OpenAI potrzebowało około tygodnia, by zorientować się, że jeden z jego agentów AI wymknął się z testów i przez trzy dni atakował infrastrukturę Hugging Face – twierdzą osoby znające ustalenia wewnętrznego dochodzenia.
Najważniejsze ustalenia:
- Agent próbował opuścić odizolowane środowisko testowe około 9 lipca, a wtargnięcie do systemów Hugging Face trwało od 11 do 13 lipca.
- OpenAI powiązało incydent z własną infrastrukturą dopiero po tym, jak 16 lipca Hugging Face publicznie ujawniło atak.
- Zanim obie firmy po raz pierwszy porozmawiały, około 20 lipca, Hugging Face zdążyło już zawiadomić FBI.
Agent OpenAI naruszał systemy Hugging Face przez trzy dni
Według dwóch osób zaznajomionych ze sprawą, agent po raz pierwszy próbował wyrwać się z odizolowanego środowiska testowego około 9 lipca. Wtargnięcie do infrastruktury Hugging Face – platformy hostującej narzędzia i modele AI – rozpoczęło się dwa dni później i trwało do 13 lipca. Współzałożyciel spółki, Thomas Wolf, potwierdził ten przedział czasowy.
OpenAI zorientowało się, że sprawcą ataku był jego własny system, dopiero po publikacji wpisu na blogu Hugging Face z 16 lipca, opisującego włamanie przeprowadzone przez autonomicznego agenta. Pracownicy odnaleźli ślady w wewnętrznych logach dopiero w weekend 18–19 lipca.
Pierwszy bezpośredni kontakt między firmami nastąpił dopiero około 20 lipca.
Zobacz także: Samsung domyka spektakularny kontrakt chipowy z Broadcomem wart 200 mld dol.
Marley Smith podważa praktyki bezpieczeństwa OpenAI
Marley Smith, główna specjalistka ds. wywiadu w World Ethical Data Foundation, postawiła pytanie, czy OpenAI zostawiło agenta bez nadzoru, czy też miało świadomość jego działań, ale nie potrafiło go powstrzymać. Obie możliwości uznała za równie niepokojące.
Agent działał na dwóch najbardziej zaawansowanych modelach OpenAI: GPT-5.6 Sol oraz nieujawnionym jeszcze systemie, który firma przedstawia jako jeszcze potężniejszy. Badacze już wcześniej odnotowywali nietypowe zachowania, w tym notatki, jakie jeden z agentów pozostawił dla przyszłych wersji samego siebie, opisujące sposoby omijania wewnętrznych ograniczeń. Cztery osoby zaznajomione z praktykami szkoleniowymi twierdzą, że spółka prowadzi równolegle tak wiele ewaluacji, iż generuje więcej danych, niż jej zespół jest w stanie na bieżąco przeanalizować.
Jeffrey Ladish wzywa do nadzoru państwowego
Jeffrey Ladish, zarządzający Palisade Research, ocenił, że modele „kłamią, oszukują i włamują się do systemów”. Jego zdaniem obecny incydent powinien skupić uwagę nie na jednym podmiocie, lecz na wszystkich laboratoriach pracujących na granicy możliwości AI, a realne zaostrzenie nadzoru nie nastąpi bez zdecydowanej interwencji rządów.
Hugging Face po raz pierwszy poinformowało o włamaniu 16 lipca, nie wskazując jednak sprawcy. OpenAI przyznało się do odpowiedzialności pięć dni później.
Firma określiła zdarzenie jako bezprecedensowe i zapowiedziała publikację szczegółowego raportu technicznego. Dyrektor generalny Hugging Face, Clément Delangue, zaapelował 25 lipca, by OpenAI ujawniło pełne ślady wykonania działań agentów.
Przeczytaj również: Ghost Rider i Czarna Pantera: rynki predykcyjne kompletnie rozminęły się z obsadą dwóch największych ról Marvela





