Patrick Hansen, Dyrektor ds. Strategii i Polityki UE w Circle, ponownie upomina się, aby sprostować rozpowszechnione nieprawdziwe informacje dotyczące Regulacji Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (AMLR) Unii Europejskiej, podkreślając, że struktura ta nie zakazuje portfeli samo-opieką ani transakcji kryptowalut peer-to-peer, mimo obiegających internet twierdzeń sugerujących co innego.
Sprostowanie nadchodzi w momencie, gdy ponownie narasta zamieszanie w społeczności kryptowalutowej w związku ze zbliżającym się oczekiwanym terminem wdrożenia AMLR na lato 2027. Interwencja Hansena jest kontynuacją wzorca ustalonego w marcu 2024 r., kiedy podobnie obalił alarmujące raporty, które błędnie twierdziły, że UE zakazuje anonimowych portfeli kryptowalut.
"Znowu, wiele dużych kont kryptowalutowych twierdzi, że nadchodzące zasady AML będą zakazywać samo-opieki lub anonimowych transakcji kryptowalutowych i Bitcoina w UE. To błędne," oświadczył Hansen w niedawnym komentarzu w mediach społecznościowych, odnosząc się do błędnych przekonań, które wielokrotnie pojawiły się na forach kryptowalutowych i w mediach.
Zamieszanie wynika z błędnej interpretacji kompleksowej struktury przeciwdziałania praniu pieniędzy, zaprojektowanej do zwalczania przestępczości finansowej i finansowania terroryzmu w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej. Według szczegółowej analizy Hansena, obowiązki nakładane przez AMLR odnoszą się wyłącznie do dostawców usług kryptowalutowych (CASPs) - w tym giełd, brokerów i platform portfeli powierniczych - a nie do osób stosujących rozwiązania samo-opieki.
"AMLR nie jest regulacją kryptowalutową," wyjaśnił Hansen w swojej marcowej sprostowaniu z 2024 roku. "To szeroka struktura przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, która ma zastosowanie do instytucji uznawanych za 'podmioty zobowiązane'."
Regulacja wyraźnie wyklucza dostawców portfeli sprzętowych i programowych, takich jak Ledger i MetaMask, które nie mają dostępu do aktywów kryptowalutowych użytkowników ani nad nimi nie panują. Transfery peer-to-peer między osobami pozostają nienaruszone, zachowując zdecentralizowaną filozofię, która przyciągnęła wielu do kryptowalut.
Co naprawdę nakazuje AMLR
Wbrew panice mediów społecznościowych AMLR wzmacnia istniejące praktyki, zamiast wprowadzać nowe, szeroko zakrojone ograniczenia. Struktura wymaga od CASPs - scentralizowanych giełd i usług powierniczych regulowanych zgodnie z przepisami Markets in Crypto-Assets (MiCA) - przestrzegania standardowych procedur know-your-customer i przeciwdziałania praniu pieniędzy.
Te zobowiązania nie są nowe. Wszystkie giełdy kryptowalutowe i dostawcy portfeli powierniczych w UE już działają zgodnie z podobnymi wymaganiami ustalonymi przez piątą Dyrektywę Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (AMLD5). AMLR konsoliduje i aktualizuje te zasady w ramach jednolitej struktury.
Artykuł 58 AMLR wyraźnie zabrania CASPs świadczenia kont anonimowych, co oznacza, że firmy kryptowalutowe nie mogą obsługiwać anonimowych użytkowników. Jednak jak podkreśla Hansen, "To już wcześniej było zabronione przez istniejące zasady AML, więc to nic nowego."
Regulacja narzuca limit w wysokości 10 000 euro na płatności gotówkowe, jednak pojedyncze państwa członkowskie mogą ustalić surowsze progi. Dodatkowo monety prywatności, takie jak Monero i Zcash, zostaną zabronione na regulowanych platformach, kiedy AMLR wejdzie w życie w lipcu 2027 roku, ale to ograniczenie dotyczy tylko CASPs, a nie użytkowników indywidualnych.
Łagodzenie wcześniejszych propozycji
Hansen przypisał zaangażowaniu branżowemu zapewnienie, że ostateczny tekst AMLR stanowi znaczącą poprawę w porównaniu z wcześniejszymi projektami. Początkowe propozycje zawierały znacznie bardziej restrykcyjne środki, które poważnie ograniczyłyby innowacje związane z kryptowalutami w Europie.
Wczesne wersje sugerowały ograniczenie płatności handlowych z portfeli samo-opieki do zaledwie 1 000 euro. Parlament Europejski początkowo także proponował rozszerzenie obowiązków zgodności AMLR na zdecentralizowane organizacje autonomiczne (DAOs), protokoły zdecentralizowanych finansów (DeFi), platformy NFT, a nawet pojedynczych deweloperów - które ostatecznie zostały usunięte z ostatecznego tekstu.
"Edukacja i działania na rzecz rzecznictwa" okazały się niezbędne do zapewnienia zrównoważonego rezultatu, który zachowuje potencjał innowacji Europy, jednocześnie utrzymując niezbędne zabezpieczenia regulacyjne, zgodnie z oceną Hansena. Podejście oparte na współpracy między interesariuszami branżowymi a regulatorami zapobiegło temu, co mogło być miażdżącym ciosem dla europejskiego rozwoju kryptowalut.
"Wpływ na portfele samo-opieki i CASPs jest bardzo ograniczony, prawie zerowy," wyjaśnił Hansen, podkreślając, że wpływ ostatecznej regulacji na szerszy rynek kryptowalutowy jest "bardzo ograniczony."
Równoległe wyzwanie: Konflikt podwójnej licencji MiCA-PSD2
Wyjaśniając nieporozumienia związane z AMLR, Hansen jednocześnie podniósł alarm o innym wyzwaniu regulacyjnym, które zagraża adopcji stablecoinów euro. Pod koniec października 2025 r. ostrzegł on, że nachodzące wymagania regulacyjne pokrywające się między MiCA a Dyrektywą o Usługach Płatniczych 2 (PSD2) mogą zmusić firmy zajmujące się stablecoinami do zabezpieczenia podwójnych licencji dla tych samych czynności od marca 2026.
Europejski Urząd Nadzoru Bankowego potwierdził w czerwcu 2025, że usługi powiernicze i transferowe stablecoinów mieszczą się w zakresie PSD2 mimo już pokrywanych przez licencjonowanie MiCA. Ta interpretacja wymagałaby od firm uzyskania zarówno licencji dostawcy usług kryptowalutowych MiCA, jak i oddzielnej licencji instytucji płatniczej - potencjalnie podwajając koszty zgodności do około 250 000 euro wymogów kapitałowych plus dodatkowe opłaty nadzorcze.
"Zgodnie z obecnymi wytycznymi EBA, firmy używające żetonów e-money mogą wkrótce stanąć przed wymaganiami podwójnej licencji: licencja MiCA CASP, i licencja PSD2 płatnicza dla tej samej czynności powierniczej lub transferowej - zaczynająca się od marca 2026", stwierdził Hansen w mediach społecznościowych. "To oznacza powielanie regulacyjne dla firm zajmujących się usługami stablecoinowymi."
Hansen scharakteryzował tę sytuację jako potencjalne "strzelenie gola do własnej bramki" regulacyjnej, które stoi w sprzeczności z deklarowanymi przez UE celami proporcjonalności i przejrzystości prawnej. CEO Circle, Jeremy Allaire, powtórzył te obawy, nazywając to "krytycznym momentem dla prostoty regulacyjnej" na europejskim rynku stablecoinów.
Udzielenie się interesariuszy branżowych wzywało prawodawców UE do przedłużenia okresu przejściowego do co najmniej 2027 roku oraz zmiany nadchodzącej legislacji Dyrektywy o Usługach Płatniczych 3 (PSD3) w celu usunięcia nakładających się regulacji. Bez takich poprawek dostawcy usług kryptowalutowych mogą się wycofać z powierniczych i transferowych usług stablecoinów euro, co potencjalnie spowolni adopcję i skieruje użytkowników w stronę niepopartych aktywami kryptowalut.
Oś czasu wdrożenia i wpływ na rynek
AMLR wymaga ostatecznej akceptacji w Parlamencie Europejskim zanim wejdzie w aplikację trzy lata po publikacji, z terminem wdrożenia wyznaczonym na lato 2027 roku. Podczas tego okresu przejściowego nowy organ nadzorczy - Urząd Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy (AMLA) - przygotuje się do nadzoru do 40 głównych CASPs działających w co najmniej sześciu państwach członkowskich UE.
Kryteria wyboru do bezpośredniego nadzoru AMLA obejmują firmy zarządzające ponad 20 000 kont lub przetwarzające więcej niż 50 milionów euro rocznych transakcji, zapewniając, że jedynie podmioty z znacznymi transakcjami międzynarodowymi podlegają wzmożonej kontroli.
Dla europejskich użytkowników kryptowalut praktyczne implikacje pozostają skromne. Osoby mogą nadal swobodnie korzystać z portfeli samo-opieki, przekazując kryptowaluty peer-to-peer bez ograniczeń i zachowując kontrolę nad prywatnymi kluczami. Regulacje koncentrują się na implementacji wyłącznie na pośrednikach - giełdach, brokerach i usługach powierniczych - a nie na użytkownikach zarządzających własnymi kryptowalutami.
Jednakże, Hansen ostrzegł, że kampanie dezinformacyjne wypaczają debatę publiczną i potencjalnie podważają produktywny dialog między branżą a regulatorem. "Crypto Twitter, a nawet niektóre media, kontynuują błędne odczytywanie polityki UE," zauważył. "Ważne jest, aby trzymać się faktów."
Rozróżnienie to ma duże znaczenie, gdy europejskie rynki kryptowalutowe dojrzewają pod kompleksowymi strukturami regulacyjnymi, w tym MiCA, AMLR i powiązanymi dyrektywami. Regulacje te kolektywnie pozycjonują UE jako mającą jedne z najostrzejszych regulacji stablecoinów na świecie - bardziej rygorystyczne niż wymagania w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii według badań z 2025 roku opublikowanych w Journal of International Economic Law.
Zbliżając się do terminów wdrożenia, sprostowania Hansena podkreślają, że skuteczne regulacje wymaga dokładności, proporcjonalności i trwałego zaangażowania interesariuszy. Ewolucja AMLR z zbyt restrykcyjnych wczesnych projektów do bardziej zrównoważonego tekstu końcowego pokazuje, że rzecznictwo ma znaczenie - ale tylko wtedy, gdy jest oparte na faktycznym zrozumieniu, a nie na spekulacjach napędzanych strachem.
Na razie europejscy użytkownicy kryptowalut mogą mieć pewność, że ich prawo do samodzielnej opieki pozostaje chronione, nawet gdy środowisko regulacyjne wokół profesjonalnych dostawców usług nadal ewoluuje w kierunku większej przejrzystości i odpowiedzialności.

