Narracja wokół stablecoinów na wejściu w 2026 r. wydawała się prosta. Podaż rośnie, adopcja się poszerza, a klasa aktywów dojrzewa w spójny, jednolity „dolarowy” layer płynności on-chain.
Dane z pierwszego półrocza 2026 r. rysują obraz znacznie bardziej złożony – i dużo bardziej pouczający.
Nagłówki pokazują kapitalizację rynku stablecoinów blisko historycznych maksimów. Ale pod tą powierzchnią zachowania użytkowników rozchodzą się w trzech wyraźnie różnych kierunkach: łowców yieldu, użytkowników płatniczych oraz czystych traderów.
Każda z tych grup ściąga wolumen w stronę zupełnie innych protokołów, sieci i produktów.
Dane za I półrocze 2026 r. pokazują, że adopcja stablecoinów wcale nie jest „stabilnie rosnącym trendem”. To rozjazd co najmniej trzech profili behawioralnych – z różnymi krzywymi retencji, preferencjami łańcuchów i reakcjami na otoczenie makro.
TL;DR
- Użytkownicy stablecoinów w I poł. 2026 r. podzielili się na łowców yieldu, użytkowników płatniczych i traderów – z rozbieżnymi preferencjami co do sieci i protokołów.
- Łączna kapitalizacja rynku stablecoinów pozostaje blisko rekordów, ale zagregowane dane maskują istotny spadek liczby unikalnych aktywnych adresów poza segmentem yieldowym.
- Zainteresowanie altcoinami na najniższym poziomie od dwóch lat koncentruje wolumen obrotu stablecoinami w mniejszej liczbie, głębszych pul – co strukturalnie premiuje dominujące venue i karze „długi ogon”.
Nagłówek, który więcej ukrywa, niż ujawnia
Kapitalizacja rynku stablecoinów stała się w mainstreamowych mediach kryptowalutowych jednym z najczęściej cytowanych wskaźników. W połowie 2026 r. łączna podaż stablecoinów we wszystkich sieciach przekracza 230 mld dol., regularnie generując nagłówki o kolejnych rekordach adopcji. Liczba jest poprawna. Jako sygnał behawioralny – niemal bezużyteczna.
Market cap liczy tokeny w obiegu. Nie mówi nic o tym, czy się poruszają, kto je trzyma ani do czego są wykorzystywane. Wieloryb z 500 mln dol. w Tetherze (USDT) na zimnym portfelu waży w tym wskaźniku tyle samo, co korytarz przekazów pieniężnych przetwarzający 10 mln dol. dziennie.
Strukturalnie to dwa zupełnie różne przypadki.
Dane DefiLlama śledzące miesięczny wolumen transferów stablecoinów rysują jednak inną historię. Wolumen transferów – realnie przesuwane tokeny między portfelami – rósł wolniej niż podaż w pięciu z ostatnich sześciu miesięcy. To sugeruje, że rosnący odsetek nowo wybitych stablecoinów pozostaje w uśpieniu zamiast krążyć. Wzrost podaży oderwał się od wzrostu użytkowania.
Kapitalizacja rynku stablecoinów przebiła w połowie 2026 r. 230 mld dol., ale wolumen transferów rośnie wolniej niż podaż już w pięciu z sześciu ostatnich miesięcy, co sygnalizuje rosnącą pulę pasywnych zasobów.
Rozjazd między podażą a „prędkością obiegu” to pierwszy strukturalny sygnał, że baza użytkowników nie jest jednorodna. Różne kohorty mintują, otrzymują lub kupują stablecoiny z zupełnie innych powodów – a te z kolei determinują wszystko: od częstotliwości ruchu tokenów po wybór blockchaina.
Zobacz też: Gemini Flash dostaje 3 nowe modele, podczas gdy aktualizacja Pro od Google znów się opóźnia
Obóz pierwszy: łowcy yieldu i dlaczego to oni napędzają wzrost podaży
Największa i najszybciej rosnąca kohorta obecnego rynku stablecoinów nie traktuje ich jako pieniądza. Postrzega je jako aktywo dochodowe, tyle że denominowane w dolarze. Ta grupa jest głównym motorem ekspansji podaży od momentu, gdy Fed zaczął cykl obniżek stóp pod koniec 2024 r., a jej zachowanie niemal w całości dyktuje różnica między dochodowością on-chain a stopami na tradycyjnych funduszach rynku pieniężnego.
USDe od Ethena i jego stakowana odmiana sUSDe stały się najbardziej widoczną manifestacją tego trendu. Lokując kapitał stablecoinowy w delta-neutralnych pozycjach na rynkach perpetuals, Ethena wypracowywała roczne stopy zwrotu wielokrotnie przekraczające 10% w okresach wysokich stawek fundingowych na początku 2026 r., zdecydowanie powyżej efektywnej stopy funduszy federalnych. Całkowita podaż USDe urosła z ok. 3,5 mld dol. na początku 2026 r. do ponad 6 mld dol. pod koniec II kwartału, co momentami czyniło go trzecim co do wielkości stablecoinem na Ethereum (ETH) pod względem podaży.
Przebrandowany protokół Sky od MakerDAO i jego token USDS podążał podobną ścieżką, kierując znaczną część nadwyżki w tokenizowane instrumenty skarbowe, tak by generowany yield wracał do posiadaczy. Savings Rate protokołu, czyli przeniesiona na USDS stopa oszczędnościowa Dai (DAI), ściśle korelowała z apetytem na ryzyko on-chain, rosnąc w okresach wysokiej aktywności i spadając, gdy stopy fundingowe się ściskały.
Podaż USDe Ethena ponad dwukrotnie wzrosła między styczniem a końcem II kw. 2026 r., niemal wyłącznie dzięki kapitałowi łowców yieldu goniących za ponad 10% rocznie na spreadach fundingowych.
Kluczowy wzorzec behawioralny tej grupy to rotacja, nie lojalność. Łowcy yieldu błyskawicznie przerzucają kapitał między protokołami, gdy zmieniają się spready. Kiedy w kwietniu 2026 r., w trakcie rynkowej korekty, stopy fundingowe na perpetuals się skompresowały, dochodowość Ethena spadła gwałtownie, a podaż USDe skurczyła się o ponad 800 mln dol. w trzy tygodnie, zanim się odbudowała. Tworzy to podaż stablecoinów strukturalnie zmienną: puchnie w hossie, gdy fundingi są wysokie, i kurczy się, gdy opadają.
Zobacz też: Samsung likwiduje 839 etatów w USA, jednocześnie prezentując nowe składane smartfony
Obóz drugi: użytkownicy płatniczy i sieci, które faktycznie wybierają
Druga kohorta używa stablecoinów dokładnie tak, jak brzmiała pierwotna teza: jako szybszego i tańszego zamiennika przelewów bankowych, przekazów transgranicznych czy rozliczeń B2B. Ta grupa jest systematycznie niedoszacowana w danych zagregowanych, bo operuje mniejszymi kwotami, za to częściej, i na łańcuchach, które analitycy krypto-native chętnie spychają na margines.
Stellar, Tron i w coraz większym stopniu Solana dominują w przepływach stablecoinów o charakterze płatniczym. USDT w sieci Tron (TRX) odpowiadała w I półroczu 2026 r. za 40–55% wszystkich transferów USDT on-chain liczonych sztukami, napędzana niskimi opłatami i mocną penetracją korytarzy przekazów pieniężnych w Azji Południowo‑Wschodniej i Afryce. Tron rzadko pojawia się w dyskusjach o DeFi-yieldzie czy adopcji instytucjonalnej, a jednak w większości dni przetwarza więcej transakcji stablecoinami (licząc ich liczbę) niż Ethereum.
Korytarze USDC na Stellar (XLM) urosły istotnie dzięki partnerstwom z licencjonowanymi operatorami przekazów pieniężnych w Ameryce Łacińskiej i Afryce Subsaharyjskiej.
Infrastruktura partnerska Circle, stojąca za znaczną częścią emisji USDC na Stellar, kieruje regulowane przepływy płatnicze przez tę sieć w sposób kompletnie niewidoczny w metrykach DeFi TVL.
Sieć USDT na Tron odpowiadała w I poł. 2026 r. za 40–55% wszystkich transferów USDT on-chain (licząc liczbę transakcji), napędzanych przekazami i płatnościami, które rzadko przebijają się do analiz skoncentrowanych na DeFi.
To, co wyróżnia użytkowników płatniczych, to niemal całkowita obojętność na yield on-chain. Liczy się szybkość, koszt i finalność. Stablecoiny trzymają godzinami lub dniami, nie tygodniami. Pompują metryki liczby transferów, ale niemal nie wpływają na TVL. Protokoły, które najlepiej im służą – Tron, Stellar oraz infrastruktura USDC na Solanie (SOL) – optymalizują pod przepustowość i minimalizację opłat, a nie pod złożoność integracji z kontraktami generującymi dochód.
Ta kohorta jest też najbardziej wrażliwa na ryzyko regulacyjne. Przyjęcie w amerykańskim Senacie w czerwcu 2026 r. ustawy GENIUS Act, ustanawiającej federalne ramy licencyjne dla emitentów stablecoinów, tworzy wyraźny podział między emitentami regulowanymi i nieregulowanymi, który użytkownicy płatniczy w zgodnych jurysdykcjach będą odczuwać coraz mocniej. Circle i Paxos są dobrze ustawione pod te korytarze. Emitenci offshore – znacznie mniej.
Zobacz też: Foxconn ponownie zatrudnia pracowników do produkcji iPhone’a 18, podczas gdy Apple podbija swoją stawkę w AI
Obóz trzeci: traderzy, którzy parkują środki w stablecoinach między pozycjami
Trzecia kohorta to ta, którą widać najmocniej w komentarzach rynkowych, ale która jest najsłabiej rozumiana w analizach podaży. To krypto-native traderzy, którzy trzymają stablecoiny nie jako długoterminowe oszczędności czy środek płatniczy, lecz jako neutralną rezerwę między pozycjami spekulacyjnymi. Ich zasoby stablecoinów rosną, gdy sprzedają aktywa ryzykowne, i maleją, gdy wracają w krypto.
Dane CoinMarketCap wskazują, że zainteresowanie altcoinami spadło w okresie poprzedzającym koniec lipca 2026 r. do najniższego poziomu od dwóch lat, przy utrzymującej się wysokiej dominacji Bitcoina. Uwaga detaliczna i instytucjonalna koncentruje się na Bitcoinie (BTC) kosztem szerokiego rynku altcoinów. Dla analizy stablecoinów to sygnał kluczowy.
Gdy zainteresowanie altcoinami słabnie, salda stablecoinowe traderów mają tendencję do kumulacji zamiast rotacji. Kapitał, który normalnie przeskakiwałby z USDT czy USD Coin (USDC) w pozycje na altcoinach, po prostu zalega, pompując nagłówkowe dane o podaży stablecoinów bez generowania istotnego wolumenu transferów. To w dużej mierze tłumaczy wspomniane wcześniej oderwanie podaży od „prędkości obiegu”.
Przy zainteresowaniu altcoinami na najniższym poziomie od dwóch lat (koniec lipca 2026 r.), salda stablecoinów trzymanych przez traderów rosną zamiast wracać w aktywa ryzykowne, zawyżając wskaźniki podaży. bez odpowiadającego temu wzrostu szybkości transferu.
Ta grupa użytkowników stablecoinów koncentruje się na scentralizowanych giełdach oraz wiodących platformach DeFi. Wybicie się Hyperliquid na pierwszy plan w pierwszej połowie 2026 r. – przy dziennych obrotach na rynku perpetuals liczonych w miliardach dolarów – przyciągnęło istotną część podaży stablecoinów, ponieważ traderzy wykorzystywali USDC jako zabezpieczenie pozycji lewarowanych. Dane on-chain z Dune pokazują, że pula zabezpieczeń USDC na Hyperliquid (HYPE) rosła systematycznie w całym II kwartale 2026 r., odzwierciedlając wzrost otwartych pozycji na platformie. Uczestnicy rynku, którzy tam trzymają środki, nie używają USDC do płatności ani do yield farmingu – traktują je wyłącznie jako depozyt zabezpieczający.
Czytaj także: Musk zapowiada, że Grok dostarczy historycznie wierną „Odyseję” do 2026 r.
Jak trzy obozy inaczej odczytują te same wydarzenia makro
Najlepszym dowodem na segmentację behawioralną jest obserwacja, jak każdy z tych segmentów zareagował na identyczne wydarzenia makro w pierwszej połowie 2026 r. Weźmy okres od 2 do 21 kwietnia 2026 r., kiedy szeroki rynek krypto gwałtownie się cofnął w reakcji na niepewność związaną z cłami i napięciami handlowymi.
Poszukujący dochodu zaczęli wychodzić z syntetycznych produktów dochodowych – podaż USDe od Ethena skurczyła się o ponad 800 mln dol. – i przesuwać kapitał do instrumentów o niższym profilu ryzyka, w tym tokenizowanych funduszy rynku pieniężnego. Fundusz BUIDL od BlackRock i token BENJI od Franklin Templeton odnotowały napływy w tym samym oknie czasowym, gdy inwestorzy szukali dochodu bez ekspozycji na ryzyko kierunkowe związane ze strategiami opartymi na stopach fundingowych. Łączna wartość aktywów w tokenizowanych Treasuries przekroczyła w kwietniu 2026 r. 5,5 mld dol., ze szczególnie wyraźnym skokiem napływów w trakcie samej wyprzedaży.
Użytkownicy wykorzystujący stablecoiny do płatności pozostali niemal niewzruszeni. Liczba transferów USDT w sieci Tron nieznacznie spadła w dniach najwyższej zmienności, ale wróciła do normy w ciągu 72 godzin. Korytarze przekazów transgranicznych nie zamierają tylko dlatego, że BTC traci 15%. Wartość dodana dla pracownika fabryki w Wietnamie, wysyłającego pieniądze rodzinie na Filipinach, nie ma nic wspólnego ze stopami fundingu na perpetuals.
Podczas kwietniowej wyprzedaży 2026 r. łączna wartość tokenizowanych Treasuries przekroczyła 5,5 mld dol., gdy poszukujący dochodu uciekali do bezpieczniejszych instrumentów, podczas gdy wolumeny w korytarzach płatniczych USDT na Tron wróciły do bazowego poziomu w ciągu 72 godzin – pokazując, że trzy kohorty reagują na te same wydarzenia w strukturalnie odmienny sposób.
Najmocniej zareagowali traderzy. Napływy stablecoinów na scentralizowane giełdy wystrzeliły w trakcie wyprzedaży, co wpisuje się w schemat „parkowania” kapitału w trybie risk-off. Wbrew intuicji nie był to sygnał rychłego powrotu zakupów – duża część tych środków pozostała w stablecoinach, co koresponduje z niskim zainteresowaniem altcoinami obserwowanym przez cały II kwartał. Salda stablecoinów w portfelach tradingowych zamieniły się w napiętą sprężynę, która – pod koniec lipca 2026 r. – wciąż nie została w pełni rozładowana w postaci nowych pozycji na altcoinach.
Czytaj także: Solana i Hyperliquid zgarniają 80% obrotu ETF-ami na altcoiny
Rozjazd USDT kontra USDC przebiega wzdłuż tych samych linii podziału
Spór „USDT kontra USDC” powraca jak bumerang od czasu ofensywy Circle na rzecz przejrzystości i utrzymującej się dominacji Tethera. W pierwszej połowie 2026 r. perspektywa segmentacji użytkowników daje czytelniejsze wyjaśnienie, dlaczego oba tokeny rosną równolegle, choć pozornie służą temu samemu celowi.
Dominacja USDT w korytarzach płatniczych – szczególnie w sieci Tron – ma charakter strukturalny i samonapędzający. Efekt sieci wynikający z niemal dekady adopcji w Azji Południowo‑Wschodniej, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Łacińskiej tworzy głęboki „fos”, który niezwykle trudno sforsować. Całkowita podaż Tethera przekroczyła 140 mld dol. w II kw. 2026 r., z czego ok. 65 mld dol. przypadało na USDT na Tron. To użytkownicy płatniczy pierwsi postawili na USDT – i inercja utrzymuje ich przy tym wyborze.
USDC, przeciwnie, systematycznie zyskuje udział w segmentach dochodowych i instytucjonalnych. Pozycja regulacyjna Circle – spółki z siedzibą w USA, z pełnym pokryciem rezerw i rozbudowywaną infrastrukturą compliance – uczyniła z USDC preferowane zabezpieczenie na instytucjonalnych protokołach DeFi oraz de facto stablecoin w regulowanych korytarzach płatniczych na rynkach rozwiniętych po wejściu w życie ustawy GENIUS. Podaż USDC w sieci Ethereum wzrosła w pierwszej połowie 2026 r. o ponad 30%.
Całkowita podaż Tethera przekroczyła w II kw. 2026 r. 140 mld dol., z czego ok. 65 mld dol. przypada na USDT na Tron, podczas gdy podaż USDC w sieci Ethereum urosła o ponad 30% w pierwszej połowie 2026 r. – dwa tokeny rosną równolegle, bo obsługują strukturalnie odmienne grupy użytkowników.
Konsekwencja jest taka, że USDT i USDC w większości zastosowań wcale nie konkurują ze sobą w klasycznym sensie. Są dominującymi stablecoinami dla różnych kohort behawioralnych. Najostrzejsza rywalizacja dotyczy segmentów tradingowego i dochodowego, gdzie użytkownicy są bardziej skłonni do zmiany preferencji, a integracje protokołów potrafią szybko przesunąć udziały rynkowe. W obszarze płatności przewaga USDT jest w praktyce nie do nadrobienia w krótkim terminie.
Czytaj także: Przewodniczący OpenAI: obawy wokół tokenów AI znikną w ciągu 12 miesięcy
Koncentracja wolumenów na DEX-ach i co to oznacza dla dostawców płynności
Zachowania tradingowej kohorty użytkowników stablecoinów w pierwszej połowie 2026 r. doprowadziły do wyraźnej koncentracji płynności na DEX-ach. Gdy zawęża się grupa aktywów, które przyciągają większość uwagi – głównie pary BTC oraz USDC, USDT i ETH – dostawcy płynności mają tendencję do kumulowania kapitału w mniejszej liczbie głębokich pul, zamiast rozpraszać go po długim ogonie par na altcoinach.
Dane kategorii DEX z CoinGecko pokazują, że sektor zdecentralizowanych giełd miał pod koniec lipca 2026 r. łączną kapitalizację ok. 23,4 mld dol. przy wolumenie 24‑godzinnym na poziomie 1,29 mld dol. W ramach tego segmentu to pule stablecoin‑stablecoin oraz stablecoin‑blue chip – USDC/ETH, USDT/USDC, USDC/BTC – utrzymywały konsekwentnie wyższe wskaźniki wykorzystania niż egzotyczne pary w okresie dominacji Bitcoina.
Mechanika skoncentrowanej płynności w Uniswap V4 oraz krzywa stableswap w Curve Finance stały się kluczową infrastrukturą dla takiego przepływu płynności. W szczególności Curve obsługiwał wolumen wymian stablecoin‑stablecoin, który wcześniej w dużej mierze przechodził przez księgi zleceń scentralizowanych giełd, a jego 3pool (USDT/USDC/DAI) pozostaje jedną z najefektywniej wykorzystywanych pul płynności w DeFi, mierzoną relacją wolumen/TVL.
Pary stablecoin‑stablecoin i stablecoin‑blue chip utrzymywały wyższe wskaźniki wykorzystania niż egzotyczne pary na altcoinach przez cały II kw. 2026 r., ponieważ kapitał kohorty tradingowej koncentrował się w głębszych, bardziej płynnych miejscach w okresie przewagi Bitcoina.
Czytaj także: Google rozszerza Gemini do 40 aplikacji, a Samsung Fold 8 wchodzi w tryb agentowy
Warstwa regulacyjna w czasie rzeczywistym rysuje nową mapę
Przyjęcie ustawy GENIUS przez Senat USA w czerwcu 2026 r. oznacza najpoważniejszą jak dotąd interwencję federalną w segment stablecoinów, odkąd ten typ aktywów w ogóle się pojawił. Ustawa wprowadza wielopoziomowy reżim licencyjny dla emitentów stablecoinów: powyżej progu 10 mld dol. konieczna będzie zgoda Rezerwy Federalnej, mniejsi emitenci będą wymagać licencji na poziomie stanowym, a wszyscy objęci zostaną wymogiem pełnego pokrycia rezerw oraz comiesięcznych atestacji.
Wpływ na trzy kohorty jest asymetryczny. Użytkownicy płatniczy w korytarzach objętych amerykańską jurysdykcją będą coraz częściej stykać się wyłącznie ze stablecoinami zgodnymi z wymogami GENIUS, w miarę jak banki, procesorzy płatności i instytucje typu money service business będą wdrażać nowe ramy compliance. Strukturalnie faworyzuje to Circle (USDC) oraz Paxos (USDP, PYUSD), a jednocześnie tworzy poważne bariery dla emitentów offshore w każdym korytarzu mającym styczność z podmiotem regulowanym w USA.
Kohorta poszukująca dochodu staje przed bardziej złożoną układanką regulacyjną. Syntetyczne stablecoiny, takie jak USDe, generujące dochód poprzez strategie pochodne zamiast klasycznych rezerw, zajmują niejednoznaczną pozycję względem wymogów rezerwowych GENIUS. Ethena ujawniła, że monitoruje proces regulacyjnego kształtowania się podejścia do swojego produktu i utrzymuje, że konstrukcja USDe różni się od stablecoinów płatniczych. Rozstrzygnięcie tej niejasności przesądzi o tym, do jakich produktów dochodowych będzie mieć dostęp kapitał instytucjonalny.
Wymogi rezerwowe i poziomowanie licencji w ustawie GENIUS tworzą strukturalną przewagę dla Circle i Paxos w amerykańskich korytarzach płatniczych, pozostawiając jednocześnie status regulacyjny syntetycznych stablecoinów dochodowych, takich jak USDe, wprost nierozstrzygnięty.
Stablecoiny trzymane przez traderów na scentralizowanych giełdach w najbliższym czasie odczują najmniejszy bezpośredni wpływ GENIUS. Duże platformy regulowane w USA już dziś przechowują środki klientów w strukturach, które można dostosować do nowych wymogów. Większe ryzyko dla kohorty tradingowej ma charakter pośredni: jeśli presja regulacyjna skłoni Tethera do ograniczenia dostępności w USA lub wymusi redukcję podaży na rynkach offshore, dostępna pula stablecoinów jako zabezpieczenia na zagranicznych giełdach perpetuals może się skurczyć w sposób wpływający na dynamikę fundingów.
Czytaj także: Tajny chip AI Google integruje Gemini w sprzęcie, obiecując 10‑krotny skok wydajności
Tokenizowane Treasuries „podgryzają” kohortę dochodową od dołu
Jednym z najbardziej fundamentalnych procesów w pierwszej połowie 2026 r. było przyspieszenie ekspansji tokenizowanych papierów skarbowych USA w niszę poszukujących dochodu – tę samą, którą dotąd okupowały natywne dla DeFi stablecoiny. To, co zaczynało jako produkt stricte instytucjonalny, stopniowo przesuwa się w stronę klienta detalicznego, z istotnymi konsekwencjami dla każdego stablecoina celującego w kohortę dochodową.
Fundusz BUIDL od BlackRock przekroczył 2,5 mld dol. aktywów pod zarządzaniem do połowy 2026 r., stając się największym…jedynym istniejącym w pełni stokenizowanym produktem opartym na amerykańskich obligacjach skarbowych. Franklin Templeton ze swoim BENJI oraz Ondo Finance z tokenem USDY dołożyły wspólnie kolejne 2 mld dol. aktywów pod zarządzaniem. Łączna wartość aktywów w tokenizowanych funduszach skarbowych i funduszach rynku pieniężnego na wszystkich platformach przekroczyła pod koniec II kwartału 2026 r. poziom 7 mld dol., co oznacza ponad trzykrotny wzrost od początku 2025 r.
Konkurencja ze stablecoinami z odsetkami jest bezpośrednia. Przy rentowności 4‑tygodniowych bonów skarbowych w okolicach 4,5% tokenizowany produkt oparty na Treasuries, oferujący zbliżony dochód przy niższym ryzyku smart kontraktu, staje się wiarygodną alternatywą dla strategii DeFi nastawionych na dochód przy kapitale, którego priorytetem jest ochrona wartości. Inwestorzy, którzy wchodzili w USDe przy 10% w okresie podwyższonych stawek finansowania, stoją dziś przed wyborem: zaakceptować niższy dochód na bezpieczniejszych instrumentach albo utrzymywać syntetyczną ekspozycję w fazie zacieśnionych marż.
Wartość aktywów w tokenizowanych Treasuries przekroczyła 7 mld dol. pod koniec II kwartału 2026 r., ponad trzykrotnie rosnąc od początku 2025 r., i dziś bezpośrednio konkuruje o kapitał z DeFi‑owymi stablecoinami przynoszącymi odsetki.
W dłuższym horyzoncie oznacza to dalszą polaryzację w grupie posiadaczy stablecoinów nastawionych na dochód. Kapitał skłonny do ryzyka nadal będzie gonił za strategiami opartymi na stopach finansowania, poprzez produkty takie jak USDe, kiedy tylko spready będą atrakcyjne. Kapitał zachowawczy – skarbce instytucji, biura rodzinne, zamożni inwestorzy indywidualni – będzie migrował w stronę tokenizowanych Treasuries, w miarę jak infrastruktura on‑chain dla tych produktów dojrzewa.
Wielkość podaży stablecoinów napędzana przez strategie dochodowe stanie się coraz bardziej zmienna, bo będzie podążać za cyklami stawek finansowania, a nie za organiczną adopcją.
Also Read: OpenAI IPO Slips To 2027 As Apple Lawsuit Piles On Legal Risk
Co IPO Krakena i „Wall Street‑yzacja” znaczą dla trzech kohort
CoinMarketCap podał, że Kraken celuje w wycenę rzędu 20 mld dol. przy zbliżającym się IPO, po tym jak w ciągu dwóch miesięcy pozyskał 800 mln dol. Platforma oferuje dziś handel ponad 450 aktywami cyfrowymi, amerykańskimi kontraktami futures, akcjami, ETF‑ami oraz usługi dla instytucji. Trajektoria Krakena i szerszy trend „Wall Street‑yzacji”, który uosabia, mają konkretne konsekwencje dla segmentacji rynku stablecoinów.
Dla kohorty tradingowej wejście na giełdę przez instytucjonalne platformy wymiany oznacza większą przejrzystość regulacyjną i wiarygodność bilansów, co zmniejsza obawy o ryzyko kontrahenta przy utrzymywaniu stablecoinów na giełdach. Traderzy, którzy dziś dzielą kapitał między rynki offshore i onshore, korzystając z arbitrażu regulacyjnego, mają coraz mniej powodów, by tak robić, jeśli amerykańskie, nadzorowane platformy oferują porównywalną płynność i głębokość rynku. Ten mechanizm powinien w ciągu najbliższych 12–18 miesięcy stopniowo koncentrować salda stablecoinów kohorty tradingowej na platformach regulowanych.
Dla kohorty płatniczej wejście instytucji przyspiesza integrację szyn stablecoinowych ze starym systemem finansowym. Dodanie przez Krakena handlu akcjami i ETF‑ami pokazuje, że giełda postrzega się jako pełnoprawna platforma finansowa, a nie wyłącznie serwis krypto. Płatności stablecoinami, wbudowane w multi‑assetowe platformy, trafiają do użytkowników, którzy nigdy nie sięgnęliby po samodzielny portfel stablecoinowy, co organicznie poszerza kohortę płatniczą.
Cel Krakena na poziomie 20 mld dol. wyceny przy IPO oraz emisja za 800 mln dol. pokazują, że regulowane, multi‑assetowe platformy stają się kluczową warstwą dystrybucji stablecoinów dla wszystkich trzech kohort użytkowników w realiach po ustawie GENIUS.
Najbardziej złożoną relację z „Wall Street‑yzacją” ma kohorta dochodowa. W miarę jak tradycyjne instytucje finansowe budują infrastrukturę dla produktów tokenizowanych – z BUIDL od BlackRock jako najbardziej wyrazistym przykładem – presja konkurencyjna na natywne dla DeFi produkty dochodowe rośnie. Przewaga protokołów on‑chain, gdy tradycyjny sektor nie miał odpowiedników, szybko się kurczy. Przetrwają te, które zaoferują na tyle wysoką premię dochodową, by rekompensować dodatkowe ryzyko smart kontraktu i ryzyko regulacyjne. W praktyce oznacza to, że strategie oparte na stopach finansowania pozostaną istotne głównie w warunkach byczego rynku i wysokich stawek finansowania.
Also Read: Samsung Nears Mistral Bet That Could Value The AI Lab At €20B
Konkluzja
Łączna kapitalizacja rynku stablecoinów nadal będzie przyciągać nagłówki. Przy 230 mld dol. i rosnącej – jest to faktycznie historyczna skala.
Traktowanie jej jako jednego wskaźnika zaciera jednak obraz rynku, który strukturalnie podzielił się według zachowań, geografii i akceptowanego poziomu ryzyka – a te linie podziału z każdym kwartałem się pogłębiają.
Protokoły, giełdy i emitenci, którzy w II połowie 2026 r. zagarną ponadprzeciętną część wartości, to nie ci, którzy optymalizują pod łączną podaż, lecz ci, którzy precyzyjnie definiują, dla której kohorty budują.
Rynek stablecoinów nie jest już jednym rynkiem.
Są trzy. A analityka, produkty i regulacje, które dalej traktują go jako jednolity segment, będą systematycznie prowadzić do błędnych wniosków.
Read Next: Anthropic Chased An $11B Robot Startup Before The Denial Went Public





