Rynki kryptowalut wykazują pierwsze oznaki stabilizacji po jednym z najgwałtowniejszych, wywołanych likwidacjami spadków w ostatnich miesiącach, jednak analitycy twierdzą, że przecena oznacza głębszą zmianę fazy rynku, a nie tylko chwilowy skok zmienności, ponieważ Bitcoin (BTC) i Ethereum (ETH) coraz częściej zachowują się jak wrażliwe na makro aktywa ryzykowne. Bitcoin odbił w kierunku 67 000 dol. po krótkotrwałym spadku w okolice 60 000 dol., podczas gdy Ethereum odrobiło część strat w rejonie 1900 dol. po gwałtownym zjeździe, który skasował około 40% z jego styczniowych maksimów.
Odbicie nastąpiło po fali wymuszonego ograniczania dźwigni, która w zaledwie 24 godziny zmiotła 2,4 mld dol. pozycji lewarowanych, co plasuje to wydarzenie wśród największych epizodów likwidacji w historii, według danych CoinGlass.
Uczestnicy rynku wskazują, że skala domykania pozycji sugeruje, iż dynamika kapitulacji może zbliżać się do wyczerpania, choć ryzyka powiązane z danymi makroekonomicznymi i niepewnością polityki pieniężnej wciąż pozostają podwyższone.
Reset dźwigni dominuje ruchy cen
Znaczna część ostatnich spadków była napędzana dźwignią, a nie fundamentalną rewizją długoterminowych perspektyw krypto.
Szczególnie mocno oberwało Ethereum – pozycjonowanie na rynku instrumentów pochodnych skurczyło się gwałtownie, a otwarte pozycje spadły do ok. 61% poziomów z końca grudnia.
Jake Kennis, analityk w Nansen, stwierdził, że spadek ceny Ethereum poniżej 2000 dol. odzwierciedla utrzymującą się presję sprzedażową, wzmocnioną przez domykanie pozycji z dźwignią i ograniczoną płynność.
Zauważył, że gdy pękają psychologicznie istotne poziomy, więksi posiadacze i produkty strukturyzowane mogą przyspieszać ruch w dół, spychając ceny niżej, niż wynikałoby to z samych fundamentów.
Ethereum notowane jest obecnie około 60% poniżej swojego historycznego szczytu osiągniętego zaledwie pięć miesięcy temu, podczas gdy Bitcoin znajduje się w pobliżu długoterminowych technicznych poziomów wsparcia, niewidzianych od czasu wybicia z 2023 r.
Kennis dodał, że rynek uważnie obserwuje teraz oznaki formowania się lokalnego dna, zwłaszcza na Bitcoinie, po tym jak aktywo przetestowało swoją 200‑tygodniową wykładniczą średnią kroczącą.
Siły makro przejmują kontrolę
Analitycy są zgodni, że wyprzedaż jest napędzana mniej przez problemy typowo „kryptowalutowe”, a bardziej przez szersze otoczenie risk‑off.
Wyższe realne stopy procentowe, ciaśniejsza płynność i ponowna koncentracja na ograniczaniu bilansu Rezerwy Federalnej ciążyły na aktywach o wysokim beta w różnych segmentach rynku.
Według analityczki Nexo Dispatch, Dessislavy Ianevej, spadek Bitcoina zbiegł się w czasie z rotacją kapitału w stronę bezpieczniejszych i bardziej płynnych aktywów, takich jak amerykańskie obligacje skarbowe i gotówka.
Also Read: Why Michael Saylor Says Acting Too Fast On Quantum Threats Could Destroy Bitcoin Instead Of Save It
Zauważyła, że amerykańskie ETF‑y spot na Bitcoina odnotowały 5 lutego odpływy netto na poziomie 43,4 mln dol., co odzwierciedla krótkoterminową, defensywną zmianę pozycjonowania, a nie strukturalne wyjście instytucji z rynku.
Pomimo odpływów, udziały ETF‑ów nadal odpowiadają za około 6,3% całej kapitalizacji rynkowej Bitcoina, co sugeruje, że ekspozycja instytucjonalna pozostaje znacząca, nawet jeśli krótkoterminowe przepływy się wahają.
Ethereum i główne altcoiny poruszają się coraz częściej w ścisłej korelacji z Bitcoinem, a współzależności między dużymi tokenami zdecydowanie przekraczają średnie z 2025 r.
Ianeva uważa, że wskazuje to na rynek napędzany przede wszystkim czynnikami makro i płynnościowymi, w którym indywidualne narracje mają mniejsze znaczenie niż ogólne warunki finansowe.
Oznaki stabilizacji pod powierzchnią
Choć ceny pozostają zmienne, niektóre wskaźniki sugerują, że struktura rynku może się poprawiać.
Stopy finansowania na Ethereum stały się lekko dodatnie, poziom otwartych pozycji się ustabilizował, a pozycjonowanie na instrumentach pochodnych wygląda na bardziej uporządkowane po ostatnim „przepłukaniu”.
Implikowana zmienność Bitcoina spadła z ostatnich szczytów, mimo że ogólna niepewność nadal jest wysoka.
Współczynniki put‑call i stopy finansowania zaczynają wracać do normy, co sygnalizuje, że najbardziej agresywne, spekulacyjne pozycje mogły zostać już w dużej mierze zlikwidowane.
Założyciel Abra i CEO Bill Barhydt opisał obecne otoczenie jako „trade anty‑wszystko”, napędzany niepewnością polityczną, opóźnieniami w regulacjach dotyczących krypto i brakiem płynności dostarczanej przez rządy.
Jednocześnie podkreślił, że obecne warunki przypominają jedno z najbardziej wyprzedanych ustawień dla Bitcoina od lat.
„Uważamy, że w dużej mierze jest to już rozegrane” – powiedział Barhydt, dodając, że choć ostatecznego ruchu kapitulacyjnego poniżej 60 000 dol. nie można wykluczyć, „dno jest najprawdopodobniej już za nami lub bardzo blisko”.
Od cyklicznego trade’u do aktywa makro
Analitycy zastrzegają, że każdy trwalszy powrót do wzrostów będzie prawdopodobnie zależał od katalizatorów makro, a nie tylko technicznych odbić.
Nadchodzące dane o inflacji w USA, wskaźniki z rynku pracy oraz komunikacja banków centralnych mają w nadchodzących tygodniach kształtować apetyt na ryzyko w różnych klasach aktywów.
Read Next: Why The World's Biggest Stablecoin Issuer Just Invested $150M In Gold During A Market Crisis

