Kolejna faza rozwoju DeFi będzie zdefiniowana tym, jak dokładnie rynek wycenia ryzyko – to zmiana, która może obniżyć rentowności i przekształcić sposób, w jaki sektor przyciąga kapitał instytucjonalny.
Od zysków napędzanych zachętami do realnej wyceny ryzyka
Przez sporą część swojego cyklu wzrostu zdecentralizowane finanse były napędzane ponadprzeciętnymi stopami zwrotu, wynikającymi bardziej z tokenowych zachęt i napływu kapitału w pogoni za zyskiem niż z organicznej aktywności rynkowej. Ten model, zdaniem Phila Fogela, współzałożyciela Cork Protocol, zaczyna się załamywać wraz z dojrzewaniem rynku.
„To, co przyciągnęło ludzi do DeFi, nie były ponadprzeciętne, organiczne zyski” – powiedział Fogel w rozmowie z Yellow.com na marginesie konferencji Consensus. „To były ponadprzeciętne zyski z zachęt tokenowych”.
Konsekwencja jest strukturalna. Jeśli rentowności nie są już subsydiowane zachętami, muszą odzwierciedlać rzeczywiste ryzyko aktywów generujących te zwroty. To przejście wprowadza poziom dyscypliny, którego w dużej mierze brakowało na rynkach DeFi.
Fogel wskazał na podstawowe nieefektywności, które wciąż dziś występują. Protokół pożyczkowy oferujący 3% zysku może wydawać się atrakcyjny, dopóki ryzyko nie zostanie prawidłowo wycenione na 4%, co ujawnia błędną alokację kapitału.
„Ludzie dostają zbyt mało zapłaty za ryzyko, które ponoszą” – stwierdził.
Zamiana ryzyka w zbywalny aktyw
Przejście w stronę właściwej wyceny wymaga nowej infrastruktury. Cork Protocol buduje to, co opisuje jako warstwę tokenizacji ryzyka, pozwalając użytkownikom oddzielać i handlować różnymi stronami pozycji ryzyka za pomocą odrębnych tokenów.
Każdy rynek jest zbudowany wokół aktywa zabezpieczającego i aktywa referencyjnego, co tworzy dwa tokeny reprezentujące przeciwstawne wyniki. Jeden token przejmuje ekspozycję na kapitał, podczas gdy drugi odzwierciedla stronę ryzyka w transakcji.
Model przywodzi na myśl swapy ryzyka kredytowego w tradycyjnych finansach, ale z kluczową różnicą. Zamiast polegać na scentralizowanych pośrednikach, kontrakty są programowalne i kompozytowe w ramach systemów DeFi.
„Nie próbujemy budować biznesu ubezpieczeniowego” – powiedział Fogel. „Próbujemy stworzyć standard informacyjny i standard tokena, w oparciu o które inni będą mogli zawierać tego typu transakcje na ryzyko”.
Dzięki wyprowadzeniu ryzyka do osobnego rynku system tworzy sygnały cenowe, które mogą informować o tym, jak kapitał powinien być alokowany w protokołach DeFi.
Also Read: ADA Futures Launch Sets Stage For Cardano Spot ETF In The United States
Płynność, a nie cena, to ukryte ryzyko
Ostatnie epizody napięć rynkowych ujawniły bardziej bezpośredny problem. Założenie, że płynność w DeFi jest zawsze dostępna, zostało podważone przez sytuacje, w których kapitał stał się trudny do wycofania, nawet z szeroko używanych protokołów.
Fogel przytoczył przypadki, w których środków ulokowanych na platformach pożyczkowych nie można było wypłacić zgodnie z oczekiwaniami, co podważyło przekonanie, że niektóre strategie są niskiego ryzyka.
„Wiele założeń dotyczących profilu płynności określonych rodzajów inwestycji on-chain zostało kompletnie zburzonych” – powiedział.
To wywołało odnowione zainteresowanie mechanizmami gwarantującymi ścieżki wyjścia, szczególnie dla uczestników instytucjonalnych. Podejście Corka próbuje oddzielić ryzyko płynności od ryzyka cenowego, aby każde z nich mogło być wyceniane niezależnie.
W praktyce oznacza to, że pożyczkobiorca lub inwestor może z góry wiedzieć, czy będzie w stanie wyjść z pozycji, zamiast polegać na warunkach rynkowych w momencie wycofania środków.
Adopcja instytucjonalna zależy od przewidywalności
Możliwość izolowania i wyceny ryzyka jest kluczowa dla przyciągnięcia kapitału instytucjonalnego. Tradycyjne finanse opierają się na jasno zdefiniowanych ramach ryzyka, w których płynność, ekspozycja kredytowa i wycena są rozdzielone i mierzone osobno.
DeFi, przeciwnie, często łączy te elementy w pojedynczą liczbę rentowności, zaciemniając leżące u podstaw ryzyka.
„Tym, co próbujemy zrobić, jest rozdzielenie tych ryzyk” – powiedział Fogel. „Tak, aby ludzie dokładnie rozumieli, za co są wynagradzani”.
Ta przejrzystość jest szczególnie istotna w przypadku realnych aktywów wchodzących do DeFi, gdzie terminy wykupu i procesy prawne wprowadzają dodatkowe warstwy złożoności. W niektórych przypadkach aktywa off-chain mogą rozliczać się tygodniami lub miesiącami, tworząc rozbieżności między oczekiwaną a rzeczywistą płynnością.
Zapewniając, że każda ekspozycja na ryzyko jest dopasowana do zaangażowanego kapitału, system stara się zapobiegać sytuacjom, w których użytkownicy nie mogą uzyskać dostępu do środków, gdy ich potrzebują.
Co dalej
Przejście w stronę jawnej wyceny ryzyka stanowi punkt zwrotny dla DeFi. W miarę jak rynki ewoluują, uwaga prawdopodobnie przesunie się z maksymalizacji zysku na optymalizację zwrotu skorygowanego o ryzyko.
Ta zmiana może uczynić DeFi mniej atrakcyjnym dla kapitału spekulacyjnego, ale bardziej wiarygodnym dla długoterminowego udziału instytucji.
Rezultatem jest bardziej stabilny, lecz mniej euforyczny system, w którym zwroty są determinowane przez fundamenty rynkowe, a nie przez zachęty.
„DeFi dojrzewa” – podsumował Fogel.
Read Next: Exclusive: Anchorage Says Federal Crypto Rules Will Unlock Next Phase of Tokenized Finance Growth





