormuz uderza w krypto dwa razy: droższa ropa dziś, podwyżki stóp jutro

HBAR cryptocurrency logo with upward trending chart showing 2.1% price increase to $0.15, Shutterstock

Dominacja Treasuries: jak jeden segment zjadł cały rynek

Produkty oparte na obligacjach skarbowych USA i ekwiwalentach gotówki – tokenizowane bony skarbowe, krótkoterminowe fundusze obligacji rządowych oraz konstrukcje zbliżone do funduszy rynku pieniężnego – odpowiadają w lipcu 2026 r. za ok. 26–28 mld dol. z łącznych 33,5 mld dol., wynika z agregowanych danych RWA.xyz i raportów samych emitentów.

Tak wysoki poziom koncentracji rzadko przebija się na pierwszy plan w optymistycznych narracjach rynkowych.

Powód jest prosty. W środowisku stóp, w którym Rezerwa Federalna utrzymywała główną stopę powyżej 4% przez całe pierwsze półrocze 2026 r., tokenizowane produkty skarbowe oferowały na łańcuchu rentowności rzędu 4,5–5,2% przy znikomym ryzyku kredytowym i płynności T+0, często z możliwością 24/7 odkupu – czego tradycyjne finanse zwykle nie zapewniają. Produkty Ondo Finance – USDY i OUSG, USTB od Superstate oraz fundusz BUIDL od BlackRock przejęły lwią część napływów netto do segmentu w ostatnich 12 miesiącach.

BUIDL, fundusz BlackRock uruchomiony w marcu 2024 r., przekroczył próg 500 mln dol. AUM w ciągu kilku tygodni – najszybciej w historii tokenizowanych funduszy instytucjonalnych. Do połowy 2026 r. jego aktywa sięgnęły 1,7 mld dol.

Taka koncentracja rodzi dwa strukturalne ryzyka.

Po pierwsze, w scenariuszu agresywnych obniżek stóp Fed przewaga dochodowa tokenizowanych Treasuries nad stablecoinami czy pożyczkami DeFi znika. Presja umorzeń może pojawić się błyskawicznie. Po drugie, nagłówkowy wzrost rynku staje się nadmiernie wrażliwy na popyt sterowany stopami procentowymi w jednej kategorii produktów, zamiast odzwierciedlać realne poszerzanie wachlarza tokenizowanych klas aktywów.

Nieruchomości, prywatny dług, finansowanie handlu i akcje – segmenty, które miałyby potwierdzić „pełną tezę” o tokenizacji – nadal odpowiadają łącznie za jednocyfrowy odsetek wartości on-chain RWA.

Zobacz także: Chaos w Ormuz uderza w krypto dwa razy: droższa ropa dziś, podwyżki stóp jutro

Koncentracja łańcuchowa: Ethereum rządzi, ale to źródło ryzyka

Ethereum (ETH) skupia ok. 58–63% całej wartości tokenizowanych RWA według łańcucha – wynika z rozbicia DefiLlama i niezależnych szacunków zespołu analitycznego Steakhouse Financial. Ta dominacja to efekt kilku czynników: znajomości Ethereum wśród instytucji, rozwiniętego ekosystemu audytu smart kontraktów oraz preferencji regulacyjnych depozytariuszy i działów compliance, które od lat budują infrastrukturę „Ethereum-native”.

Standard ERC-20, w połączeniu z dostępnością depozytariuszy instytucjonalnych – Coinbase Custody, BitGo, Anchorage Digital – pozwala emitentom tokenizowanych produktów sięgnąć po najszerszą możliwą bazę kontrahentów. Jednocześnie oznacza to, że koszty gas na Ethereum, epizody przeciążeń sieci czy podatności w smart kontraktach stają się ryzykiem systemowym dla całego segmentu RWA, a nie tylko problemem pojedynczych protokołów.

Drugim co do wielkości łańcuchem dla tokenizowanych aktywów jest Stellar, który obsługuje szereg pilotaży rządowych i instytucji finansowych, szczególnie w tokenizacji długu rynków wschodzących. Dalej plasują się Polygon i Avalanche z wieloma wdrożeniami korporacyjnymi. Solana zyskała solidne tempo w 2026 r., ale jej udział w TVL RWA wciąż jest mniejszy, niż sugerowałaby jej pozycja w całym DeFi.

Dominacja Ethereum w hostingu RWA oznacza, że poważna awaria L1 – czy to incydent walidatorów, krytyczny exploit smart kontraktu, czy działania regulacyjne wymierzone w infrastrukturę Ethereum – uderzyłaby jednocześnie w większość płynności on-chain RWA.

Teza o multichainowej dywersyfikacji, szeroko promowana przez dostawców infrastruktury, na razie słabo przekłada się na faktyczne wdrożenia. Większość emitentów startuje na Ethereum i dopiero na wyraźną prośbę partnerów instytucjonalnych dodaje kolejne łańcuchy. Ondo Finance i Franklin Templeton uruchomiły co prawda wersje cross-chain swoich produktów skarbowych, ale to Ethereum nadal skupia większość ich on-chain AUM. Opowieść o dywersyfikacji łańcuchowej pozostaje bardziej aspiracją niż rzeczywistością operacyjną.

Zobacz także: Messi goni Mbappé w wyścigu o Złotego Buta za 50 mln dol. na Polymarket

Instytucje zmieniają układ sił

Wejście zarządzających aktywami z bilansami liczonymi w bilionach dolarów do tokenizowanych produktów zmieniło konkurencję w sektorze w sposób, z którym mniejsi emitenci wciąż próbują się oswoić. BlackRock, Franklin Templeton, Fidelity i WisdomTree prowadzą dziś aktywne programy tokenizacyjne. Z jednej strony wnoszą regulacyjną legitymizację i potężne kanały dystrybucji, z drugiej – tworzą efekt „zwycięzca bierze większość” w segmencie produktów skarbowych.

Fundusz FOBXX Franklin Templeton, tokenizujący udziały w OnChain US Government Money Fund na Stellar (XLM) i Polygon (POL), raportował ponad 450 mln dol. AUM w połowie 2026 r. Fundusz korzysta z opierającego się na blockchainie agenta transferowego, co daje posiadaczom tokenów bezpośredni, weryfikowalny zapis własności, zamiast polegania na zewnętrznych księgach. Struktura, która z pozoru wydaje się czysto techniczna, w praktyce jest istotnym krokiem naprzód w obszarze compliance i operacji.

Instytucje wnoszą aktywa, ale także ciężar compliance, którego mniejsi, „DeFi-native” emitenci nie są w stanie udźwignąć. Efekt to dwutorowy rynek: produkty instytucjonalne dominują wartością, a rozwiązania DeFi-native zachowują przewagę pod względem kompozycyjności.

Ondo Finance odpowiada na tę presję, budując dystrybucję instytucjonalną bez porzucania integracji z DeFi. Ramy governance tokena ONDO i produkt OUSG są dopuszczone na whitelisty głównych protokołów DeFi – mogą służyć jako zabezpieczenie w MakerDAO (obecnie Sky) czy Aave bez ręcznej interwencji. Ten model „podwójnej ścieżki” – depozytariusze instytucjonalni plus kompozycyjność DeFi – staje się wzorcem, który średniej wielkości emitenci próbują jak najszybciej skopiować.

Konkurencyjna presja ze strony największych graczy dopiero się zaczyna, a cała branża tokenizacji RWA musi odpowiedzieć na pytanie, czy jest w stanie wyjść poza rolę cyfrowej nakładki na amerykańskie obligacje skarbowe. Napływ inwestorów instytucjonalnych obniżył też premie dochodowości. W 2023 r. i na początku 2024 r. część tokenizowanych produktów opartych na amerykańskich Treasuries oferowała o 10–20 punktów bazowych wyższą rentowność niż ich tradycyjne odpowiedniki, żeby przyciągnąć kapitał on-chain. Do połowy 2026 r. ta premia w dużej mierze zanikła. Stopy zwrotu on-chain praktycznie pokrywają się dziś z rentownością instrumentu bazowego, co oznacza, że przewaga konkurencyjna przesunęła się z „alfa” dochodowości na korzyści operacyjne: rozliczenia 24/7, programowalne ograniczenia transferu i przenośność zabezpieczeń.

Czytaj także: Messi goni Mbappe w wartym 50 mln dol. wyścigu o Złotego Buta na Polymarket

Integracja z DeFi: Teza o kompozycyjności zderza się z realiami płynności

Obietnica tokenizacji aktywów ze świata tradycyjnych finansów (RWA) od początku wykraczała poza proste zastąpienie depozytu papierów wartościowych zapisem w blockchainie. Głębsza teza dotyczy kompozycyjności: tokenizowane aktywa realne mają służyć jako zabezpieczenie w protokołach DeFi, umożliwiając tworzenie rynków kredytowych on-chain opartych na realnej wartości gospodarczej, a nie wyłącznie na aktywach stricte kryptonatywnych. Dane pokazują jednak znacznie skromniejszy obraz, niż sugerują entuzjaści sektora.

MakerDAO/Sky to najbardziej agresywny protokół DeFi, jeśli chodzi o włączanie RWA jako zabezpieczenia. Wartość nominalna jego „skarbów” opartych na aktywach ze świata rzeczywistego sięgnęła ponad 3 mld dol. w 2024 r., zanim na początku 2025 r. protokół przeszedł na bardziej zachowawczą strategię.

W połowie 2026 r. wartość RWA użytych jako zabezpieczenie w skarbcach Sky wynosi ok. 1,8 mld dol. – to wciąż istotna, ale mniejsza niż wcześniej część całego ekosystemu.

Aave dopuścił jako zabezpieczenie token OUSG od Ondo, a Morpho uruchomił pule oparte na tokenizowanych Treasuries, pozwalając pożyczkobiorcom zaciągać kredyty w stablecoinach pod zastaw tokenów reprezentujących obligacje skarbowe. Mimo to łączna wartość niespłaconych pożyczek zabezpieczonych tokenizowanymi RWA we wszystkich głównych protokołach DeFi pozostaje w lipcu 2026 r. znacząco poniżej 2 mld dol. – to ułamek wobec deklarowanych 33,5 mld dol. wartości RWA ulokowanych on-chain.

Różnica między 33,5 mld dol. wartości RWA on-chain a mniej niż 2 mld dol. aktywnie wykorzystywanych jako zabezpieczenie w DeFi obnaża fundamentalny problem niedostatecznego wykorzystania. Większość tokenizowanych aktywów jest trzymana pasywnie, zamiast pracować w ramach aktywności finansowej on-chain.

Przyczyn niedowykorzystania jest kilka. Proces włączania nowych aktywów do listy akceptowanych zabezpieczeń w dużych protokołach DeFi jest długotrwały i mocno obciążony wymogami compliance. Wiele produktów opartych na tokenizowanych RWA ma wbudowane ograniczenia transferu, które czynią je niekompatybilnymi z w pełni otwartą infrastrukturą DeFi. A instytucjonalni posiadacze tokenizowanych Treasuries często wolą trzymać je pasywnie dla samej rentowności, zamiast używać jako zabezpieczenia w pozycjach DeFi, które generują dodatkowe ryzyko kontraktów inteligentnych.

Wizja kompozycyjności jest realna, ale jej wdrażanie odbywa się w tempie wyznaczanym przez wymogi regulacyjne i zgodność z przepisami, a nie przez możliwości technologiczne.

Czytaj także: Messi goni Mbappe w wartym 50 mln dol. wyścigu o Złotego Buta na Polymarket

Tokenizacja private credit: największy niewykorzystany potencjał sektora

Amerykańskie Treasuries przyciągnęły pierwszą falę instytucjonalnego kapitału tokenizacyjnego, bo to najprostsza klasa aktywów: płynna, wystandaryzowana i doskonale znana działom compliance. Kolejnym logicznym krokiem jest private credit – wart 1,7 bln dol. globalny rynek bezpośredniego finansowania przedsiębiorstw poza rynkiem obligacji publicznych. Dane wskazują, że segment on-chain private credit zaczyna się istotnie ruszać.

Centrifuge, Maple Finance i Goldfinch to trzy największe protokoły DeFi wyspecjalizowane w private credit. Łącznie raportowały aktywny portfel pożyczek o wartości ok. 850 mln dol. w lipcu 2026 r., wobec ok. 400 mln dol. rok wcześniej.

Protokoły te tokenizują należności, instrumenty finansowania handlu i pożyczki bezpośrednie, oferując pożyczkodawcom w DeFi ekspozycję na realne ryzyko kredytowe w zamian za stopy zwrotu sięgające zazwyczaj 8–14 proc.

Tempo wzrostu tokenizacji private credit jest wyższe niż średnia dla całego sektora, ale skala pokazuje, jak wczesny jest to etap względem potencjalnego rynku. Całkowity portfel pożyczek private credit on-chain we wszystkich protokołach to mniej niż 0,05 proc. globalnego rynku private credit. Luki tłumaczą bariery strukturalne.

Tokenizacja private credit wymaga ram prawnych dla transgranicznego udzielania pożyczek, wystandaryzowanego modelu underwritingu możliwego do audytowania on-chain oraz mechanizmów odzyskiwania należności w przypadku defaultu – a żadna z tych kwestii nie jest w świecie DeFi rozstrzygnięta w sposób pełny.

Tradable, platforma tokenizacyjna wspierana przez Hamilton Lane, prezentuje bardziej instytucjonalne podejście do tokenizacji private credit. Zamiast tokenizować pojedyncze pożyczki, opakowuje struktury funduszowe, omijając część złożoności związanej z samym procesem udzielania finansowania, ale kosztem kompozycyjności. Eksperymenty BlackRocka z tokenizacją private equity, ogłoszone pod koniec 2025 r., pozostają w fazie pilotażowej. Wśród praktyków dominuje przekonanie, że tokenizacja private credit osiągnie 10 mld dol. aktywnych pożyczek on-chain do 2028 r., ale dojście do tej skali wymaga jasnych regulacji, których w głównych jurysdykcjach wciąż brakuje.

Czytaj także: Messi goni Mbappe w wartym 50 mln dol. wyścigu o Złotego Buta na Polymarket

Tokenizowane nieruchomości: najbardziej przereklamowany, najsłabiej dowieziony segment

W niemal każdej prezentacji o tokenizacji RWA przykład nieruchomości pojawia się jako pierwszy. Ułamkowe udziały w budynkach komercyjnych czy portfelach mieszkań, dostępne w formie tokenów dla inwestorów detalicznych, brzmią intuicyjnie i atrakcyjnie dla każdej publiczności. Rzeczywiste dane on-chain pokazują jednak zupełnie inny obraz.

Tokenizowane nieruchomości odpowiadają za mniej niż 2 proc. wartości wszystkich RWA on-chain według wiarygodnych szacunków na połowę 2026 r. RealT, najdłużej działająca platforma tokenizująca nieruchomości, zarządza portfelem ok. 100 mln dol. tokenizowanych mieszkań, głównie w Detroit i innych miastach drugiego szeregu w USA.

Posiadacze tokenów otrzymują proporcjonalny udział w czynszu i mogą handlować tokenami na rynku wtórnym. Model działa w małej skali. Nie przebił się jednak do segmentu instytucjonalnych inwestycji nieruchomościowych.

Bariery mają charakter strukturalny, a nie technologiczny. Przeniesienie prawa własności nieruchomości w większości jurysdykcji USA wymaga udziału lokalnych urzędów rejestrowych, aktów własności i ubezpieczenia tytułu – żaden z tych elementów nie uznaje transferu tokenów w blockchainie za ważne przeniesienie prawa własności.

W praktyce token w większości projektów „tokenizujących nieruchomości” reprezentuje udział w spółce LLC będącej właścicielem nieruchomości, a nie bezpośredni tytuł do samej nieruchomości.

Taka konstrukcja prawna ogranicza zbywalność, generuje złożoność jurysdykcyjną i wprowadza ryzyko kontrahenta na poziomie samej spółki.

Większość produktów określanych jako „tokenizowane nieruchomości” de facto nie tokenizuje nieruchomości, lecz udziały kapitałowe w wehikułach prawnych, które je posiadają. Ta różnica ma ogromne znaczenie dla praw inwestora, kolejności zaspokojenia w razie egzekucji i możliwości dochodzenia roszczeń transgranicznie.

Elevated Returns i kilka innych platform instytucjonalnych próbowało tokenizować nieruchomości komercyjne na większą skalę, ale wymogi regulacyjne wynikające z przepisów SEC Regulation D ograniczyły te oferty do inwestorów akredytowanych, eliminując udział detalu, który czyni całą narrację tak nośną.

Unijne rozporządzenie MiCA i towarzyszący mu DLT Pilot Regime oferują bardziej uporządkowaną ścieżkę dla tokenizowanych papierów wartościowych opartych na nieruchomościach w Europie, ale adopcja jest na razie marginalna. Tokenizacja nieruchomości to raczej historia lat 2028–2030 niż roku 2026.

Czytaj także: Hormuz uderza w krypto dwukrotnie: droższa ropa dziś, podwyżki stóp jutro

Architektura regulacyjna: co przejdzie w tym kwartale, wyznaczy sufit wzrostu

Najważniejszym czynnikiem determinującym skalę tokenizacji RWA w 2026 r. nie jest technologia, płynność ani popyt instytucjonalny, lecz ostateczny kształt regulacji. Trzy kluczowe ramy regulacyjne są równolegle wdrażane, a ich łączny efekt wytyczy górną granicę rynku co najmniej do 2028 r.

W Stanach Zjednoczonych proponowane przez SEC zasady dotyczące papierów wartościowych w formie tokenów, opracowane w ramach inicjatywy Digital Asset Market Structure, znajdują się w połowie 2026 r. w finalnej fazie konsultacji publicznych.

Nowe regulacje mają rozstrzygnąć, czy tokenizowane papiery wartościowe emitowane na publicznych blockchainach mieszczą się w istniejącej definicji „covered securities” na gruncie Exchange Act, czy wymagają odrębnych reżimów rejestracyjnych. Wynik zdecyduje, czy produkty takie jak tokenizowane akcje będzie można masowo oferować inwestorom detalicznym, czy pozostaną domeną wyłącznie inwestorów akredytowanych.

W Unii Europejskiej rozporządzenie MiCA, w pełni obowiązujące od grudnia 2024 r., daje bardziej przejrzyste ramy dla tokenizowanej e-gotówki (e-money tokens) i tokenów referencyjnych do aktywów, natomiast tradycyjne papiery wartościowe w wersji tokenizowanej podlegają odrębnemu reżimowi w ramach DLT Pilot Regime.

W lipcu 2026 r. na podstawie DLT Pilot Regime wyemitowano mniej niż piętnaście instrumentów, co pokazuje, że złożoność compliance wciąż przeważa nad korzyściami operacyjnymi dla większości europejskich emitentów.

Zasady dotyczące struktury rynku aktywów cyfrowych przygotowywane przez SEC, których ostatecznego kształtu oczekuje się przed końcem 2026 r., to pojedyncze najbardziej brzemienne w skutki wydarzenie regulacyjne dla tokenizacji RWA w USA. Liberalne podejście mogłoby dodać 50–100 mld dol. potencjalnych produktów instytucjonalnych w horyzoncie trzech lat.

W Azji zarówno MAS w Singapurze, jak i SFC w Hongkongu wydały wytyczne dotyczące tokenizacji, które są bardziej elastyczne niż amerykańskie i unijne regulacje. Singapurski Project Guardian – wspólna inicjatywa MAS i największych instytucji finansowych – zademonstrował transfery tokenizowanych obligacji i jednostek funduszy w sieciach instytucjonalnych. Hongkong zatwierdził emisje tokenizowanych zielonych obligacji…obligacje emitowane przez jego rząd.

Azjatyckie ramy regulacyjne nie są jeszcze na tyle rozbudowane, by realnie przekierowywać globalne przepływy kapitału, ale to one stają się dziś praktycznym punktem odniesienia, z którym – choć często po cichu – porównywane są rozwiązania z USA i Unii Europejskiej.

Przeczytaj także: Dlaczego Polymarket Daje Już Tylko 24% Szans, Że Ustawa CLARITY Wejdzie w Życie

Krajobraz Emitentów: Pięć Platform Kontroluje Większość Aktywów

Wartość on-chain RWA rzędu 33,5 mld dol. wcale nie jest rozproszona w szerokim ekosystemie konkurujących protokołów. Licząc według AUM, około 75–80% rynku skupia się w rękach zaledwie pięciu emitentów lub platform. Taka koncentracja sama w sobie tworzy element ryzyka systemowego i rodzi pytania o długoterminową strukturę konkurencyjną tego segmentu.

Liderem pod względem AUM wśród produktów z zewnętrzną, weryfikowalną sprawozdawczością jest fundusz BlackRock BUIDL, który w połowie 2026 r. przekroczył 1,7 mld dol. Ondo Finance z łącznym AUM w produktach OUSG i USDY zbliża się do 900 mln dol. Franklin Templeton ze swoim FOBXX zarządza ok. 450 mln dol. Superstate i Mountain Protocol domykają pierwszą piątkę, z łącznym AUM na poziomie ok. 600 mln dol. Te pięć podmiotów odpowiada za ponad 3,6 mld dol. w segmencie, który raportuje łącznie 33,5 mld dol. To sugeruje, że zagregowana liczba obejmuje długi ogon mniejszych produktów, prywatne wdrożenia instytucjonalne oraz cross-chainowe „wrapy”, które nie są w pełni widoczne w publicznych panelach danych.

Koncentracja wokół dużych instytucji finansowych i dobrze dokapitalizowanych protokołów ma konsekwencje dla poziomu decentralizacji. Mniejsi emitenci mają problem, by jednocześnie konkurować rentownością, zapleczem compliance oraz dystrybucją do inwestorów instytucjonalnych. W rezultacie kilka stricte DeFi-owych startupów tokenizacyjnych, które pozyskały finansowanie w latach 2022–2023 – w tym Backed Finance czy wczesne wersje Swarm Markets – przestawiło się z emisji własnych produktów na model B2B, dostarczając infrastrukturę innym.

Jeżeli pięciu emitentów kontroluje 80% on-chainowego AUM w RWA, kondycja całego sektora staje się strukturalnie uzależniona od ich strategii i decyzji compliance – a nie od tezy o bezpermisyjnej innowacji, która pierwotnie napędzała badania nad tokenizacją aktywów.

Warstwa infrastrukturalna jest nieco bardziej zdywersyfikowana. Platformy tokenizacyjne takie jak Securitize, Tokeny Solutions czy Fireblocks dostarczają technologię emisji i przechowywania, z której korzysta wielu kluczowych emitentów. Szczególnie Securitize wyrosło na dominującego dostawcę infrastruktury compliance i agenta transferowego, współtworząc lub obsługując część największych tokenizowanych funduszy. Przejęcie w 2025 r. biznesu tokenizacyjnego Hamilton Lane jeszcze mocniej skoncentrowało krytyczną infrastrukturę w jednym podmiocie.

Przeczytaj także: Koszulka Brunsona za 1 mln dol. Zamienia Mistrzowski Pochód Knicks w Krypto-Gorączkę Złota

Co Jest Potrzebne, by Wzrost Był Trwały

Potrojenie wartości on-chain RWA z 11,8 mld do 33,5 mld dol. w rok to realny kamień milowy. Oznacza napływ faktycznego kapitału instytucjonalnego, realny popyt na dochód odsetkowy i wymierny postęp operacyjny w infrastrukturze tokenizacyjnej. Jednocześnie jednak struktura tego wzrostu – koncentracja w papierach skarbowych, zależność od jednej sieci, ograniczone wykorzystanie w DeFi oraz niedomknięte ramy regulacyjne – wyznacza sufit, który sektor musi przebić, by zbliżyć się do prognoz 10–16 bln dol. wartości rynku do 2030 r., jakie publikują firmy analityczne.

Trzy zmiany mogłyby istotnie zmodyfikować trajektorię. Po pierwsze, finalizacja regulacji w USA dopuszczających tokenizowane papiery wartościowe do szerokiej sprzedaży detalicznej zwiększyłaby bazę popytu o rząd wielkości. Dzisiaj niemal wszystkie istotne produkty tokenizowane są zarezerwowane dla inwestorów kwalifikowanych lub akredytowanych, co z definicji ogranicza rynek do kapitału instytucjonalnego. Po drugie, ustandaryzowane protokoły interoperacyjności międzyłańcuchowej, które pozwolą swobodnie przenosić tokenizowane aktywa między Ethereum, Solaną (SOL) i sieciami prywatnymi bez transferów depozytowych czy ponownej emisji, obniżyłyby tarcia i zwiększyły wykorzystanie RWA w DeFi. Po trzecie, ramy prawne pozwalające, by tokenizowane udziały odzwierciedlały bezpośrednie prawo własności do aktywów – zamiast pośrednich struktur typu LLC – odblokowałyby skalę w segmentach nieruchomości i private credit.

Sektor nie stoi jednak z założonymi rękami. Cross-Chain Interoperability Protocol (CCIP) rozwijany przez Chainlink jest aktywnie integrowany przez szereg platform tokenizacyjnych właśnie jako odpowiedź na problem przenoszenia aktywów między łańcuchami. Tokenized Collateral Network uruchomiona przez DTCC w pilotażu w 2023 r. została rozszerzona na szerzej zakrojone testy rozliczeń instytucjonalnych. Eksperymenty Swifta w zakresie interoperacyjności z blockchainem pokazały, że tradycyjna infrastruktura komunikatów finansowych może współdziałać z aktywami on-chain. „Rury” są w trakcie budowy.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz wzrostu RWA w latach 2026–2027 to nie kolejne potrojenie napędzane wyłącznie papierami skarbowymi, lecz poszerzenie bazy klas aktywów – z private credit rosnącym w kierunku 5 mld dol. on-chain oraz pierwszymi istotnymi produktami tokenizowanych akcji przechodzącymi pełną ścieżkę regulacyjną.

Kwota 33,5 mld dol. jest mniej istotna niż to, z czego się składa i z czym jest połączona. W obecnym kształcie on-chain RWA to w dużym stopniu wyrafinowany, on-chainowy rynek pieniężny – wartościowy i realny, ale wciąż daleki od roli programowalnej warstwy globalnych rynków kapitałowych, jaką zakładają najbardziej ambitne wizje. Odległość między tymi dwiema narracjami wyznacza przestrzeń, w której rozstrzygnie się kolejna faza wzrostu – i kolejna faza ryzyka.

Czytaj dalej: Messi Goni Mbappé w Polymarketowym Wyścigu o Złotego Buta warty 50 mln dol.

Zakończenie

Tokenizacja realnych aktywów w 2026 r. przekroczyła próg, po którym proste zbycie jej machnięciem ręki przestaje być wiarygodne.

Trzydzieści trzy i pół miliarda dolarów płynnej wartości on-chain. Potrojenie w ciągu dwunastu miesięcy. Aktywne wejście do gry zarządzających aktywami kontrolujących łącznie dziesiątki bilionów dolarów tradycyjnego kapitału. To fakty, które rynek już potwierdził.

Ten sektor jest realny.

Nie jest jeszcze realna taka dywersyfikacja, kompozycyjność i domknięcie regulacyjne, które uczyniłyby z 33,5 mld dol. fundament, a nie sufit.

Koncentracja w papierach skarbowych, zależność od jednego łańcucha oraz luka prawna między tokenizowanymi „wrapperami” a bezpośrednim prawem własności do aktywów to nie są przypisy drobnym drukiem. To strukturalne ograniczenia, które zdecydują, czy tokenizacja RWA rozrośnie się do 1 bln dol. do końca dekady – czy też zatrzyma się na poziomie ulepszonego, instytucjonalnego rynku pieniężnego z podpiętym rejestrem blockchain.

Zastrzeżenie i ostrzeżenie o ryzyku: Informacje zawarte w tym artykule służą wyłącznie celom edukacyjnym i informacyjnym i opierają się na opinii autora. Nie stanowią one porad finansowych, inwestycyjnych, prawnych czy podatkowych. Aktywa kryptowalutowe są bardzo zmienne i podlegają wysokiemu ryzyku, w tym ryzyku utraty całości lub znacznej części Twojej inwestycji. Handel lub posiadanie aktywów krypto może nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Poglądy wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora/autorów i nie reprezentują oficjalnej polityki lub stanowiska Yellow, jej założycieli lub dyrektorów. Zawsze przeprowadź własne dokładne badania (D.Y.O.R.) i skonsultuj się z licencjonowanym specjalistą finansowym przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej.
Tokenizacja RWA potroiła skalę, ale 80% wartości tkwi w jednym segmencie rynku | Yellow.com