Kiedy FTX upadło w listopadzie 2022 r., sekcja „po fakcie” ujawniła śmiertelną wadę – powiązana z giełdą firma tradingowa Alameda Research pożyczyła miliardy dolarów, wykorzystując FTT, własny token FTX, jako zabezpieczenie, na własnej platformie FTX.
Ta kołowa, samoodnosząca się struktura ukrywała ogromną, ukrytą dźwignię – aż do chwili, gdy wszystko się załamało. Miliardy dolarów wyparowały z dnia na dzień.
W tym tygodniu dane z blockchaina opowiadają niepokojąco podobną historię, tym razem dotyczącą projektu kryptowalutowego współzałożonego przez rodzinę Trumpów.
Czym jest World Liberty Financial?
World Liberty Financial (WLFI) to projekt zdecentralizowanych finansów (DeFi) współzałożony w 2024 r. przez członków rodziny Trumpów, w tym Erica Trumpa i Donalda Trumpa Jr., wraz z partnerami Zacharym Folkmanem, Chase’em Herro i Zachem Witkoffem.
Podmiot biznesowy należący do rodziny Trumpów posiada 60% firmy i ma prawo do 75% wszystkich przychodów ze sprzedaży tokenów, zgodnie z udokumentowanym zapisem projektu w Wikipedii.
WLFI emituje dwa główne aktywa kryptowalutowe: token zarządzania, również nazwany WLFI, oraz stablecoina USD1, powiązanego kursem z dolarem amerykańskim i zabezpieczonego amerykańskimi obligacjami skarbowymi oraz ekwiwalentami gotówki. Do kwietnia 2026 r. USD1 urósł do ponad 4 mld dol. w obiegu.
Projekt zebrał około 550 mln dol. od około 85 000 uczestników poprzez dwie sprzedaże tokenów, według danych rynkowych. Do grudnia 2025 r. rodzina Trumpów miała podobno zysk w wysokości 1 mld dol. z wpływów, jednocześnie trzymając niesprzedane tokeny o wartości 3 mld dol.
Transakcja: co pokazują dane z blockchaina
Kontrowersja koncentruje się wokół serii transakcji, które rozpoczęły się w lutym 2026 r. i gwałtownie przyspieszyły w kwietniu – wszystkie zostały udokumentowane przez firmy analityczne on-chain Arkham Intelligence i Etherscan.
Według śledztwa CoinDesk, opartego na danych z Etherscan i Arkham, sekwencja wyglądała następująco:
8 lutego: skarbiec WLFI zdeponował 14 mln USD1 na platformie pożyczek DeFi o nazwie Dolomite, pożyczył 11,4 mln USDC i kilka minut później wysłał te środki na adres Coinbase Prime. Coinbase Prime jest typowo wykorzystywany do instytucjonalnych transakcji OTC kryptowaluty–fiat.
20 lutego: skarbiec zdeponował 890 mln tokenów WLFI na Dolomite i pożyczył pod ich zastaw 20 mln USD1.
24 marca: zdeponowano kolejne 1,1 mld tokenów WLFI, zwiększając łączną bezpośrednio zdeponowaną kwotę do ok. 1,99 mld WLFI.
2 i 7 kwietnia: skarbiec WLFI przelał dodatkowe 3 mld tokenów WLFI przez pośredni portfel Gnosis Safe. Przeznaczenie tych tokenów pozostawało niejasne w momencie publikacji.
W sumie WLFI zastawiło około 5 mld tokenów WLFI, nominalnie wycenianych na ok. 440 mln dol., jako zabezpieczenie na Dolomite, pożyczając ok. 65,4 mln dol. w USD1 i 10,3 mln dol. w USDC, łącznie ok. 75 mln dol. w stablecoinach. Ponad 40 mln dol. z tych środków trafiło na Coinbase Prime wkrótce po zaciągnięciu pożyczek.
Konflikt interesów w centrum sprawy
Wybór platformy nie jest przypadkowy.
Dolomite został współzałożony przez Coreya Caplana, który według doniesień pełni również funkcję doradcy i rzekomo dyrektora ds. technologii (CTO) samego World Liberty Financial.
W praktyce WLFI zbudowało swój flagowy produkt pożyczkowy (World Liberty Markets) na infrastrukturze Dolomite, stało się dominującym pożyczkobiorcą na tej samej platformie, używając własnego tokena zarządzania jako zabezpieczenia, a osoba, która współtworzyła platformę pożyczkową, jest jednocześnie kluczową postacią w WLFI. W tradycyjnych finansach transakcja z podmiotem powiązanym na taką skalę zwykle wymagałaby niezależnej akceptacji zarządu i publicznego ujawnienia. DeFi na razie nie ma równoważnych zabezpieczeń regulacyjnych.
Ten manewr oznacza, że WLFI zasadniczo pożycza własnego stablecoina (USD1) z protokołu doradzanego przez własnego insajdera, wykorzystując jako zabezpieczenie własny token zarządzania. To, jak opisał to jeden z analityków, całkowicie zamknięta pętla.
Dlaczego zwykli deponenci płacą za to cenę
Pozycja zabezpieczeniowa WLFI odpowiada teraz za ok. 55% całkowitej wartości zablokowanej (TVL) Dolomite, wynoszącej 835 mln dol., według analizy statystyk protokołu Dolomite przez CoinDesk.
Bezpośrednią konsekwencją dla zwykłych użytkowników było wypchnięcie puli pożyczkowej USD1 w Dolomite do poziomu 93% wykorzystania, co oznacza, że niemal każdy dostępny do pożyczenia dolar został pobrany przez WLFI. Zwykli deponenci, którzy umieścili USD1 w Dolomite, aby zarabiać na oprocentowaniu, odkryli, że nie mogą w odpowiednim czasie wypłacić swoich środków.
Nicolas Vaiman, CEO firmy analitycznej Bubblemaps, powiedział Fortune, że około 5% całkowitej podaży tokenów WLFI siedzi obecnie jako zabezpieczenie na Dolomite. Jeśli cena WLFI znacząco spadnie, zabezpieczenie może zostać przymusowo zlikwidowane, a biorąc pod uwagę ograniczoną płynność WLFI na giełdach, każda duża przymusowa sprzedaż prawdopodobnie dodatkowo załamie cenę tokena, tworząc spiralę złych długów, której protokół Dolomite nie będzie w stanie wchłonąć.
Analityk DeFi EthanDeFi zauważył na X: „Jeśli ta pozycja zabezpieczona WLFI kiedykolwiek zbliży się do likwidacji, jest w praktyce nielikwidowalna bez ogromnych strat dla pożyczkodawców”.
Dla kontekstu: w czerwcu 2024 r. założyciel Curve Finance, Michael Egorov, został zmuszony do likwidacji pozycji w wysokości ok. 80 mln dol. po tym, jak pożyczył blisko 100 mln dol. pod zastaw tokenów CRV, tokena zarządzania własnego projektu, na wielu platformach pożyczkowych.
Zobacz też: "Habitual Liar": OKX Boss Revives 11-Year-Old Allegations Against CZ
Odpowiedź WLFI: „To nie jest ryzyko. Tak to działa”
Po publikacji pierwszego raportu CoinDesk 9 kwietnia cena WLFI spadła prawie o 15%. Projekt odpowiedział na X, odrzucając obawy jako „FUD” (Fear, Uncertainty and Doubt).
„Jesteśmy jednym z największych dostawców i pożyczkobiorców na WLFI Markets” – napisał zespół. „Tak, dostarczyliśmy WLFI jako zabezpieczenie i pożyczyliśmy stablecoiny. Nie, nie jesteśmy nawet blisko likwidacji i szczerze mówiąc, nawet gdyby rynek dramatycznie się od nas odwrócił, po prostu dostarczylibyśmy więcej zabezpieczenia. To nie jest ryzyko. Tak to działa”.
Zespół przedstawił też rolę WLFI jako „pożyczkobiorcy–kotwicy”, który generuje zyski dla innych użytkowników platformy, i ujawnił, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy odkupił 435 mln tokenów WLFI po średniej cenie 0,1507 dol., co daje łącznie 65,58 mln dol. zakupów na rynku wtórnym.
Te buybacki są dziś mocno pod wodą. Na 10 kwietnia WLFI handlowano w okolicach 0,08 dol., czyli ok. 48% poniżej średniej ceny odkupu.
Krytycy wskazywali, że oferta „po prostu dostarczenia więcej zabezpieczenia” tylko pogłębia kołowe ryzyko: dokładanie kolejnych tokenów WLFI do pozycji już zabezpieczonej WLFI, na platformie prowadzonej przez insajdera WLFI, w stablecoinie emitowanym przez WLFI, sprawia, że każdy element tej struktury staje się jeszcze bardziej skoncentrowany w jednym słabnącym aktywie.
Porównanie z FTX: podobne, ale z jedną kluczową różnicą
Struktura ta wywołała powszechne porównania do wykorzystania FTT jako zabezpieczenia przez Alameda Research na FTX przed upadkiem giełdy.
Alameda pożyczała miliardy pod zastaw FTT na FTX w miesiącach poprzedzających bankructwo, tworząc samoodnoszącą się dźwignię, która była ukryta przed opinią publiczną do czasu, gdy wyciekły bilanse i wywołały run na giełdę.
Istnieje jednak jedna istotna różnica. Pożyczki WLFI odbywają się w pełni transparentnie na publicznym blockchainie. Każda transakcja jest widoczna dla każdego, kto ma dostęp do Etherscan lub Arkham Intelligence. Ryzyko nie jest ukryte – jest po prostu bagatelizowane.
Czy ta przejrzystość stanowi wystarczającą ochronę dla zwykłych deponentów, to teraz kluczowe pytanie stojące przed regulatorami.
Inwestorzy są uwięzieni – i to od miesięcy
Afera z Dolomite nakłada się na wcześniej istniejącą frustrację wśród posiadaczy tokenów WLFI: zdecydowana większość z nich nie może sprzedawać.
Kiedy WLFI przeprowadzał sprzedaże tokenów między październikiem 2024 r. a styczniem 2025 r., nabywcy kupowali tokeny po cenach między 0,015 a 0,05 dol. Tokeny osiągnęły historyczne maksimum 0,46 dol., gdy stały się zbywalne we wrześniu 2025 r. Jednak twórcy World Liberty Financial, włącznie z rodziną Trumpów, zachowali wyłączną kontrolę nad tym, kto i kiedy może sprzedawać, uwalniając do handlu tylko 20% podaży tokenów.
Według raportu ze stycznia 2026 r. dziesiątki posiadaczy tokenów publikowały wpisy na forum World Liberty Financial, błagając twórców projektu o odblokowanie swoich zasobów, podczas gdy obserwują spadek wartości tokena. Jeden z posiadaczy napisał: „Staliśmy się zakładnikami”.
Nawet najbardziej prominentny wspierający WLFI, założyciel blockchaina Tron (TRX) Justin Sun, miał zamrożone swoje tokeny. Po tym jak Sun przeniósł część swoich zasobów do innego należącego do niego portfela we wrześniu 2025 r., World Liberty Financial bez uprzedzenia zamroził jego 545 mln tokenów WLFI, według danych z blockchaina zebranych przez Arkham Intelligence. Zamrożona pozycja Suna, warta ok. 44,65 mln dol. na 10 kwietnia, jest niższa o ponad 80 mln dol. względem wcześniejszych wycen, zgodnie z danymi Arkham.
Szeroka sieć kontrowersji
Afera z Dolomite nie jest pierwszym ani nawet najpoważniejszym problemem ładu korporacyjnego wokół World Liberty Financial.
Udział ZEA: zgodnie z lutowym raportem „New York Timesa” z 2026 r. i późniejszym śledztwem Izby Reprezentantów, na kilka dni przed zaprzysiężeniem Donalda Trumpa w styczniu 2025 r. powiązana z Abu Zabi firma kierowana przez szejka Tahnoona bin Zayeda Al Nahyana, doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego ZEA, zgodziła się kupić 49% udziałów w World Liberty Financial za 500 mln dol., z czego 187 mln dol. wypłacono z góry podmiotom rodziny Trumpów.
Eric Trump podpisał tę umowę. Transakcja nie została wówczas publicznie ujawniona. Dwóch współpracowników szejka Tahnoona, Martin Edelman i Peng Xiao, zostało następnie wprowadzonych do zarządu WLFI, również bez… Senator Chris Murphy nazwał to porozumienie „oszałamiającą korupcją”, szczególnie po tym, jak administracja Trumpa cofnęła wcześniejsze ograniczenia dotyczące bezpieczeństwa narodowego w dostępie ZEA do chipów AI firmy Nvidia. Śledztwo Izby Reprezentantów prowadzone przez kongresmena Ro Khannę zażądało dokumentów dotyczących własności, płatności i ładu korporacyjnego.
Ugoda z Justinem Sunem: 5 marca 2026 r. SEC zawarła ugodę w swojej długoletniej sprawie o oszustwo przeciwko Justinowi Sunowi, miliarderowi–założycielowi projektu kryptowalutowego i głównemu inwestorowi WLFI, za kwotę 10 milionów dolarów, czyli ułamek pierwotnych roszczeń. SEC oskarżała Suna o zorganizowanie schematu wash tradingu obejmującego ponad 600 000 fikcyjnych transakcji i wygenerowanie 31 milionów dolarów ze sprzedaży niezarejestrowanych tokenów.
Sun zainwestował około 75 milionów dolarów w WLFI krótko przed inauguracją Trumpa, a postępowanie o oszustwo przeciwko niemu zostało wstrzymane po objęciu urzędu przez Trumpa. Senator Elizabeth Warren stwierdziła: „SEC nie powinna być pieskiem salonowym miliarderów–kolesi Trumpa”.
Demokraci z Komisji Usług Finansowych Izby Reprezentantów w liście ze stycznia 2026 r. do przewodniczącego SEC Paula Atkinsa opisali to porozumienie jako „niezaprzeczalne wrażenie mechanizmu pay-to-play”.
Wątek kambodżański: Osobne śledztwo przeprowadzone przez The Times wykazało, że WLFI zintegrowało USD1 z projektem blockchain w Azji Południowo-Wschodniej, AB DAO, którego flagowy projekt do niedawna był promowany przez osoby później objęte sankcjami władz USA i Wielkiej Brytanii za domniemany udział w oszustwach na dużą skalę powiązanych z Prince Group z Kambodży. WLFI oświadczyło, że nie było świadome tego powiązania i przeprowadziło należytą staranność.
Ułaskawienie CZ: Śledztwo Izby Reprezentantów badało również relacje biznesowe WLFI z Binance, której założyciel Changpeng „CZ” Zhao został ułaskawiony przez administrację Trumpa po skazaniu za naruszenia ustawy o tajemnicy bankowej (Bank Secrecy Act). Ułaskawienie to zostało określone przez byłego urzędnika DOJ odpowiedzialnego za ułaskawienia jako bezprecedensowe.
Co dalej
Na dzień 11 kwietnia 2026 r. nie doszło do likwidacji pozycji WLFI w Dolomite. Token jest notowany w okolicach 0,08 USD, co oznacza spadek o 82% względem historycznego maksimum wynoszącego 0,46 USD.
Trzy miliardy dodatkowych tokenów WLFI znajdują się w portfelu pośredniczącym po transferach dokonanych 2 i 7 kwietnia, zgodnie z danymi Arkham. Jeśli tokeny te trafią tą samą drogą do Dolomite, każda matematyczna presja na tę pozycję się nasili: niższe ceny oznaczają mniejszą zdolność pożyczkową na token, a większa liczba tokenów zalewających pulę utrudnia obecnym deponentom wypłatę środków.
WLFI zapowiedziało, że w ciągu najbliższych dni opublikuje na swoim forum propozycję governance, przedstawiającą stopniowy harmonogram nabywania uprawnień (vesting) i uwalniania tokenów dla wczesnych inwestorów. Nie jest jasne, czy taka propozycja, jeśli zostanie przyjęta, zwiększy, czy zmniejszy presję podażową na token.
Jasne jest natomiast, że około 80% podaży z przedsprzedaży WLFI pozostaje zablokowane, tysiące inwestorów nie ma dostępu do swoich środków, a skarbiec samego projektu realizuje strategię pożyczkową, którą niezależni analitycy blockchain opisali jako cyrkularną, skoncentrowaną i strukturalnie niebezpieczną – i to wszystko w sytuacji, gdy na polityków powiązanych z projektem spada coraz większa presja ze strony Kongresu, SEC i międzynarodowych regulatorów.
Czytaj dalej: Why Europe And Asia Bear The Cost Of War While The Dollar Gets Stronger






