Debiut OpenAI na giełdzie przesuwa się na 2027 rok. Pozew Apple zwiększa ryzyko prawne

Six weeks of chatbot health guidance left a Florida pastor near death, according to a new San Francisco lawsuit. (Image: Shutterstock)
Six weeks of chatbot health guidance left a Florida pastor near death, according to a new San Francisco lawsuit. (Image: Shutterstock)

Wejście OpenAI na giełdę coraz bardziej przesuwa się w kalendarzu na 2027 r., bo nowy pozew Apple o kradzież tajemnic handlowych podnosi ryzyko prawne przy już i tak chwiejnym procesie ofertowym.

Najważniejsze ustalenia:

  • Pozew Apple z 10 lipca zarzuca OpenAI przejęcie tajemnic handlowych z obszaru sprzętu za pośrednictwem byłych pracowników.
  • Analitycy oceniają, że spór prawny praktycznie wyklucza debiut w 2026 r. i przesuwa oczekiwania na 2027 r.
  • OpenAI celuje w wycenę rzędu 1 bln dol. i odrzuca szybki debiut przy niższej wycenie.

Pozew Apple wymierzony w sprzętowe ambicje OpenAI

Apple złożyło 10 lipca pozew w federalnym sądzie w Północnej Kalifornii, zarzucając OpenAI systematyczną kradzież tajemnic handlowych dotyczących niewprowadzonego jeszcze na rynek sprzętu konsumenckiego. W pozwie wymienieni są Tang Tan, szef działu hardware w OpenAI i były szef projektowania w Apple, a także były inżynier Chang Liu oraz jednostka sprzętowa io Products.

Z dokumentów sądowych wynika, że obaj mieli wynosić poufne materiały i instruować rekrutowanych pracowników, jak omijać kontrole bezpieczeństwa przy odejściu z Apple, m.in. za pomocą wewnętrznego „podręcznika wyjścia z firmy”. OpenAI w ubiegłym roku kupiło firmę projektową Jony’ego Ive’a za ok. 6,5 mld dol. i zatrudnia obecnie ponad 400 byłych pracowników Apple. Spółka utrzymuje, że nie jest zainteresowana tajemnicami konkurentów – to wyraźny zwrot po porozumieniu z 2024 r. o włączeniu ChatGPT do iPhone’a i Siri.

Zobacz też: Anthropic gonił startup robotyczny wyceniany na 11 mld dol., zanim zaprzeczenia wyszły na jaw

Termin IPO OpenAI coraz bardziej pod znakiem zapytania

W programie rynkowym prowadzący Kenny Polcari przepytywał szefa inwestycji w Hennion & Walsh Kevina Mahna oraz partnera Neostellar Capital Willy’ego Lee o skutki pozwu. Mahn ocenił, że sprawa znacząco obniża prawdopodobieństwo debiutu OpenAI w 2026 r., a pośrednio też uderza w konkurencyjne Anthropic, które w czerwcu złożyło własne, poufne dokumenty emisyjne.

Lee zwrócił uwagę, że Apple wygląda na spóźnione w pierwszej fazie wyścigu AI.

Jak podkreślił, producent iPhone’a wciąż nie ma własnego dużego modelu językowego. Tymczasem OpenAI dociera już do blisko miliarda użytkowników tygodniowo i kontroluje kanały dystrybucji pozwalające na bezpośredni kontakt z konsumentem – obszar, który Apple tradycyjnie pilnie strzegło.

Debiut OpenAI już wcześniej blokował spór o wycenę

Niepewność wokół IPO pojawiła się jeszcze przed pozwem Apple. OpenAI złożyło 8 czerwca poufny projekt prospektu do amerykańskiego nadzoru, po czym doradcy postawili Samowi Altmanowi alternatywę: wolniejszy debiut przy wycenie w okolicach 1 bln dol. lub szybsze wejście na parkiet już tej jesieni, ale przy zauważalnie niższej wycenie.

Według doniesień Altman odrzucił jakiekolwiek zejście poniżej tego pułapu.

Same spekulacje o odsunięciu IPO w czasie zdążyły już poruszyć rynek, zanim pojawił się pozew. SoftBank, jeden z kluczowych inwestorów OpenAI, tracił na giełdzie w Tokio po publikacjach o możliwym przesunięciu debiutu na 2027 r., a nierówny start SpaceX w czerwcu ostudził apetyt inwestorów na wielkie technologiczne IPO w tym roku.

Ten impas już wcześniej windował oczekiwania wobec OpenAI powyżej prywatnej wyceny 852 mld dol. z marca, kiedy spółka zamknęła rundę finansowania na 122 mld dol. Najnowszy pozew dostarcza firmie kolejnego argumentu, by czekać – i przekształca negocjacje o cenie w spór, który w coraz większym stopniu toczy się na sali sądowej.

Czytaj dalej: Dokument o Charlesie Mansonie od Hulu ujawnia jego nieznaną wnuczkę, a rynek predykcji pilnie się temu przygląda

Alexey Bondarev profile photo

Alexey Bondarev

Alexey Bondarev jest szefem działu treści w Yellow.com i od 10 lat zajmuje się reportażem na temat kryptowalut. Specjalizuje się w pogłębionych materiałach typu Research i Learn, koncentrując się na analizie, kontekście branżowym oraz większych siłach kształtujących świat krypto – od ery AI i technologii bezpieczeństwa po innowacje w fintechu. Wierzy, że wszystko, co cyfrowe, wkrótce całkowicie zdominuje to, co analogowe, i ciężko pracuje, aby tak się stało.

Zastrzeżenie i ostrzeżenie o ryzyku: Informacje zawarte w tym artykule służą wyłącznie celom edukacyjnym i informacyjnym i opierają się na opinii autora. Nie stanowią one porad finansowych, inwestycyjnych, prawnych czy podatkowych. Aktywa kryptowalutowe są bardzo zmienne i podlegają wysokiemu ryzyku, w tym ryzyku utraty całości lub znacznej części Twojej inwestycji. Handel lub posiadanie aktywów krypto może nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Poglądy wyrażone w tym artykule są wyłącznie poglądami autora/autorów i nie reprezentują oficjalnej polityki lub stanowiska Yellow, jej założycieli lub dyrektorów. Zawsze przeprowadź własne dokładne badania (D.Y.O.R.) i skonsultuj się z licencjonowanym specjalistą finansowym przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji inwestycyjnej.
Debiut OpenAI na giełdzie przesuwa się na 2027 rok. Pozew Apple zwiększa ryzyko prawne | Yellow