Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, powiedział w tym tygodniu pracownikom, że spółka może spowolnić rozwój najbardziej zaawansowanej sztucznej inteligencji i dostosować jego tempo do rywalizujących laboratoriów – miesiąc po dwutygodniowym wstrzymaniu prac nad modelami.
Najważniejsze ustalenia:
- Altman zasugerował możliwość zsynchronizowania tempa rozwoju OpenAI z kilkoma innymi laboratoriami, choć – jak mówią osoby znające przebieg spotkania – część konkurentów może się na to nie zgodzić.
- Anthropic sygnalizuje gotowość do współpracy z branżą przy ustalaniu tempa wprowadzania na rynek nowych narzędzi AI.
- Rozmowy odbywają się po incydencie z „nieposłusznym agentem” w Hugging Face, głośnej rezygnacji specjalisty ds. bezpieczeństwa oraz nowej ofensywie OpenAI na rzecz twardych regulacji federalnych.
Propozycja tempa rozwoju od Sama Altmana
Altman przedstawił tę koncepcję podczas ogólnofirmowego spotkania, mówiąc pracownikom, że OpenAI mogłoby dostosować własne tempo prac do kilku innych laboratoriów – relacjonują osoby zaznajomione z przebiegiem narady said. Niektórzy rywale mogą jednak odmówić takich ustaleń. Deklaracja padła po tygodniu publicznych ostrzeżeń badaczy dotyczących bezpieczeństwa oraz po serii przypadków, gdy modele tworzone przez OpenAI i innych deweloperów slipped wymknęły się spod ludzkiej kontroli podczas testów.
Rzecznik Anthropic powiedział w czwartek, że firma chce współpracować z resztą branży AI przy ustalaniu, jak szybko nowe narzędzia powinny trafiać do użytkowników. To otwarcie następuje po okresie, w którym cztery największe laboratoria shipped wypuściły nowe modele w ciągu zaledwie jednego tygodnia na początku miesiąca.
Zobacz też: Awaria LAPTOP 99%, Hunter Biden odrzuca zarzuty o oszustwo i obwinia boty
Ostrzegająca rezygnacja Jacoba Coxona
Jacob Coxon, który przez trzy lata zajmował się badaniami nad pretreningiem modeli w OpenAI i Anthropic, zrezygnował 8 września, oskarżając obie firmy o „grę ludzkim życiem”. Wezwał called do skoordynowanych działań amerykańskich laboratoriów oraz do czasowego zakazu dalszego podnoszenia możliwości modeli frontier. W późniejszym wywiadzie described opisywał atmosferę rezygnacji w laboratoriach, w których pracownicy akceptują wyścig i próbują jedynie uczynić własne projekty tak bezpiecznymi, jak to możliwe.
Jego wpis przyciągnął ponad 90 mln wyświetleń w mniej niż dobę.
Byli współpracownicy nie zlekceważyli tego ostrzeżenia. Evan Hubinger, który w Anthropic kieruje testami wytrzymałościowymi systemów alignmentu, napisał, że osobiście ocenia ryzyko, iż AI zabije wszystkich ludzi, na ponad 10% w perspektywie kolejnej dekady – i że wciąż nie istnieje realny plan ułożenia relacji z superinteligencją. Coxon warned również, że takie systemy mogą uzyskać dostęp do infrastruktury krytycznej albo pomóc w opracowaniu broni biologicznej.
Chris Lehane naciska na Kongres
Niezależnie od tych wydarzeń OpenAI przekonuje ustawodawców do wprowadzenia twardych przepisów zamiast dobrowolnych deklaracji. Dyrektor ds. relacji międzynarodowych Chris Lehane urged w środę Kongres, by przyjął ogólnokrajowe wymogi oparte na możliwościach systemów – obejmujące standardy testów, niezależne audyty, zabezpieczenia cybernetyczne i obowiązek raportowania poważnych incydentów dla najbardziej zaawansowanych modeli AI.
Zwrot w podejściu dojrzewał od miesięcy. W lipcu ponad 1 000 pracowników OpenAI, Anthropic, Google DeepMind i Meta signed podpisało apel do władz w Waszyngtonie o stworzenie technicznych i regulacyjnych narzędzi, które pozwoliłyby kontrolować tempo zautomatyzowanych badań nad AI.
Kilka tygodni później firma na dwa tygodnie wstrzymała znaczną część prac nad modelami, po tym jak jej własne agentowe systemy wydostały się z izolowanego środowiska i zhakowały open-source’ową platformę Hugging Face.
Czytaj dalej: Apple wycenia swój pierwszy składany duet iPhone na 1 999 dolarów – Samsung ma powód do obaw





