Ethereum (ETH) jest notowane w okolicach 2 327 USD na dzień 9 maja 2026 r., co oznacza wzrost o około 0,47% w ciągu doby, ale wykres ceny pokazuje tylko część historii.
Pod powierzchnią ekonomiczny model Ethereum znajduje się pod najpoważniejszą strukturalną presją od czasu uruchomienia proof-of-stake, a nacisk pochodzi z tej samej infrastruktury skalowania, którą samo Ethereum umożliwiło.
Liczby są bezlitosne. Od aktywacji EIP-4844 w marcu 2024 r. sieci Layer 2 wchłonęły zdecydowaną większość transakcji użytkowników, płacąc Ethereum jedynie ułamek tego, co wcześniej generowały pełne opłaty za calldata.
Base, Arbitrum i Optimism łącznie przetwarzają wielokrotność dziennej liczby transakcji mainnetu Ethereum, a mimo to przychody z opłat blob wracające do warstwy bazowej były momentami liczone w jednocyfrowej liczbie ETH dziennie. Dla sieci, której hossa opiera się na roli warstwy rozliczeniowej dla ekosystemu o wartości wielu bilionów dolarów, pytanie, czy ta rola generuje wystarczający zwrot ekonomiczny dla posiadaczy ETH, nigdy nie było bardziej palące.
TL;DR
- EIP-4844 obciął przychody z opłat Ethereum, radykalnie obniżając koszt publikacji danych L2, co skompresowało tempo spalania ETH, na którym opierała się narracja „ultrasound money”.
- Sieci Layer 2 przetwarzają teraz znacznie więcej transakcji niż mainnet Ethereum, ale większość wartości ekonomicznej, opłat, MEV, przychodów sequencera, jest przechwytywana na poziomie L2, a nie przez posiadaczy ETH.
- Długoterminowa teza o akumulacji wartości przez Ethereum zależy od dojrzewania rynków opłat za bloby, adopcji restakingu przez EigenLayer oraz ostatecznego sukcesu based rollups lub wbudowanego PBS, z których żaden nie jest gwarantowany w krótkim horyzoncie.
Układ EIP-4844 i jego faktyczny koszt dla posiadaczy ETH
EIP-4844, potocznie zwany „proto-dankshardingiem”, został aktywowany na mainnecie Ethereum 13 marca 2024 r. Jego celem było obniżenie kosztu publikowania danych transakcyjnych z rollupów Layer 2 do Ethereum poprzez wprowadzenie nowego typu transakcji przenoszącego dane „blobs” – duże fragmenty danych przechowywane tymczasowo i niedostępne dla EVM. Natychmiastowy efekt dla użytkowników L2 był dramatyczny i pozytywny. Opłaty transakcyjne na Base, Arbitrum One i OP Mainnet spadły w ciągu kilku dni po aktywacji nawet o 95%, czyniąc rollupy zabezpieczone przez Ethereum realną konkurencją dla Solany (SOL) i innych monolitycznych łańcuchów pod względem kosztów.
Ale ta umowa miała swoją cenę. Przed EIP-4844 sieci Layer 2 płaciły Ethereum pełne opłaty za calldata za publikację swoich pakietów transakcji. Opłaty te były denominowane w ETH, spalane zgodnie z EIP-1559 i w istotny sposób przyczyniały się do presji deflacyjnej, którą społeczność „ultrasound money” obsesyjnie śledziła na ultrasound.money.
Po EIP-4844 to samo publikowanie danych zostało przeniesione do transakcji blob, które korzystają z całkowicie odrębnego rynku opłat z własną opłatą bazową, mogącą spaść niemal do zera, gdy popyt jest niski.
W miesiącach po aktywacji EIP-4844 dzienne spalanie ETH z opłat blob często mieściło się w niskich wartościach jednocyfrowych, w porównaniu do setek ETH dziennie, gdy L2 korzystały z calldata.
Badacz z Ethereum Foundation Justin Drake przedstawiał proto-danksharding jako pierwszy krok w kierunku pełnego dankshardingu, argumentując, że w długim terminie wizja zakłada tysiące slotów blob w każdym bloku, ogromną przepustowość danych i rynek opłat na tyle duży, by zrekompensować spadek ceny za pojedynczy blob samą skalą wolumenu. Ten wolumen jak dotąd nie zmaterializował się w skali koniecznej do przywrócenia poziomów spalania sprzed EIP-4844.
W efekcie mamy sieć, która przetwarza więcej danych niż kiedykolwiek wcześniej, jednocześnie pobierając z tych danych mniej przychodów w ETH – kompromis racjonalny z punktu widzenia wzrostu ekosystemu, ale realnie komplikujący status ETH jako aktywa monetarnego.
Zobacz także: WOJAK Posts 14% Gain, $8M Volume In Crypto’s Meme-Nostalgia Trade

Wolumen transakcji Layer 2 teraz przytłacza mainnet Ethereum
Skala aktywności L2 względem mainnetu Ethereum nie jest już zjawiskiem marginalnym. Według danych z L2Beat łączna dzienna liczba transakcji we wszystkich monitorowanych sieciach Layer 2 konsekwentnie przewyższała liczbę transakcji mainnetu Ethereum w proporcji od 5:1 do 10:1 w całym pierwszym kwartale 2026 r. Sam Base, sieć L2 uruchomiona przez Coinbase w sierpniu 2023 r., wielokrotnie przetwarzał w ciągu 24 godzin więcej transakcji niż mainnet Ethereum.
Arbitrum One i OP Mainnet dokładają dodatkowy wolumen. Trzy wiodące Optimistic Rollups razem odpowiadają za większość monitorowanej aktywności L2. Ekosystemy ZK-rollup, w tym zkSync Era i Polygon zkEVM, dostarczają kolejną porcję przepustowości. Łączna dzienna liczba transakcji we wszystkich łańcuchach śledzonych przez L2Beat przekroczyła 10 milionów transakcji w szczytowych dniach, poziom, do którego sam mainnet Ethereum nigdy się nie zbliżył, biorąc pod uwagę jego limit około 1 miliona transakcji dziennie przy obecnych limitach gasu na blok.
Dane L2Beat pokazują, że łączna wartość zablokowana we wszystkich sieciach Layer 2 Ethereum przekroczyła 40 mld USD w 2026 r., przy czym największe udziały posiadają Arbitrum i Base.
Znaczenie takiej dystrybucji wolumenu dla modelu ekonomicznego Ethereum jest zniuansowane. Aktywność L2 ostatecznie jest rozliczana na Ethereum, korzenie stanu są publikowane, okna dowodów fraudowych wygasają, a mosty wypłat są zabezpieczane przez zestaw walidatorów Ethereum. Jednak użytkownicy tych sieci L2 płacą swoje opłaty transakcyjne sequencerom L2, a nie bezpośrednio walidatorom Ethereum. MEV wyekstrahowany w blokach L2 przypada budowniczym bloków L2 lub operatorom sequencerów. Opłaty gas płacone przez użytkowników DeFi na Base są denominowane w ETH, ale najpierw inkasuje je infrastruktura sequencera Coinbase. Mainnet Ethereum korzysta wyłącznie z okresowych kosztów publikacji pakietów i niczego więcej.
Zobacz także: Toncoin’s $6.7B Telegram Bet Holds Firm Despite Market Dip
Załamanie przychodów z opłat w twardych liczbach
Aby zrozumieć skalę przesunięcia przychodów, warto odnieść analizę do konkretnych punktów danych. Przed aktywacją EIP-4844 roczne przychody Ethereum z opłat regularnie przekraczały równowartość 1 mld USD w okresach podwyższonej aktywności sieci. Raport Developer Report Electric Capital oraz on-chainowe trackery opłat, takie jak Token Terminal, dokumentowały szczytowe miesiące w 2023 r., gdy Ethereum zbierało ponad 300 mln USD opłat w jednym miesiącu kalendarzowym.
Po EIP-4844 środowisko opłat uległo strukturalnej zmianie. Opłaty bazowe za bloby są ustalane przez osobny mechanizm w stylu EIP-1559, celujący w stałą liczbę blobów na blok. Gdy liczba zgłaszanych blobów jest poniżej celu, opłata spada. W tygodniach po aktywacji popyt na bloby często był poniżej celu, sprowadzając opłatę bazową za blob do minimalnej wartości 1 wei. Opłaty bazowe na mainnecie również się skompresowały, gdy batch-posting calldata przez L2, który wcześniej zużywał duże ilości gasu, został zastąpiony znacznie bardziej efektywnymi pod względem gasu transakcjami blob.
Dane Token Terminal pokazują, że miesięczne przychody protokołu Ethereum spadły o około 60–80% w kwartałach bezpośrednio po aktywacji EIP-4844 w porównaniu z analogicznymi okresami aktywności w 2023 r.
Dynamika emisji i spalania ETH zmieniła się odpowiednio. W ramach proof-of-stake Ethereum emituje nowe ETH dla walidatorów jako nagrody blokowe. EIP-1559 spala komponent opłaty bazowej każdej transakcji. Gdy przychody z opłat są wysokie, spalanie przewyższa emisję i podaż jest deflacyjna. Gdy przychody z opłat są niskie, emisja przewyższa spalanie i podaż się rozszerza. Przez większą część 2025 r. i w 2026 r. podaż Ethereum była lekko inflacyjna, a nie deflacyjna, co stanowi istotne odejście od narracji, która napędzała cenę ETH podczas cykli w 2021 i pod koniec 2023 r.
Zobacz także: Ondo Finance Posts 24% Rally, Turning RWA Tokens Into The Day’s Hot Trade
Przychody sequencerów i kto faktycznie przechwytuje wartość L2
Koncentracja przychodów sequencerów jest jednym z najmniej omawianych problemów strukturalnych w ekosystemie Ethereum. Każdy duży Optimistic Rollup działający obecnie produkcyjnie – Arbitrum, Base, OP Mainnet, Blast i inne – funkcjonuje z pojedynczym scentralizowanym sequencerem. Taki sequencer pobiera opłaty od użytkowników, ustala kolejność transakcji i ekstrahuje MEV, zanim wyśle pakiety na Ethereum. Generowane w tym procesie przychody trafiają do operatora sequencera, a nie do stakerów ETH czy walidatorów Ethereum.
Offchain Labs, firma stojąca za Arbitrum, ujawniła, że przychody sequencera Arbitrum One są znaczące, choć dokładne liczby nie są prezentowane w publicznych sprawozdaniach finansowych. OP Labs oraz Base od Coinbase również korzystały z opłat sequencera podczas okresów podwyższonej aktywności DeFi. Badania Flashbots nad wzorcami ekstrakcji MEV sugerują, że kontrolowane przez sequencer ustalanie kolejności transakcji w sieciach L2 generuje znaczną wartość, która w obecnych projektach jest strukturalnie niedostępna dla warstwy bazowej Ethereum.
Badania Flashbots oszacowały, że MEV w sieciach L2 może z czasem dorównać lub przewyższyć MEV mainnetu w bezwzględnych kategoriach dolarowych, ale przy obecnej architekturze mainnet Ethereum nie przechwytuje z tego nic.
Planowane przejście na zdecentralizowanych sequencerów i „based rollups”, w których to walidatorzy Ethereum sami sekwencjonują transakcje L2, jest proponowanym rozwiązaniem tego wycieku wartości. Based rollupy, zgodnie z opisem w research post autorstwa Justina Drake’a na ethresear.ch, kierowałyby MEV i opłaty sekwencera z powrotem przez pipeline proposera Ethereum. Jednak harmonogram adopcji tzw. based rollups pozostaje spekulatywny. Żaden duży produkcyjny rollup nie zadeklarował jeszcze konkretnej daty uruchomienia based sequencing, a wyzwania techniczne, w tym międzydomenowe MEV, opóźnienia oraz odporność na cenzurę, są znaczące.
Also Read: Sui Gains 4.3%, Outpaces Aptos In The 2026 Move Ecosystem Race
EigenLayer – restaking jako kompensujący strumień przychodów
Najbardziej wyrazistą próbą stworzenia nowego mechanizmu akumulacji wartości ETH poza opłatami transakcyjnymi jest EigenLayer, protokół restakingu uruchomiony na Ethereum mainnet w 2024 r. EigenLayer pozwala stakerom ETH na „restaking” ich obstawionego ETH lub płynnych tokenów staking reprezentujących obstawione ETH, aby zapewniać kryptogospodarczą ochronę zewnętrznym usługom określanym jako Actively Validated Services, czyli AVS. W zamian restakerzy otrzymują dodatkową rentowność denominowaną w tokenach tych protokołów AVS.
Wzrost EigenLayer był znaczący. Całkowita wartość restakowana osiągnęła równowartość miliardów dolarów w ETH w ciągu kilku miesięcy od startu, co czyni go jednym z najszybciej adoptowanych nowych prymitywów w historii Ethereum. EigenDA, warstwa dostępności danych zbudowana na EigenLayer, przyciągnęła znaczącą adopcję ze strony zespołów rollupów poszukujących tańszej alternatywy dla publikowania blobów bezpośrednio w Ethereum, co dodaje ironii do dynamiki przychodów z opłat, ponieważ EigenDA konkuruje z natywnym rynkiem blobów Ethereum o biznes z zakresu dostępności danych dla L2.
Model restakingu EigenLayer przyciągnął w szczytowym momencie ponad 15 mld USD w restakowanej wartości, choć rzeczywista rentowność generowana dla restakerów zależy w pełni od modeli przychodów poszczególnych protokołów AVS, z których wiele wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju.
Kluczowe pytanie dla posiadaczy ETH brzmi, czy restaking w EigenLayer przekłada się w istotny sposób na trwały popyt na ETH jako aktywo.
Mechanizm ten rzeczywiście tworzy dodatkową warstwę użyteczności – ETH jest wymagane do uczestnictwa w restakingu i do zapewniania stawki podlegającej slashingowi dla AVS. Jednak rentowność oferowana obecnie przez większość AVS jest umiarkowana w relacji do natywnych zysków ze stakingu, a ryzyko slashing’u wynikające z udziału w AVS dodaje poziom złożoności, który budzi ostrożność wielu instytucjonalnych stakerów. Prace akademickie dotyczące systemowego ryzyka restakingu, w tym paper opublikowany na arXiv, w którym badacze analizują skorelowane scenariusze slashing’u, wskazują na potencjalne kaskadowe awarie, jeśli wiele AVS doświadczy jednoczesnych zdarzeń slashing’u.
Also Read: WOJAK Down 9.6% While PENGU Holds: What The Meme Token Divergence Says About The Market
Konkurencyjne zagrożenie ze strony L1: Solana i Sui
Wyzwanie dotyczące pozycji Ethereum nie ma wyłącznie charakteru wewnętrznego. Zewnętrzny krajobraz konkurencyjny znacznie się zaostrzył od 2024 r. Solana ugruntowała się jako dominujący łańcuch dla aplikacji konsumenckich skierowanych do detalistów, memecoinów oraz aktywności wysokoczęstotliwościowego handlu. Dzienne liczby aktywnych adresów i wolumeny transakcji Solany w 2025 i 2026 r. wielokrotnie przewyższały łączne wartości wszystkich L2 Ethereum – co dwa lata wcześniej wydawałoby się nieprawdopodobne.
Sui, obecnie na 28. miejscu pod względem kapitalizacji rynkowej, z ceną w pobliżu 1,06 USD i kapitalizacją 4,26 mld USD według danych CoinGecko z 9 maja 2026 r., reprezentuje nowszą falę konkurentów L1 opartych na języku Move. Obiektocentryczny model wykonania Sui (SUI) pozwala na równoległe przetwarzanie transakcji w sposób, którego sekwencyjny EVM Ethereum nie jest w stanie zapewnić na warstwie bazowej. Dzienne wolumeny na Sui zbliżały się do 724 mln USD w aktywniejszych dniach, a jego DeFi TVL szybko rośnie, gdy deweloperzy przenoszą aplikacje z Ethereum i Solany.
Łączne DeFi TVL Solany, Sui i Avalanche (AVAX) wzrosło z około 5% TVL Ethereum w 2022 r. do ponad 30% na początku 2026 r., według zagregowanych danych DefiLlama, co stanowi strukturalną zmianę w tym, gdzie osadzana jest aktywność gospodarcza.
Dla Ethereum zagrożenie konkurencyjne ze strony alternatywnych L1 jest zasadniczo inne niż wyzwanie ze strony L2. L2 są „przyległe” do Ethereum – zapożyczają bezpieczeństwo z warstwy bazowej, nawet jeśli przechwytują większość przychodów z opłat. Konkurencyjne L1 stanowią bezpośrednie wyzwanie dla pozycji Ethereum jako warstwy rozliczeniowej z wyboru.
Jeśli deweloperzy i użytkownicy kierują aktywność do Solany lub Sui zamiast do L2 Ethereum, to nawet ograniczone przychody z opłat za publikację blobów zostają całkowicie utracone. Efekty sieciowe, które niegdyś czyniły przewagę Ethereum wydającą się nie do pokonania, osłabły, nawet jeśli Ethereum nadal dysponuje kapitalizacją rynkową na poziomie 280 mld USD, której żaden rywal nie jest w stanie się obecnie przeciwstawić.
Also Read: Monad Joins Trending Top 15, Putting Parallel EVM Claim Back In Focus
Koncentracja DeFi TVL i co mówi o fosie konkurencyjnej Ethereum
Total Value Locked pozostaje jednym z najczęściej cytowanych wskaźników oceny kondycji ekosystemu blockchain. Z tej perspektywy Ethereum wciąż dominuje w sposób zdecydowany. Dane DefiLlama pokazują, że Ethereum mainnet utrzymuje około 50–60 mld USD DeFi TVL w maju 2026 r., a wszystkie L2 dodają kolejne ponad 40 mld USD TVL zabezpieczonego przez ETH. Łączny ekosystem Ethereum – mainnet plus L2 – reprezentuje dobrze ponad 60% całego DeFi TVL we wszystkich łańcuchach.
TVL ma jednak istotne ograniczenia jako metryka akumulacji wartości dla ETH. Największe kategorie TVL na Ethereum mainnet to protokoły płynnego stakingu, przede wszystkim Lido Finance, które utrzymuje ponad 30 mld USD w depozytach stETH, oraz protokoły pożyczkowe, takie jak Aave i Compound.
Znaczna część tego TVL generuje stosunkowo skromne przychody z opłat w porównaniu z reprezentowaną wartością w dolarach. Protokoły płynnego stakingu pobierają cienki spread od nagród stakingowych. Protokoły pożyczkowe generują przychody odsetkowe, ale marginalna ilość ETH spalana na każdego dolara TVL w tych protokołach jest niska w porównaniu z okresem intensywnego DEX tradingu czy mintowania NFT.
DefiLlama pokazuje, że udział Ethereum w całkowitym DeFi TVL we wszystkich łańcuchach spadł z ponad 90% w 2021 r. do około 60–65% na początku 2026 r. – nadal dominujący, lecz kierunek zmian wskazuje na fragmentację.
Protokoły generujące najwyższe przychody z opłat w przeliczeniu na jednostkę TVL – perpetual DEX-y, rynki spot o wysokiej częstotliwości i launchpady memecoinów – w nieproporcjonalnym stopniu przeniosły się na Solanę oraz do L2 Ethereum. Hyperliquid (HYPE), z kapitalizacją rynkową powyżej 10 mld USD i dziennymi wolumenami DEX ponad 200 mln USD, działa na własnym L1 całkowicie poza modelem bezpieczeństwa Ethereum. Premia aktywności DeFi, która generowała okresy najwyższych opłat w Ethereum, jest najbardziej skłonna do kierowania się w stronę wyspecjalizowanych, niskolatencyjnych, niskokosztowych środowisk. Mainnet Ethereum w coraz większym stopniu służy jako warstwa rozliczeniowa i zabezpieczeniowa dla dużych, rzadkich transakcji – rola cenna, lecz o innym profilu opłat niż środowisko handlu o wysokiej przepustowości.
Also Read: Real-World Asset Token Ondo Climbs 12%: What Is Driving The Move

Instytucjonalny efekt ETF i jego ograniczenia w akumulacji wartości
Jednym rzeczywiście pozytywnym zjawiskiem dla ETH w latach 2025 i 2026 było uruchomienie i trwały wzrost spotowych ETF-ów na Ethereum w Stanach Zjednoczonych. SEC approved w połowie 2024 r. spotowe ETF-y na Ethereum od BlackRock, Fidelity i kilku innych zarządzających aktywami, po wcześniejszym w tym samym roku zatwierdzeniu spotowych ETF-ów na Bitcoina. Napływy instytucjonalne do produktów ETF na Ethereum dodały warstwę strukturalnego popytu na ETH, której nie było we wcześniejszych cyklach.
Jednak posiadanie spotowego ETF nie przekłada się na generowanie opłat on-chain w taki sam sposób, jak aktywne uczestnictwo w DeFi. Posiadacze ETF są wystawieni na aprecjację i deprecjację ceny ETH, ale ich ETH jest przechowywane poza łańcuchem przez powierników ETF i nie uczestniczy w stakingu, restakingu, protokołach DeFi ani aktywności mostów L2. Struktura ETF również nie zakłada stakingu bazowego ETH – to świadomy wybór strukturalny SEC i emitentów ETF, mający uniknąć złożoności związanej z klasyfikacją papierów wartościowych, ale jednocześnie wyłączający część podaży z produktywnej gospodarki stakingu.
iShares Ethereum Trust od BlackRock przyciągnął od momentu startu wielomiliardowe napływy, czyniąc instytucjonalny popyt na ETF istotnym czynnikiem wsparcia ceny, jednak posiadacze ETF nie generują żadnych opłat on-chain dla walidatorów Ethereum.
Z punktu widzenia tezy o akumulacji wartości ETH, popyt na ETF stanowi sygnał mieszany. Wspiera cenę poprzez presję popytową na podaż i rozszerza adresowalny rynek ETH, czyniąc go dostępnym przez konta maklerskie. Nie rozwiązuje jednak problemu kompresji przychodów z opłat opisanego we wcześniejszych częściach tego tekstu. Cena ETH wspierana głównie przez napływy do ETF-ów i pasywny popyt instytucjonalny, a nie przez silne generowanie opłat on-chain i deflacyjne mechanizmy spalania, oznacza strukturalnie inne aktywo niż to, które miało ucieleśniać narrację „ultrasound money”. Długoterminowa trwałość tego wsparcia cenowego zależy od tego, czy teza inwestorów ETF opiera się na aprecjacji ceny, na dochodzie (yield), czy na obu tych elementach.
Also Read: AURA Triples In 24 Hours As Solana's Low-Cap Memecoin Trade Heats UpAgain](https://yellow.com/news/aura-triples-solana-low-cap-memecoin-trade)
Kamienie milowe na roadmapie, które mogą przywrócić ekonomię opłat ETH
Roadmap rozwoju Ethereum zawiera kilka kamieni milowych, które – zdaniem zwolenników – rozwiążą obecne zjawisko spadku przychodów z opłat. Najważniejszą aktualnie nadchodzącą aktualizacją jest pełny danksharding, który zwiększyłby liczbę slotów blob na blok z obecnych 3–6 do potencjalnie 64 lub 128.
Przy założeniu, że popyt ze strony sieci L2 na przestrzeń blob rośnie proporcjonalnie do wolumenu transakcji, znacznie większy rynek blobów mógłby generować przychody z opłat, które więcej niż zrekompensują obniżkę ceny za pojedynczy blob wprowadzonej przez EIP-4844.
Aktualizacja Pectra Ethereum Foundation, która została aktywowana w maju 2025 r., wprowadziła EIP-7251 podnoszące maksymalny efektywny balans walidatora, EIP-7549 dla usprawnień atestacji oraz pakiet ulepszeń abstrakcji kont w ramach EIP-7702. Zmiany te poprawiają efektywność stakingu i doświadczenie użytkownika, ale nie rozwiązują bezpośrednio kwestii rynku opłat za bloby. Kolejna aktualizacja Fusaka, planowana na końcówkę 2025 r. i 2026 r., obejmuje PeerDAS (Peer Data Availability Sampling), krok w kierunku pełnego dankshardingu, który zwiększyłby przepustowość blobów bez konieczności pobierania wszystkich danych blob przez każdy węzeł.
Roadmap Ethereum zakłada, że popyt na bloby będzie skalował się wraz z adopcją L2 i że konkurencja na rynku opłat za przestrzeń blob wzrośnie, gdy przepustowość L2 będzie rosła, ale to skalowanie popytu jak dotąd nie nadąża za tempem zwiększania podaży blobów.
Poza dostępnością danych, uświęcony podział na proponujących i budujących bloki (ePBS) oraz szerszy redesign „Beam Chain” zaproponowany przez Justina Drake’a reprezentują zmiany w dłuższym horyzoncie, które mogą zmienić ekonomię warstwy konsensusu Ethereum. Propozycja Beam Chain, zaprezentowana na Devcon Bangkok pod koniec 2024 r., zakłada przeprojektowanie od podstaw warstwy konsensusu Ethereum z wykorzystaniem dowodów SNARK, szybszej finalności i obniżonych barier wejścia dla walidatorów. Jeśli zostałaby wdrożona, znacząco zmieniłaby ekonomię walidacji w Ethereum, ale realistyczny harmonogram wdrożenia Beam Chain rozciąga się na kilka lat w przyszłość, daleko poza jakikolwiek krótkoterminowy horyzont inwestycyjny.
Also Read: BILL Surges 26% As Billions Network Sees Volume Outrun Its Market Cap
Jak rynki wyceniają niepewność co do akumulacji wartości w Ethereum
Napięcie między dominującymi efektami sieciowymi Ethereum a skompresowaną, krótkoterminową ekonomią opłat jest widoczne w danych rynkowych. Wskaźnik ceny do opłat Ethereum, luźny odpowiednik wskaźnika cena/zysk stosowanego do przychodów on-chain, gwałtownie się rozszerzył od czasu EIP-4844. Gdy Ethereum generowało setki milionów dolarów miesięcznie z opłat przy kapitalizacji rynkowej 200–300 mld USD, implikowana wielokrotność była porównywalna z dojrzałymi spółkami infrastruktury technologicznej. Przy obecnych poziomach przychodów z opłat i podobnej kapitalizacji, wskaźnik implikuje albo że rynki oczekują znaczącego odbicia przychodów z opłat, albo że wyceniają ETH głównie na podstawie czynników niezwiązanych bezpośrednio z przychodami, takich jak funkcja przechowywania wartości, popyt na ETF-y i opcjonalność przyszłych aktualizacji.
Dane Token Terminal pokazują, że wskaźnik ceny do opłat Ethereum osiąga w 2025 r. historycznie podwyższone poziomy względem własnej historii. Nie musi to oznaczać przewartościowania – aktywa infrastrukturalne o silnych efektach sieciowych często handlują przy wysokich wielokrotnościach względem bieżących przychodów – ale wskazuje, że obecna cena w dużym stopniu opiera się na przyszłościowych założeniach dotyczących odbudowy opłat. Rynki, w praktyce, wyceniają jednocześnie sukces pełnego dankshardingu, adopcji rollupów opartych na bazie Ethereum oraz wzrostu przychodów z AVS w EigenLayer.
Kapitalizacja rynkowa Ethereum na poziomie około 280 mld USD implikuje znacznie wyższą wielokrotność przychodów niż w poprzednich cyklach, gdy generowanie opłat on-chain było na szczytowych poziomach – rynki wprost wyceniają tezę o odbiciu przychodów, która jak dotąd nie zmaterializowała się w danych.
Wskaźnik ETH/BTC stanowi kolejną perspektywę względnego pozycjonowania. Bitcoin (BTC) utrzymał i rozszerzył swoją dominację w obecnym cyklu.
Wskaźnik ETH/BTC trenduje w dół od szczytu z 2021 r., odzwierciedlając zarówno względną dojrzałość tezy inwestycyjnej BTC, jak i utrzymującą się niepewność wokół ekonomii opłat ETH. Kapitał instytucjonalny alokowany w krypto jest w tym cyklu silnie przechylony w stronę Bitcoina, a napływy do ETF-ów na BTC znacząco przewyższają – według większości szacunków – napływy do produktów na ETH. Aby ETH odzyskał wyższy wskaźnik ETH/BTC, prawdopodobnie potrzebne będzie albo wyraźne odbicie przychodów z opłat on-chain, albo nowa, przekonująca narracja o akumulacji wartości, która trafi do instytucjonalnych alokatorów kapitału działających obecnie w tej skali na rynku.
Read Next: Privacy Trade Roars Back: Zcash Climbs 110% In One Month
Zakończenie
Ethereum przy cenie 2 327 USD nie jest siecią w kryzysie. Jego ekosystem deweloperski pozostaje największy w krypto według niemal każdej miary. Jego model bezpieczeństwa, wspierany przez setki miliardów dolarów w stakowanym ETH, jest bezkonkurencyjny. Prowadzenie w DeFi pod względem TVL względem konkurencyjnych łańcuchów, choć węższe niż w poprzednich cyklach, nadal jest znaczące. Ethereum Foundation i powiązana z nią społeczność badawcza wciąż tworzą najbardziej ambitny technicznie roadmap w branży.
Obecny moment stanowi jednak rzeczywisty punkt zwrotny dla tezy o akumulacji wartości w ETH. EIP-4844 był słuszną decyzją dla rozwoju ekosystemu – tańsze opłaty L2 napędziły realną adopcję użytkowników i uczyniły rollupy zabezpieczone przez Ethereum konkurencyjnymi wobec monolitycznych łańcuchów.
Kosztem była jednak strukturalna redukcja przychodów z opłat, które napędzają spalanie ETH i wspierają deflacyjną premię monetarną. Mechanizmy zaprojektowane w celu przywrócenia tych przychodów – rynki blobów w pełnym dankshardingu, przekierowanie opłat sekwencerów rollupów opartych na Ethereum oraz dochód z AVS w EigenLayer – są realne, lecz niesprawdzone w skali i liczone w latach, a nie miesiącach.
Inwestorzy i analitycy oceniający ETH w 2026 r. stają więc przed specyficznym rodzajem niepewności, odmiennym od ryzyk wcześniejszych cykli. Nie jest to przede wszystkim ryzyko regulacyjne, bezpieczeństwa czy technologiczne. To ryzyko timingowe akumulacji wartości – pytanie, czy roadmap Ethereum doprowadzi do odbudowy rynku opłat zanim presja konkurencyjna ze strony Solany, Sui i łańcuchów specyficznych dla aplikacji nadwyręży bazę użytkowników, która miałaby generować te przychody. Odpowiedź prawdopodobnie zdefiniuje trajektorię ceny ETH i jego udział w kapitalizacji rynku krypto na resztę tej dekady.
Read Next: Zcash Enters Top 15 Crypto Assets As ZEC Volume Surges Past $1B





